Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim

W tej dyscyplinie sportu to 11. olimpijski krążek biało-czerwonych. Pochodzący z Bielska-Białej 19-letni skoczek podtrzymał medalową passę Polaków, trwającą od igrzysk w Vancouver w 2010 roku.
Kacper Tomasiak już w pierwszej serii zaprezentował się świetnie. Skoczył 103 m, dostał bardzo dobre noty za styl i plasował się n wysokim czwartym miejscu ex aequo z Gregorem Deschwandenem, który osiągnął najdłuższą odległość - 106 m.
Liderem był Philipp Raimund (102 m), który wyprzedzał sporą niespodziankę tego konkursu - Valentina Fouberta (102,5 m). Różnice między zawodnikami były jednak bardzo małe. Tomasiak tracił do lidera zaledwie 2,8 pkt.
Druga seria miała już zupełnie inny przebieg. Bardzo dobre skoki oddali Domen Prevc oraz Ren Nikaido, którzy słabo spisali się w pierwszej próbie.
Bohaterem został jednak Tomasiak, który wytrzymał presję, skoczył aż 107 m i objął pozycję lidera. Co więcej, od teraz wspólnie z Gregorem Deschwandenem Polak dzierży rekord tego obiektu.
Końcówka była wyjątkowo emocjonująca. Ten, który zaskoczył w pierwszej serii, Valentin Foubert rozczarował i osiągnął 102,5 m. Nie pomylił się za to lider Philipp Raimund, który skoczył 106,5 m i sięgnął po złoto. Ostatecznie wyprzedził naszego zawodnika o 3,4 pkt.
Srebrny medal Tomasiaka był 24. krążkiem w historii startów polskich sportowców na zimowych igrzyskach oraz jedenastym, jeśli chodzi o polskie skoki narciarskie. Dzięki temu sukcesowi 19-latek stał się również najmłodszym medalistą IO w dziejach polskich skoków.
Pozostali polscy zawodnicy: Paweł Wąsek oraz Kamil Stoch, dla którego był to ostatni występ na igrzyskach, nie zakwalifikowali się do drugiej serii.
Klasyfikacja końcowa zawodów ZIO 2026
na skoczni normalnej w Predazzo:
1. Philipp Raimund (Niemcy) 274,1 pkt (102,0 m/ 106,5 m)
2. Kacper Tomasiak - 270,7 (103,0/107,0)
3. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) - 266,0 (106,0/ 107,0)
3. Ren Nikaido (Japonia) - 266,0 (101,0/106,5)
5. Valentin Foubert (Francja) - 263,3 (102,5/102,5)
6. Domen Prevc (Słowenia) - 261,8 (100,0/105,0)
7. Stephan Embacher (Austria) - 261,2 (100,5/105,5)
8. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 260,6 (100,5/104,0)
9. Johann Andre Forfang (Norwegia) - 259,8 (103,5/ 103,0)
10. Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia) - 259,6 (103,5/105,0)
(...) 35. Paweł Wąsek - 97,5 m, 119 pkt
38. Kamil Stoch - 100 m, 119,2 pkt
Po zdobyciu srebrnego medalu olimpijskiego w Predazzo Kacper Tomasiak zapewnił, że na tym jego ambicje się nie kończą. - Czekam na więcej - powiedział.
W tym sezonie Tomasiak debiutował w najważniejszym cyklu - Pucharze Świata. Nigdy nie stanął na podium zawodów indywidualnych, ale udało mu się to na najważniejszej imprezie czterolecia.
- Mam świadomość (sukcesu), ale szczerze mówiąc odczuwam już zmęczenie tym wszystkim, adrenalina już opada i nogi robią się miękkie. Jestem bardzo zadowolony. Przed samymi skokami pojawiło się więcej presji, ale już w ich trakcie udało się do tego podejść jak na każdych innych zawodach - powiedział.
Jednocześnie dodał, że to nie jest chwila, w której zastanawia się, co może jeszcze poprawić.
- Teraz będę szukał sposobu, żeby było przynajmniej tak samo dobrze - dodał.
Tomasiak nie startował w ostatnich zawodach PŚ przed igrzyskami - w Willingen. Nie brał także udziału w mistrzostwach świata w lotach.
- Na ogół dobrze się czuję, gdy odpuszczę trochę startów, na spokojnie potrenuję bez presji. Myślę, że będę starał się też tak robić w kolejnych latach - powiedział.
To pierwsze podium biało-czerwonych na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo.
Młody Polak jest zawodnikiem klubu LKS Klimczok Bystra. Skoki narciarskie uprawiają również jego bracia.
Tomasiak w lipcu 2019 roku w Ruhpolding indywidualnie zdobył złoty medal i brązowy w drużynie na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci. Trzy lat później zadebiutował w zawodach rangi FIS Cup. W 2023 roku wywalczył srebro w drużynowym konkursie pod- czas mistrzostw świata juniorów w Whistler. Zadebiutował też w Pucharze Kontynentalnym.
Przełom w jego karierze nastąpił w 2025 roku. Wygrał klasyfikację generalną Letniego Pucharu Kontynentalnego. Dlatego trener kadry A Maciej Maciusiak powołał go na kończące sezon zawody Letniej Grand Prix. W debiucie w Klingenthal zajął ósme miejsce.
Tomasiak w sezonie 2025/26 jest najmłodszym i najlepszym zawodnikiem w reprezentacji Polski. W zawodach Pucharu Świata czterokrotnie uplasował się w czołowej dziesiątce. Zajął piąte miejsce w Wiśle i Engelbergu, a przed igrzyskami olimpijskimi był 14. w klasyfikacji generalnej.
19-latek jest piątym polskim skoczkiem narciarskim, który indywidualnie zdobył me-dal olimpijski. Dokonał tego trzy tygodnie po swoich 19. urodzinach. W 1972 roku w Sapporo złoto wywalczył Wojciech Fortuna. Adam Małysz w latach 2002-2010 sięgnął po cztery krążki: trzy srebrne i brązowy. Kamil Stoch zwyciężył dwukrotnie w Soczi (2014), a cztery lata później triumfował na dużej skoczni w Pjongczangu. W 2022 roku brąz na normalnym obiekcie w Zhangjiakou zdobył Dawid Kubacki.
- Mało kto w nas wierzył, a jednak się udało. Polskie skoki narciarskie jeszcze nie zginęły - powiedział trener polskiej kadry Maciej Maciusiak po konkursie olimpijskim na normalnej skoczni w Predazzo, w którym Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal.
Tomasiak z nagrodami, stypednium i prawem do „emerytury olimpijskiej”
Kacper Tomasiak, który w poniedziałek w Predazzo został wicemistrzem igrzysk w skokach narciarskich, zapewnił sobie nie tylko nagrody przewidziane przez PKOl oraz resort sportu, ale i tzw. emeryturę olimpijską. MSiT poinformowało, że w 2026 roku to świadczenie wynosi 5116,99 złotych netto.
Sukces we Włoszech sprawił, że Tomasiak, który 20 stycznia skończył zaledwie 19 lat, już zapewnił sobie świadczenie olimpijskie. Według danych MSiT aktualnie pobierają je 624 osoby.
Tzw. emerytura olimpijska przysługuje medalistom igrzysk, zawodów "Przyjaźń 84" oraz olimpiady szachowej, którzy ukończyli 40 lat, mają polskie obywatelstwo, są niekarani i nie byli zdyskwalifikowani za doping w wymiarze większym niż 24 miesiące lub więcej niż raz. Otrzymują ją byli zawodnicy, którzy nie kontynuują kariery sportowej poprzez uczestnictwo w zawodach organizowanych przez polskie związki sportowe.
W celu otrzymania świadczenia należy złożyć wniosek do MSiT. Rodzaj i liczba zdobytych medali nie mają wpływu na jego wysokość, która jest stała dla wszystkich uprawnionych.
Za srebrny medal Tomasiak otrzyma także nagrody z Polskiego Komitetu Olimpijskiego i MSiT.
Premie finansowe dla wicemistrzów olimpijskich z PKOl wynoszą 400 tys. zł w gotówce oraz 200 tys. w tokenach. Ponadto młody skoczek otrzyma obraz, voucher na wakacje oraz biżuterię o wartości do 2000 zł. Łączna premia z resortu sportu, również częściowo rozłożona na 24 raty stypendialne po 15 427,26 zł, wyniesie 448 495,92 zł. Jednorazowa nagroda to 78 241,68 zł.
Polak ma szansę powiększyć zyski finansowe, bowiem wystartuje w igrzyskach jeszcze w konkursie mikstów, duetów oraz na dużej skoczni.






Comment (0)