Opozycja musi odejść!/Kwestie Prawa/Polska w Davos/“Poszli nasi w bój bez broni”

„Duże znaczenie w planie Kaczyńskiego ma trwałość władzy, czyli zagwarantowanie sobie jej sprawowania na następne kadencje. I to wcale nie metodami niedemokratycznymi, lecz poszerzaniem poparcia. Przede wszystkim osiągnięciami gospodarczymi, znaczącą modernizacją i związanym z tym bogaceniem się Polaków oraz coraz skuteczniejszą pomocą socjalną, w następnym kroku przede wszystkim nastawioną na emerytów (…). Częścią planu Kaczyńskiego jest przełożenie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Mateusza Morawieckiego na każdą polską gminę. Elementy tej strategii mają być skonkretyzowane i przystosowane do wszystkich jednostek samorządu. Tak, żeby każda gmina miała własną Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i własną perspektywę modernizacji, inwestycji, nowych miejsc pracy, mieszkań czy programów socjalnych. Ten element planu Kaczyńskiego ma być wdrażany jak najszybciej, żeby już podczas kampanii samorządowej widać było pierwsze jego efekty. Te elementy planu mają jednocześnie przyciągać nowych ludzi do obozu dobrej zmiany, a pośrednikiem w tych transferach na poziomie politycznym ma być przede wszystkim Porozumienie Jarosława Gowina. Oznacza to poszerzanie obozu dobrej zmiany, w czym część zwolenników widzi zagrożenie. Jarosław Kaczyński najwyraźniej uznał jednak, że w perspektywie czterech wyborów w latach 2018–2020 takie poszerzanie jest konieczne, gdyż warunkiem trwałości obecnej władzy jest wygranie tych wyborów. A potem będzie czas na skorygowanie strategii – tak jak skorygowano ją po dwóch latach rządów po wygranych w 2015 r. wyborach prezydenckich i parlamentarnych.“
Stanisław Janecki, wPolityce, 24.01.17

Opozycja musi odejść!

Załączam powyższe cytaty jako głos ekspercki, dla znawców tematu, po to, aby nam tu, na Obczyźnie, objaśniać sprawy krajowe. Gdzież mnie tam, polonijnemu obserwatorowi, co to z mądrości krajowych ekspertów czerpie, się w krajowych sprawach wyrozumieć.
Nie chcę cytować w polskim kontekście Lorda Cromwella dlatego, iż obecni polscy parlamentarzyści nie zasługują na taki historyczny „awans“, choćby per analogiam, ale – „siedzieli zbyt długo (w urzędzie) i osiągnęli zbyt mało!“ Obecna opozycja powinna odejść.

Kwestie Prawa

Obecny rząd Mateusza Morawieckiego musi wykazać kolegom z Unii, iż jest “europejski”. To znaczy, iż przestrzega prawa. Dura lex sed lex! Popatrzmy na Kanadę – rząd i opozycja w swych formach konstytucyjnych i prawnych, opiera swoje istnienie o prawo! Raz ustanowione, “Prawo” jest ponad rządem. Rząd zaś odpowiada wobec prawa. Proste i skomplikowane. Polska jest państwem prawa!
Świat patrzy na Davos i to samo w sobie jest swoistym fenomenem. Bo wszak każdy z patrzących podobno wierzy w demokrację, czyli władzę ludu, i w swoich wybrańcach upatruje rozwiązań zapewniających dobrobyt. A tu pojawia się nieformalna, lecz uprzywilejowana grupa mędrców, naznaczonych, z urzędu w instytucjach finansowych, I będą rządzić.
Przyjazd Prezydenta USA na to Forum dodaje smaku. Co ma do powiedzenia wybrany polityk Ameryki? Jaką ma moc?! A poza tym, czy Towarzysze Chińscy, którzy w tym roku zanotowali nadwyżkę wymiany gospodarczej z USA na poziomie 300 miliardów $, będą słuchali, czy też raczej dyktowali warunki wymiany?

Polska w Davos

TVP sączy w nas dumę. Do Davos pojechali nasi najlepsi reprezentanci, i do tego mówią po angielsku! Nie, nie jestem złośliwy, ale jedynie cytuję z TVP. Tak, Pan Prezydent i Pan Premier są “functional” w językach. WOW! Zaskoczenie dziennikarzyny z TVP? Sam fakt, iż Polak mówi w językach kongresowych wprawia redaktorów TVP w dobry nastrój? Podobno to jest dobra zmiana i czasy tych z nadania, bez matury, minęły. Pamiętam wystąpienia tych ‚poliglotów’ z „naszego” MSZ. Oj, boli, ale co można z tym zrobić? Taki mamy obecnie w mediach klimat, i gdybym nie musiał, to bym tej propagandy robionej drągiem nie oglądał. Ale taka praca.
W Davos jest debata na poważnie, czyli – mamy tam sporo załatwić, o czym rozpowiadał rozpromieniony Pan Prezydent? Mamy, wedle głowy Państwa, sprzedawać naszą biznesową pozycję i nasze możliwości. Co uzyskaliśmy?

“Poszli nasi w bój bez broni”

22 stycznia 1963. Data warta zatrzymania ruchu ulicznego w polskich miastach i wsiach. Data warta zastanowienia. Czy jesteśmy narodem politycznym, czy też jesteśmy masą służącą za światową zapałkę wielkich projektów lub małych uporządkowań geopolitycznych?
To pytanie za setki tysięcy polskich istnień. Bez znieczulenia. Płacimy krwią!
Kiedyś, w polskiej historiografii musi paść pytanie, które mnie przyszło na myśl, jako studentowi UofT, na drugim roku – kto nam zafundował najbardziej niszczycielskie w dziejach naszych przedsięwzięcie? Kto nas zniszczył etnicznie na naszych Kresach? Komu to służyło? Dlaczego polscy patrioci “czują” a nie myślą? Od najmłodszych lat szkolnej edukacji uwierała mnie ta, jakże polska, jakże piękna, pieśń bohaterów. – “Poszli w bój bez broni!”- Jak to, bez broni?!
Zakochany w greckich mitach, w starożytnych hoplitach, idących w pełnym rynsztunku ku Gorących Bramom, zapytywałem, dlaczego? Bo nawet Homeryccy bohaterowie choć miecz nieśli.
W tym kontekście zapytań o literacką edukację naszą, którą wszyscy odebraliśmy, polecam naszym Szanownym Czytelnikom, wykłady Pana dr. Jacka Przybyła, z literatury polskiego romantyzmu. (youtube) Naprawdę, sam się uczę i polecam innym. Bo “Pamięć Ojców szanuj!”, ale koniecznie przykładu nie bierz!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.