Kto zyska a kto straci?

Liberałowie porażeni najniższym w historii poparciem społecznym dla swojej partii zaczynają wpadać w przedwyborczą panikę i ofiarowują wyborcom zaskakujące prezenty.
Jak podają źródła rządowe, premier Ontario „podejmie szybkie działania” w sprawie reform warunków pracy w Ontario. Rozważa się przyznanie pracownikom prawa do płatnych dni chorobowych (sick days), przedłużenie płatnych urlopów, podwyższenie płacy minimalnej do 15 dolarów za godzinę, a także zwiększenie ochrony pracowników na najbardziej niskopłatnych miejscach pracy.
– Naszym celem jest próba stworzenia bardziej sprawiedliwych warunków pracy – powiedział jeden z ministerialnych urzędników. – Chcemy odpowiedzieć na niepewność, na jaką narażeni są pracownicy nie niszcząc jednocześnie podstaw dobrej gospodarki. Zanim to zrobimy, musimy upewnić się, że zmiany przyniosą korzyści i dla pracowników i pracodawców.
Raport dotyczący warunków pracy w Ontario, który jest jednocześnie przeglądem prowincyjnego prawa pracy, był przygotowywany przez ostatnie dwa lata. W raporcie nie uwzględniono wynagrodzenia minimalnego, które obecnie wynosi $11,40 na godzinę i wzrostu inflacji, ale skądinąd wiadomo że minimalne wynagrodzenie ma zostać zwiększone do $15 za godzinę.
Zmiany mają zostać podane do wiadomości publicznej 22 maja na uroczystym obiedzie, kiedy to rząd zamierza ogłosić zamiar wprowadzenia reform. Nie wiadomo tylko, czy ontaryjski Parlament zdoła uchwalić odpowiednie ustawy przed pierwszym czerwca, czy też sprawa zostanie odłożona do września, kiedy skończą się wakacje.

– Liberałowie mogli te zmiany wprowadzić w ciągu ostatnich 14 lat – skomentowała krytyk ds. pracy , Cindy Forster (NDP) – Tak długo musieli czekać pracownicy w całej prowincji na to, co należało zrobić już dawno.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.