Guarana - roślina czuwania

W głębi amazońskich lasów, gdzie wilgoć unosi się w powietrzu, rośnie Guarana (łac.Paullinia cupana). W języku polskim funkcjonują też nazwy osmęta czy cierniopląt, choć rzadko się ich używa. To pnący krzew z rodziny mydleńcowatych, pochodzący z regionów Amazonii, szczególnie z terenów Brazylii i Wenezueli. Jego najbardziej charakterystycznym elementem są owoce – niewielkie, czerwone grona, które w momencie dojrzenia pękają, odsłaniając błyszczące, ciemne nasiono otoczone białą tkanką. Ten kontrast kolorów sprawia, że przypominają ludzkie oko.
Najbardziej znana opowieść o guaranie pochodzi od ludu Sateré-Mawé, który uważa się za jej strażników. Według ich tradycji żyło kiedyś dziecko obdarzone niezwykłą dobrocią i mądrością. Zostało ono zabite przez zazdrosnego ducha, ale bogowie postanowili, że jego dar nie może zniknąć. Z jego oczu wyrosły rośliny – jedna dzika, druga to właśnie guarana. Dlatego jej nasiona przypominają oczy – to symbol ciągłej obecności, czujności i życia. W praktyce ta legenda przekłada się na sposób postrzegania rośliny- nie jako zwykłego surowca, ale jako czegoś, co widzi więcej, co pomaga zachować jasność umysłu i kontakt ze światem.
Dla rdzennych mieszkańców Amazonii guarana była czymś w rodzaju naturalnego sprzymierzeńca w trudnych warunkach życia. Nasiona były zbierane, następnie prażone, co wydobywało ich właściwości, a potem rozdrabniane na pastę. Z tej pasty formowano coś w rodzaju batonów, które można było przechowywać przez długi czas. Przed użyciem ścierano je na proszek, często na specjalnych tarkach wykonanych z rybich ości lub kamienia i mieszano z wodą.
Taki napój miał wiele funkcji. Przede wszystkim zwiększał wytrzymałość fizyczną – łowcy pili go przed długimi wyprawami, bo pomagał utrzymać energię i koncentrację przez wiele godzin. Co ciekawe, zmniejszał też odczuwanie głodu i pragnienia, a w warunkach dżungli było to ogromnie ważne. Dodatkowo stosowano go przy bólach głowy, gorączce czy problemach żołądkowych. W niektórych społecznościach miał też znaczenie społeczne – wspólne przygotowywanie i picie guarany było formą rytuału, budowania więzi.
Współczesna nauka potwierdza dużą część tych obserwacji, choć tłumaczy je bardziej przyziemnie. Kluczowym składnikiem guarany jest kofeina - ekstrakt z nasion zawiera jej ok. 4–6%, czyli więcej niż kawa. Wchłania się wolniej, dlatego działa dłużej – nawet 6–7 godzin – i jest odbierana jako łagodniejsza dla układu nerwowego.
Oprócz tego w guaranie znajdziemy inne alkaloidy, takie jak teobromina i teofilina, które również mają działanie pobudzające, choć łagodniejsze. Do tego dochodzą taniny i polifenole, czyli związki o działaniu antyoksydacyjnym. I właśnie ta kombinacja sprawia, że działanie guarany jest często odczuwane jako bardziej stabilne i rozłożone w czasie. Rzadziej podrażnia żołądek i bywa stosowana jako alternatywa dla kawy, przy czym dodaje energii bez skutków ubocznych i nie uzależnia.
W domowych warunkach najprościej wykorzystać ją w formie naparu. Wystarczy niewielka ilość proszku – często dosłownie pół łyżeczki – zalana ciepłą, ale nie wrzącą wodą. To ważne, bo zbyt wysoka temperatura może wpływać na smak i właściwości. Taki napój można delikatnie dosłodzić, na przykład miodem.
Coraz popularniejsze są też mieszanki – guarana świetnie łączy się z kakao, które zawiera teobrominę, więc razem tworzą ciekawy efekt pobudzenia. Można dodać cynamon, kardamon czy wanilię. Inna opcja to napój bardziej orzeźwiający – z dodatkiem soku z cytryny, miodu i wody gazowanej, coś w rodzaju naturalnego energetyka. Proszek można dodawać do wody, soków, jogurtów czy koktajli. W Ameryce Łacińskiej guarana wykorzystywana jest nie tylko do produkcji popularnego piwa guaranowego, lecz także jako składnik chleba, który wyróżnia się większą trwałością niż tradycyjne wypieki.
PRZECIWWSKAZANIA
Ze względu na wysoką zawartość kofeiny guarana nie jest odpowiednia dla wszystkich. Osoby z nadciśnieniem, chorobami serca, zaburzeniami rytmu serca czy silną wrażliwością na kofeinę powinny jej unikać. Podobnie kobiety w ciąży i karmiące.
Nawet u osób zdrowych nadmiar może powodować skutki uboczne – bezsenność, nerwowość, uczucie niepokoju, przyspieszone bicie serca, a czasem problemy żołądkowe. Warto też pamiętać, że guarana często pojawia się w różnych produktach jednocześnie – napojach, suplementach –- bardzo często jest składnikiem popularnych napojów energetycznych i łatwo nieświadomie przekroczyć bezpieczną dawkę kofeiny. Dlatego kluczowa jest zasada: mniej znaczy więcej. W małych ilościach działa bardzo dobrze, w nadmiarze może obciążać organizm.
Guarana nie tyle daje energię, co raczej ją uwalnia. To znaczy – pobudza układ nerwowy, mobilizuje organizm, ale jeśli jesteśmy skrajnie przemęczeni, to ona tego nie naprawi, tylko chwilowo przykryje. Dlatego w tradycyjnych kulturach była używana świadomie, w określonych momentach, a nie bez przerwy. Można powiedzieć, że to roślina, która uczy uważności – pokazuje, ile naprawdę potrzebujemy i kiedy się zatrzymać.
Ilona Girzewska
Certyfikowany Zielarz Fitoterapeuta
Tel: 416-882-0987 • FB: Ziołowe opowieści • Podcast: radio7toronto.com







Comment (0)