•   Wednesday, 24 Apr, 2024
  • Contact

Cicha epidemia pożera umysły Amerykanów

RAPORT

Nagła, bezprecedensowa zmiana w zaburzeniach psychicznych wzbudziła obawy naukowców, co to może oznaczać.

Billy był bystrym 10-letnim chłopcem, którego dwoje rodziców wykształciło się w Ivy League. Był bystry w książkach – w szkole dostał same piątki – ale brakowało mu bystrości ulicznej.
Był też kiepskim sportowcem. Billy często kłamał i oszukiwał, grając w gry planszowe lub uczestnicząc w zajęciach zespołowych, a gdy przegrywał, przeżywał totalne załamanie. Przyjaciele, którzy byli z nim od przedszkola, zaczęli tracić cierpliwość. Rodzice uznali, że trzeba coś z tym zrobić.
Dlatego rodzice Billy'ego zabrali go do doktor Victorii Dunckley, psychiatry dziecięcej specjalizującej się w korzystaniu z ekranu.
Po czterotygodniowym „badaniu ekranowym” przepisanym przez doktora Dunckleya, który wyeliminował wszystkie telewizory, telefony i gry wideo, problemy Billy’ego w cudowny sposób ustąpiły. Jego rodzice byli tak zadowoleni, że postanowili utrzymać post.
Minęło sześć miesięcy, przyjaciele Billy'ego już go nie unikali, a jego umiejętności sportowe znacznie się poprawiły. Billy zdecydował się kandydować na przewodniczącego klasy i wygłosił przemówienie, które wcześniej go przeraziło.
Billy jest jednym z wielu pacjentów doktora Dunckleya, u którego problemy psychiczne i behawioralne zniknęły po wyelimi- nowaniu lub znacznym skróceniu czasu spędzanego przed ekranem.
Nadmierne korzystanie z ekranów stało się epidemią, która cicho niszczy życie przy niewielkim oporze. Badanie Gallupa z 2012 r. wykazało, że około 60 procent młodych dorosłych przyznaje, że spędza zbyt dużo czasu w Internecie; w kolejnym badaniu oszacowano, że 83 procent użytkowników smartfonów twierdzi, że trzyma telefon przy sobie „prawie przez cały czas, gdy nie śpią”.
Ekrany mogą nadmiernie stymulować nasze mózgi, powodując ciągły, bardzo zestresowany stan walki lub ucieczki. To sprawia, że jesteśmy podatni na załamania, depresję i stany lękowe, gdy zachodzą nawet drobne zmiany w środowisku.

Rosnący problem
Początkowy związek między czasem spędzonym przed ekranem a złym stanem zdrowia psychicznego został dostrzeżony w badaniach pokoleniowych Jean Twenge, który ma doktorat z psychologii i jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego.
„Przyzwyczaiłam się do zmian, które z biegiem czasu narastały powoli i równomiernie”, ale po 2010 roku „zaczęłam dostrzegać pewne zmiany, które były znacznie bardziej nagłe – naprawdę nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego” – powiedziała pani Twenge w Rozmowa TEDx.

W latach 2005–2012 zmiana częstości epizodów depresyjnych u nastolatków w wieku od 12 do 17 lat ledwie przekroczyła 1 procent. Jednak między 2012 a 2017 rokiem nastąpił wzrost o prawie 4%.
Ponadto coraz mniej nastolatków wychodzi na zewnątrz lub czyta książki, a ich czas spędzony w mediach społecznościowych i Internecie dramatycznie rośnie.
W 2008 roku psychoterapeuta Tom Kersting, który przez 25 lat pracował jako pedagog szkolny, zaobserwował wzrost częstości diagnozowania zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) u dzieci w wieku powyżej 8 lat.
ADHD jest zwykle wykrywane we wczesnym dzieciństwie, po rozpoczęciu przez dziecko szkoły. Jednak był świadkiem coraz bardziej opóźnionych diagnoz u nastolatków i dorosłych. Chociaż możliwe jest, że lekarze nie zauważyli w dzieciństwie niektórych z tych nastolatków, Kersting podejrzewa, że u niektórych osób rozwinęły się objawy ADHD w wyniku korzystania z ekranu.
Około 2012 roku, kiedy 30 procent nastolatków miało smartfony, zaczął zauważać, że wśród dzieci coraz powszechniejsze są zachowania buntownicze i zaburzenia lękowe. Dorastający obecnie młodzi dorośli i nastolatki są również bardziej aspołeczni i mają zmniejszoną odporność emocjonalną, co może być związane z niewystarczającymi kontaktami towarzyskimi ze względu na spędzanie większości czasu za ekranami.
„Nie chodzi tylko o ilość czasu spędzonego w cyberświecie” – powiedział Kersting „The Epoch Times”, „ale także to, co ich ominęło: zabawę na świeżym powietrzu i naukę społeczną”.
Podczas pandemii czas spędzany przed ekranem przez nastolatków podwoił się.
 •••
W czasie pandemii niewiele badań dotyczyło uzależnienia od Internetu u dzieci, ale duże badanie przeprowadzone z udziałem dorosłych w 2021 r. wykazało, że dorośli uznani za zagrożonych uzależnieniem od Internetu byli 2,3 razy bardziej narażeni na depresję i 1,9 razy częściej na stany lękowe niż ogół społeczeństwa. populacja. Co więcej, osoby z wyraźnym lub ciężkim uzależnieniem były 13 razy bardziej narażone na depresję i stany lękowe.
Przenieśmy się szybko do czasów po pandemii, kiedy nauczyciele donoszą, że najnowsze pokolenie – Generacja Alpha, znane również jako „dzieci iPada” – jest agresywne, niezdyscyplinowane i słabo reguluje emocje w klasie.
Doktor Clifford Sussman, psychiatra specjalizujący się w uzależnieniu od ekranu, ze względu na rosnące potrzeby skupił swoją praktykę na leczeniu tej choroby. Zwłaszcza po pandemii „eksplodowało zapotrzebowanie na pomoc w tej sprawie” – powiedział.

Jak ekrany Cię zaczepiają
Działania na ekranie — niezależnie od tego, czy obejmują gry wideo, media społecznościowe, przeglądanie Internetu czy strumieniowe przesyłanie wideo — oferują ucieczkę. Zajęcia te są również bardzo stymulujące dla mózgu ze względu na ich jasne kolory i płynną integrację ze światem wirtualnym, powiedział dziennikowi The Epoch Times profesor medycyny i psychoterapeuta dr David Rosenfeld z Uniwersytetu w Buenos Aires.
Kiedy pojawia się coś nowego i ekscytującego, mózg uwalnia dopaminę, a wszystko, co indukuje uwalnianie dopaminy, może uzależniać. Dopamina wywołuje uczucie przyjemności, a jej spadek wiąże się z drażliwoś- cią i złym samopoczuciem.
•••
Działania ekranowe zostały zaprojektowane tak, aby przyciągnąć naszą uwagę poprzez podawanie nam regularnych dawek dopaminy. Podobnie jak gra w wciągającą grę wideo, która daje dreszczyk emocji, gdy zdobywasz kolejne poziomy, pokonujesz bossa lub znajdujesz nowy przedmiot, ekrany zachęcają Cię do spędzenia większej ilości czasu w wirtualnym świecie.
„Gry wideo rządzą się mikroskopijnymi regułami” – stwierdził Bennett Foddy, wykładowca projektowania gier w Game Center na Uniwersytecie Nowojorskim, w książce Adama Altera „Irresistible: The Rise of Addictive Technology and the Business of Keeping Us Hooked” autorstwa Adama Altera, zgodnie z fragmentem przez Guardiana.
Tymi mikrozasadami może być dźwięk „ding” lub biały błysk za każdym razem, gdy postać porusza się po określonym polu. Są one zsynchronizowane z działaniami gracza, dzięki czemu ma on poczucie, że to on jest przyczyną. To mikrosprzężenie zwrotne generuje poczucie nagrody, wciągając ludzi do ciągłego grania w grę.
System ten może również wyjaśniać, dlaczego czynności na ekranie interaktywnym mogą być dla dzieci bardziej problematyczne niż czynności na ekranie pasywnym, takie jak oglądanie telewizji.
Doktor Dunckley zaobserwował, że chociaż dwie godziny oglądania telewizji są powiązane z oznakami rozregulowania u dzieci, zaledwie 30 minut interaktywnych czynności przed ekranem jest wystarczająco stymulujące, aby wystąpiły objawy.
Wiele gier wideo wykorzystuje również strategie stosowane w hazardzie, takie jak nagrody w skrzynkach z łupami, w ramach których gracze są nagradzani w losowych odstępach czasu w trakcie gry. Ponieważ gracze nie wiedzą, kiedy nadejdzie następny spadek nagród, są dodatkowo zmuszeni do grania w tę grę – nawet jeśli nie sprawia im to przyjemności.
Strategia ta zaczerpnęła się z prac psychologa Burrusa Frederica Skinnera. Skinner umieszczał gołębie w pudełku z przyciskiem i nagradzał je jedzeniem za każdym razem, gdy go naciśnie. Odkrył, że gołębie nagradzane nieregularnie były bardziej zmuszone do naciskania przycisku niż te nagradzane każdorazowym naciśnięciem przycisku.
Ten przymus istnieje także u ludzi.
Posty w mediach społecznościowych dzie- lą informacje na drobne kawałki, dostarczając użytkownikom zastrzyk dopaminy z każdym postem, polubieniem i komentarzem.
Co więcej, media społecznościowe zostały zaprojektowane tak, aby nie pojawiały się w nich naturalne sygnały zatrzymania, charakterystyczne dla wielu aspektów życia.
Niezależnie od tego, czy jest to artykuł w gazecie, książka czy film, zawsze istnieje zakończenie. Pozostaje zatem wybrać inną czynność, gdy nadejdzie koniec artykułu, rozdziału lub filmu. Jednak w mediach społecznościowych można przewijać treść w nieskończoność – jest to tzw. zwój zagłady.
Surfowanie po Internecie nie jest wyjątkiem. Wpisz słowo w wyszukiwarce, a pojawią się niekończące się wyniki i powiązane linki, prowadzące Cię do króliczej nory.


Kiedy czas ekranowy wżera się w czas „ludzki”.
Społeczna akceptacja i powszechność ekranów często utrudniają ludziom uświadomienie sobie, że czas spędzony przed ekranem może wymykać się spod kontroli.
Jak dotąd nie istnieją spójne kryteria określające, co uznaje się za uzależnienie od ekranu, ale pojawia się coraz więcej danych sugerujących, że wielu Amerykanów ma problematyczne korzystanie z ekranu.
•••
Amerykanie spędzają średnio siedem godzin dziennie przed ekranami, nie licząc czasu spędzonego w szkole lub pracy.
Doradczyni Hilarie Cash, współzałożycielka reSTART Life, stacjonarnego ośrodka leczenia uzależnień od technologii, powiedziała „The Epoch Times”, że korzystanie z ekranu jest klasyfikowane jako problematyczne, gdy zaczyna pochłaniać czas niezbędny do normalnego funkcjonowania człowieka.
Ludzie potrzebują około ośmiu godzin snu dziennie, a średni czas pracy wynosi 8,5 godziny. Potrzebują także czasu na kontakty towarzyskie, ćwiczenia, jedzenie, prysznic oraz zajmowanie się codziennymi sprawami i hobby. Siedem godzin czasu przed ekranem dziennie oznaczałoby poświęcenie niezbędnych czynności.
Dino Ambrosi, założyciel 12-tygodniowego programu, który pomaga studentom ograniczyć czas spędzany w mediach społecznościowych, w przemówieniu TEDx oszacował, że gdyby większość dzisiejszych 18-latków dożyła 90 lat, pozostałyby im 334 miesiące wolnego czasu zyje.
To, co ci ludzie zrobią z pozostałym czasem, „dosłownie określi, jakim człowiekiem się staniesz” – powiedział. Jednak szacunki Ambrosiego pokazują, że około 93 procent tego czasu spędza się za ekranami – w większości niezamierzenie.
Pani Cash, której program leczenia osób zmagających się z uzależnieniem od pornografii internetowej i gier wideo rozpoczął się w latach 90. XX wieku, obserwuje niepokojącą tendencję.

Chociaż jej wcześniejsi klienci również doświadczyli poważnych wstrząsów z powodu uzależnienia od ekranu, mieli wystarczające umiejętności życiowe. Z kolei wielu jej klientom brakuje dziś niezbędnych umiejętności życiowych, takich jak umiejętność gotowania, utrzymywania higieny osobistej, prowadzenia rozmowy, nawiązywania znaczących relacji, utrzymania pracy itp. Leczenie takich osób jest trudniejsze.
Jednym z powodów jest to, że dano im narzędzie umożliwiające ucieczkę już we wczesnym dzieciństwie lub okresie dojrzewania. W rezultacie stali się chronicznymi uciekinierami od niedogodności i trudności życiowych. Pani Cash stwierdziła, że ci ludzie mają trudności z budowaniem więzi społecznych, pokonywaniem wyzwań i utrzymaniem pracy – a wszystko to jest niezbędne, aby pomóc człowiekowi w budowaniu życia poza wirtualnym światem.

4 główne zaburzenia psychiczne
Psychologowie i profesorowie Daria Kuss i Mark Griffiths z Nottingham Trent University to jedni z czołowych badaczy badających skutki problematycznego korzystania z ekranu.
Spośród 26 psychoterapeutów leczących osoby uzależnione od Internetu, objętych ankietą przez panią Kuss i pana Griffiths, niektórzy stwierdzili, że problemy psychiczne ich pacjentów były niewątpliwie spowodowane korzystaniem z ekranu.
„Przed rozpoczęciem gry nie cierpieli na lęk społeczny ani uogólnione zaburzenie lękowe” – stwierdził jeden z psychoterapeutów.
Dr Sussman dodała, że problemów ze zdrowiem psychicznym współistniejących z uzależnieniem często nie da się wyleczyć przed pierwszym zajęciem się uzależnieniem.
Depresja
Długotrwała rozrywka na ekranie prowadzi do wydłużonych okresów uwalniania dopaminy. Oznacza to, że po wyjściu z ekranu odczuwa się spadek dopaminy. Niski poziom dopaminy jest powiązany z drażliwym nastrojem i depresją.
Przy ciągłej stymulacji organizm w końcu próbuje się ustabilizować, zmniejszając wrażliwość szlaków przyjemności w mózgu. Oznacza to, że aby osiągnąć ten sam „haj”, dana osoba musi albo zwiększyć stopień stymulacji treści, albo oglądać więcej. Może to oznaczać bardziej drastyczną, intensywną lub brutalną treść. Następnie, gdy dana osoba zejdzie z ekranu, skutkuje to dalszym brakiem zainteresowania i złym samopoczuciem.
Naturalnie ludzie są mniej zainteresowani mniej stymulującymi zajęciami, takimi jak wrodzone przyjemności interpersonalne.
Korzystanie z ekranu wiąże się również z niskim uwalnianiem melatoniny, co może być powiązane z różnymi zaburzeniami nastroju, w tym depresją.
Niepokój i drażliwość
Przebywanie przed ekranem oznacza, że dana osoba jest stale rozproszona.
Media społecznościowe i przeglądanie Internetu zakłócają koncentrację uwagi, ponieważ jest ona przekierowywana z jednej rzeczy na drugą. „W naszych badaniach odkryliśmy korelację między częstotliwością przełączania uwagi a stresem” – powiedziała badaczka Gloria Mark, która ma doktorat z psychologii, w wywiadzie dla podcastu „Speaking of Psychology”. Im szybciej następuje przełączenie uwagi, tym wyższy jest stres mierzony przez czujniki tętna i raporty własne.
Stymulacja z ekranów aktywuje także reakcję walki lub ucieczki i powoduje uwolnienie adrenaliny. Ten przypływ adrenaliny może powodować uczucie niepokoju lub wielkiego podniecenia. Jeśli stan ten będzie się nadal pojawiał, może dojść do wyczerpania poziomu adrenaliny, twierdzi pediatryczna terapeutka zajęciowa Cris Rowan, krytyczka wpływu technologii na rozwój, zachowanie i produktywność człowieka. Wyczerpanie adrenaliny może spowodować, że organizm zamiast tego zacznie uwalniać kortyzol, powiedziała pani Rowan. Kortyzol jest hormonem stresu powiązanym z zaburzeniami lękowymi i dużymi zaburzeniami depresyjnymi.
ADHD
Głównym zaburzeniem związanym z niewłaściwym używaniem ekranu jest ADHD.
Mózg jest jak mięsień, który można trenować, twierdzi dr Andrew Doan, okulista specjalizujący się w zdrowiu publicznym, pro- blematycznych grach i nadmiernym korzystaniu z technologii osobistych.
Ponieważ rozrywka na ekranie bardzo rozprasza, potrzeba mniej czasu na wytrenowanie umiejętności utrzymywania uwagi, która jest wymagana do wykonania zadania wymagającego wysiłku umysłowego, takiego jak dokończenie długiej pracy domowej.
Wydłużony czas korzystania z ekranu wiąże się również ze ścieńczeniem kory przedczołowej, która ma kluczowe znaczenie dla kontroli kompulsji i logicznego myślenia. To właśnie sprawia, że osoby z ADHD mają trudności z wykonywaniem zadań, które uważają za nieciekawe.
Autyzm
Czas ekranowy jest izolujący.
Kiedy dana osoba korzysta z gier, mediów społecznościowych i Internetu, „pytanie brzmi: czego nie robi?” – zapytał pan Kersting.
Dla rodziców może to oznaczać wychowywanie dzieci i budowanie więzi z dziećmi. W przypadku dzieci może to być okazja do zabawy i kontaktów towarzyskich, co hamuje rozwój społeczny i może prowadzić do wycofania, aspołecznych i lękowych zachowań, które mogą imitować objawy autyzmu.
Dr. Dunckley i Sussman omówili, że powstawanie problematycznego korzystania z ekranu i problemów ze zdrowiem psychicznym może być dwukierunkowe. Innymi słowy, osoby z autyzmem lub objawami autystycznymi mogą korzystać z ekranów, aby unikać sytuacji wywołujących niepokój społeczny, ale im mniej szkolą się w zakresie zachowań społecznych, tym bardziej się wy- cofają.


Unikanie ekranów jest jak „picie wody w barze”
Problematyczne korzystanie z ekranu nie dotyczy wyłącznie dzieci. Pani Rowan, która przeprowadziła ponad 400 warsztatów na takie tematy, jak produktywność, uzależnienia, nadużywanie technologii, programy umiejętności korzystania z mediów i projektowanie środowiska w szkołach, stwierdziła, że rodzice czasami pozwalają dzieciom szukać ekranów.
„Podnieście rękę, jeśli odpowiednio zarządzacie korzystaniem z ekranu” – pani Rowan poprosiła salę wypełnioną dorosłymi podczas jednego ze swoich warsztatów. Choć zapisało się pod nią około 500 osób, rękę podniosło niecałe 10 osób.
Praca pedagoga i psychologa klinicznego Catherine Steiner-Adair pokazała również, że dzieci w coraz większym stopniu konkurują z ekranami o uwagę rodziców. Niektóre dzieci zgłaszały, że czują się zaniedbywane, ponieważ ich rodzice stale sprawdzają telefony.
Rodzice, którzy nie są świadomi korzystania z ekranu przez siebie lub nie kontrolują go, mogą również mieć trudności z ustaleniem limitów czasu korzystania z ekranu dla swoich dzieci.
Niektórzy rodzice wychowują obecnie swoje dzieci, wykorzystując ekrany jako opiekunki do dzieci. Może to spowodować, że dzieci będą przedkładać ekrany nad rodzinę i odwrotnie w przypadku rodziców – stwierdziła dr Rosenfeld.
Zjawisko to znajduje odzwierciedlenie w Gen Alpha. Częstym problemem tych dzieci jest brak dyscypliny, co powoduje stres u rodziców, a w czasie napadów złości mogą je uspokoić tylko ekrany.
Szkoły i miejsca pracy przechodzące na technologię cyfrową również ułatwiły korzystanie z ekranów.
Ponieważ rozrywka jest często na wyciągnięcie ręki, dr Sussman opisał trudność ograniczenia korzystania z ekranu w obecnym środowisku: „To jak picie wody w barze”.
Na pytanie, czy można wyzdrowieć z uzależnienia, dr Rosenfeld odpowiedziała, że najważniejszym czynnikiem jest posiadanie kochającej rodziny, która się troszczy i jest gotowa zrobić wszystko, aby pomóc danej osobie wyzdrowieć.
Ale co z nową dynamiką rodziny, w której rodzice również są uzależnieni od ekranów i dlatego nie postrzegają uzależnienia swoich dzieci od ekranu jako większego problemu?
„Nie jest to sytuacja, w której psychoanalityk może pomóc” – stwierdził ponuro doktor Rosenfeld.
 Marina Zhang
|

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: