Tworzenie Ameryki

British North America Act 1774 – „An Act for making more effectual Provision for the Government of the Province of Quebec in North America.“
Im bliżej lipca, tym częściej w kanadyjskich mediach pojawiać się będę odniesienia do aktu Parlamentu Zjednoczonego Królestwa, znanego w historii jako „British North America Act”, z roku 1867. To od przegłosowania tego dokumentu, 1 lipca, 150 lat temu, datuje się formalnie niepodległość czterech, zjednoczonych w nowej federacji, brytyjskich kolonii – c6bc10a3b83167daa7f452cc1ba39081Zjednoczonych Prowincji Kanady, Nowej Szkocji oraz Nowego Brunszwiku. BNA Act to podstawowa część naszej kanadyjskiej konstytucji, dziś rozszerzonej o “Kartę Praw i Swobód”. Ci z Państwa, którzy pamiętają jeszcze przygotowania do egzaminu ‚na obywatelstwo’, ten skrót pewnie znają i kojarzą. Skąd zatem nasz powyższy tytuł, cofający naszą historię o prawie sto lat?
Powtarzam to w miarę często, kierowany przekorą belfra, iż poszczególne daty, wybierane przez polityków i biurokratów jako cezury czasowe, rzadko 800px-british_north_america_act_1867kiedy w rzeczywistości odzwierciedlają realia, postrzegane przez współczesnych. Tylko nieliczne nacje czy kraje “wyłaniają się z niebytu” na scenę dziejów. Tak jest z naszym, polskim AD 966. Ale historia organizmu politycznego, znanego dziś jako Dominium Kanady jest bardziej złożona, nawars- twiała się stopniowo, a poszczególne akty prawne regulujące jej kształt, składają się na pewien proces, znacząc jedynie punkty zwrotne długiego, nadal ewoluującego, politycznego szlaku 1774wspólnoty, która rozpoczęła swoje istnienie z chwilą lądowania Samuela de Champlain u ujścia Rzeki Św. Wawrzyńca i założenia miasta Quebec w odległym o cztery stulecia, Roku Pańskim 1608!
***
Akt regulujący status Brytyjskiej Ameryki Północnej, przyjęty 22 czerwca roku 1774, dotyczył masy spadkowej po Nowej Francji. Kiedy 11 lat wcześniej, w roku 1763, na mocy postanowień Pokoju Paryskiego, Francja oddawała zwycięskiej Monarchii Brytyjskiej swoje północno-amerykańskie posiadłości, za cenę utrzymania „złotonośnych” (w formie produkcji cukru!) wysp, Martyniki i Gwadelupy, dominacja Brytyjczyków na całym wschodnim wybrzeżu kontynentu była tak bezpieczna, iż postanowiono realizować program powolnego trawienia francuskiej Kanady. Na mocy „Królewskiej Proklamacji”, pozostali w prowincji Francuzi uznani zostali za poddanych Korony, którzy, aby móc włączyć się w życie polityczne swojego kraju, musieli złożyć przysięgę, stworzoną jeszcze za czasów Elżbiety I. Problemem było to, iż słowa przysięgi zawierały poważne obostrzenia dotyczące katolicyzmu, stąd też katolicka ludność Quebecu poddana została swoistej segregacji. Emigrować musieli np. Jezuici, uderzono w Kościół zaprzestaniem pobierania dziesięciny. Zniesiono też całkowicie francuskie prawo.
Tymczasem lata siedemdziesiąte osiemnastego wieku to rosnące dążenia emancypacyjne innej części kontynentalnego imperium Londynu – Trzynastu Kolonii. Dalekowzroczni politycy w londyńskim departamencie Kolonii dostrzegli niebezpieczeństwo synergii dwóch niezadowolonych grup – amerykańskiej elity dążącej do coraz znaczniejszej swobody politycznej i gospodarczej, z narodowym niezadowoleniem w większości frankofońskiej Pięknej Prowincji. W obliczu narastającego ruchu opozycji wobec polityki kolonialnej Londynu, który ostatecznie objawił swą siłę w sławnym „bostońskim piciu herbaty” – “Boston Tea Party” – Anglicy postanowili zabezpieczyć swe nowe posiadłości na północ od Rzeki Św. Wawrzyńca kompleksową regulacją administracji. Nowa forma organizacji miała za zadanie zdobycie przychylności dotychczasowych elit prowincji – Kościoła oraz wielkich właścicieli ziemskich, oraz uzyskanie współpracy lokalnej ludności.
Nową prowincję, nazwaną teraz “Quebec” (od nazwy miasta stołecznego) rozszerzono, wcielając w granice dawnej francuskiej Kanady, rozległe tereny tak zwanej “rezerwy indiańskiej”, czyli dzisiejszego południowego Ontario oraz stanów: Ohio, Illinois, Indiana, Michigan, Wisconsin i Minneasoty. Choć praktycznie tereny te nie zostały przez Quebec „strawione”, to gest ten miał swoje konsekwencje polityczne.
Zagwarantowano w pełni prawa religii katolickiej. Zmieniono przy tym przysięgę, składaną teraz na wierność wobec Jerzego III, która nie zawierała żadnych antykatolickich ograniczeń. Umożliwiło to pełny udział katolickim frankofonom (dokładniej, lokalnym elitom kościelnym i świeckim) w zarządzaniu prowincją. Pozwolono na powrót Jezuitów, przywró- cono pobór dziesięciny, zagwarantowano także pozycję tak zwanych seniorów, czyli wielkich posiadaczy ziemi, dzierżawionej z kolei mieszkańcom (tak zwanym Les Habitants).
Przywrócono pełny zakres stosowania francuskiego prawa w relacjach prywatnych, zachowując angielskie prawo zwyczajowe, “common law” w kwestiach publicznych.
Na czele tak zreorganizowanej kolonii stanął mianowany z Londynu gubernator, który miał do pomocy Radę Prawodawczą. Natomiast nie przewidziano żadnych ciał przedstawicielskich.
Promulgacja Aktu zadowoliła francuskich poddanych Jego królewskiej Mości. To zadowolenie już półtora roku później, zimą 1775, znalazło swoje potwierdzenie w decydującym dla losów Brytyjskiej Ameryki, lojalnym poparciu obrony Quebecu przed inwazją Amerykanów.
Diametralnie inaczej zareagowali na ten dokument mieszkańcy “Trzynastu Kolonii”. Przypisanie bogatych terenów “Indian Reserve” do Quebecu uderzyło w apetyty ekspansywnych kolonistów. Zgromadzenie pełni władzy w rękach gubernatora godziło w ambicje rozszerzania lokalnego samorządu, źle wróżąc ambicjom poszczególnych kolonii. Protes- tancka w zdecydowanej większości lokalna ludność, o lokalnych elitach nie wspominając, zareagowała też wręcz alergicznie na “promocję papizmu”, jak odebrano zrównanie w prawach quebeckich katolików. Coraz bardziej radykalne elity “Amerykańskich Patriotów” uznały “BNA (Quebec) Act” za jeden z “aktów przymusu”- “Intolerable Acts”, których potępienie i odrzucenie legło ostatecznie u podstaw Deklaracji Niepodległości:
“For abolishing the free System of English Laws in a neighbouring Province, establishing therein an Arbitrary government, and enlarging its Boundaries so as to render it at once an example and fit instrument for introducing the same absolute rule into these Colonies”“
Sam Akt roku 1774, choć obowiązywał tylko do następnej kolonialnej regulacji, Konstytucji z roku 1791, odegrał ważną rolę w momencie, kiedy Trzynaście Kolonii podniosło pochodnie rewolucji. Francuska wtedy z ducha i języka, Kanada pozostała wierna brytyjskiej Koronie. Jak wyglądałby dziś Ameryka Północna, gdyby francuscy koloniści przyłączyli się do amerykańskiej rebelii?

W.M.Wojnarowicz

Wojciech M. Wojnarowicz

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.