Cieszyć się prostszym życiem

Sześcioosobowa rodzina z USA i przeprowadziła się do Belize.
Po zmaganiach z problemami zdrowotnymi, tragedią związaną z ogromnym pożarem domu i wpływem COVID-19 na ich firmę, Lance Walker, strateg biznesowy, i jego żona Chrissy Walker, projektantka i licencjonowany generalny wykonawca, odkryli, że ich rezerwy emocjonalne są wyczerpane.
- Czuliśmy się wypaleni i nie czerpaliśmy radości z tego, co robiliśmy – powiedziała 37-letnia pani Walker w wywiadzie dla „The Epoch Times”. - Potrzebowaliśmy dużej zmiany i [chcieliśmy] robić coś, co będzie naszą pasją.
Nie chcąc czekać do emerytury, para postanowiła zrealizować swoje marzenie o stworzeniu ośrodka odnowy biologicznej w swojej okolicy. Wkrótce jednak nawiązali kontakt ze swoimi przyszłymi partnerami biznesowymi, Derrinem i Nicole Hill, którzy znaleźli nieruchomość w Belize i podzielali się z Walkerami wspólną wizję biznesową. Po zapoznaniu się z ofertą państwo Walker zdecydowali się na odważny krok i sprzedali swoje dwa domy w Holladay w stanie Utah: bliźniak i dom, który wynajmowali przez Airbnb. Wraz z czwórką dzieci – 14-letnim Crewem, 11-letnim Cambridge’em, 10-letnią Eleanor i 4-letnią Willow – przeprowadzili się 3000 mil do Tea- kettle, wioski położonej w 500-letniej dżungli Majów.
„Wielka zmiana w życiu”
Wyruszając w nową przygodę, Walkerowie napotkali nieoczekiwane opóźnienia w zakupie nieruchomości i przez pierwsze trzy miesiące w Belize byli bezdomni.
Z 18 walizkami rodzina przeprowadzała się z jednego wynajmowanego domu do drugiego, mieszkając w 10 różnych miejscach, zanim ostatecznie sfinalizowała zakup obecnego – Jade Jungle Resort.
Dla pana Walkera „niejednoznaczność i niepewność” tych trzech miesięcy była dużym wyzwaniem. Jednak zarówno on, jak i jego żona, pozostali niezłomni w swojej decyzji o rozpoczęciu życia w Belize.
- Tak to już jest, gdy dokonuje się tak wielkiej zmiany w życiu – powiedziała pani Walker. - Rzadko idzie tak gładko, jak się spo- dziewamy. Zawsze pojawiają się zwroty akcji i wyzwania, i trzeba je po prostu zaakceptować, bo to część procesu.
Życie w Belize
Dla rodziny Walkerów życie w Belize przez ostatni rok wyglądało zupełnie inaczej niż ich szybkie życie w Utah, gdzie posiadali duży dom i mieli łatwy dostęp do wszystkiego, czego potrzebowali.
W tym roku Walkerowie mieszkają w domu o powierzchni 65 metrów kwadratowych z jedną sypialnią i jedną łazienką.
- Jest malutki w porównaniu z tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, [jednak] zbliżyło nas to do siebie jako rodzinę – powiedziała pani Walker.
Co więcej, rodzina musi planować zakupy, uwzględniając niezbędne produkty, ponieważ wszystko jest dostarczane miesiąc po złożeniu zamówienia.
- W Belize nie ma dwudniowej dostawy Amazon – powiedział pan Walker. - To jak dwudniowa dostawa Amazon do magazynu w Teksasie, który następnie konsoliduje wszystko i wysyła [tutaj].
Chociaż Walkerowie tęsknią za kontrolowaną temperaturą i dużymi rodzinami w Stanach Zjednoczonych, pokochali to, co oferuje życie w dżungli.
- Czujesz się tu inaczej – powiedziała pani Walker. - Naprawdę czujesz różnicę w powietrzu i w swoim ciele.
Każdego ranka pani Walker budzi się o 5:30, aby ćwiczyć jogę na dachu, skąd roztacza się niesamowity, rozległy widok na dżunglę, podczas gdy pan Walker uprawia bieganie po dżungli lub ćwiczy kalistenikę.
Sześcioosobowa rodzina wspólnie robi stanie na rękach, a następnie udaje się na śniadanie do ośrodka.
- Nie mamy kuchni, więc każdy posiłek jemy w restauracji ośrodka – powiedziała pani Walker.
Praca zaczyna się o 8:00. Pani Walker nadzoruje prace budowlane, porządkowe i prowadzenie kont w mediach społecznościowych, a pan Walker zarządza „stroną biznesową” firmy, koncentrując się na obsłudze gości, marketingu, finansach, kwestiach prawnych i sprzedaży.
Podczas gdy rodzice są zajęci pracą, dzieci uczą się w domu z pełnoetatową nianią do południa – obejmując takie przedmioty jak plastyka, matematyka, język angielski, nauki przyrodnicze, język hiszpański i geografia.
Mając godzinę przerwy na lunch, Walkerowie jedzą z dziećmi, a potem grają z nimi w grę.
Przez drugą połowę dnia dzieci oddają się swoim różnym hobby.
Crew uwielbia budować forty w dżungli i zajmuje się rolnictwem, pisząc jednocześnie swoją powieść. Cambridge jest piosenkarzem i autorem piosenek, Eleanor aspiruje do zostania projektantką mody, a Willow to „mała petarda”, która lubi wspinać się po słupach i sprawdzać, co jest do jedzenia w swoim ogrodzie.
- Cały rok jest trochę jak lato – powiedziała pani Walker.
Do godziny 17:00 Walkerowie kończą pra- cę i jedzą kolację razem, całą rodziną. Dzieci idą spać o 20:00, a rodzice godzinę później.
W wolnym czasie rodzina korzysta ze wszystkiego, co oferuje Jade Jungle Resort, w tym z kąpielisk i szlaków turystycznych.
- Uwielbiam naszą drogę przez dżunglę. Czujesz się, jakbyś wchodził do Parku Jurajskiego – powiedziała pani Walker, dodając, że już dwa razy widziała czarnego jaguara.
Refleksje nad nową rzeczywistością
Dla Walkerów ostatni rok był szalony. Dla pana Walkera przeprowadzka pomogła mu ugruntować jego światopogląd, w którym dąży do szczęścia, a nie do dóbr materialnych.
On i jego żona cieszyli się również umocnionym małżeństwem i lepiej się poznali, zmagając się z trudnościami związanymi z przeprowadzką za granicę i zakładaniem ośrodka.
- Wyzwania, które musieliśmy pokonać, zdecydowanie mnie pokory nauczyły – powiedziała pani Walker, dodając, że oparcie się na wierze chrześcijańskiej w trudnych chwilach pomogło im przetrwać.
- Staraliśmy się przyjąć mantrę, że wszystko jest tak, jak powinno być – powiedział pan Walker.
Ta przeprowadzka miała pozytywny wpływ na dzieci Walkerów, które początkowo były zdenerwowane i niepewne życia w dżungli. Dzięki zwolnieniu tempa zajęć mają więcej czasu na docenianie natury i robienie rzeczy, które naprawdę lubią.
- Wspaniale jest mieć taką swobodę i więcej czasu dla siebie jako rodzina – powiedział pan Walker.
Pomimo braku przyjaciół w swoim wieku, dzieci rozwinęły się społecznie, wchodząc w interakcje z gośćmi i pracownikami ośrodka.
- Ciągle poznają nowych ludzi z całego świata, z różnych kultur, mówiących różnymi językami, z odmiennymi perspektywami i prowadzących z nimi prawdziwe, wartościowe rozmowy – powiedział pan Walker. - Wyobraźcie sobie więc, jak to pomaga im się rozwijać w porównaniu z przeglądaniem Instagrama i odczuwaniem zazdrości lub smutku z powodu braku odpowiedniej liczby polubień pod zdjęciami.
Rodzina dokumentuje swoją codzienność na swoim kanale w mediach społecznościowych Chasing Wild – nawiązującym do ich stylu życia w Belize. - Chcemy, aby każdy – niezależnie od tego, jaki szalony pomysł macie, jakiekolwiek szalone marzenie, które wydaje się wam tak wielkie, że was przeraża – podejmował małe kroki w jego kierunku i sprawdzał, czy drzwi się otworzą, bo prawdopodobnie tak się stanie – powiedział Walker.
Deborah George & Daksha Devnani
The Epoch Times
Deborah jest pisarką ze Środkowego Zachodu, gdzie pisze artykuły przy swoim starym drewnianym biurku. Oprócz pisania dla „Epoch Times”, tworzy również treści dla Human Defense Initiative i innych wydawnictw. Lubi odnajdywać radość w codzienności i podążać mniej uczęszczanymi ścieżkami.







Comment (0)