Herbaciane pokusy

KRZEWY I DRZEWA HERBACIANE
Uprawiane są głównie w Chinach, Indiach, Japonii, na Cejlonie, w Gruzji, a także w wielu innych krajach Azji oraz w Afryce i Ameryce. Najlepsze gatunki herbaty pochodzą z plantacji położonych powyżej 2 tysięcy metrów n.p.m. Herbata z okolic górskich ma silniejszy aromat, a herbata z terenów nizinnych charakteryzuje się większymi liśćmi. Rośnie na różnych glebach, ale najlepiej udaje się na piaszczysto-gliniastych.
herbataUprawia się dwie podstawowe odmiany herbaty: chińską i asamską. Odmiana chińska jest krzewem wysokości 3-4 m, ma średniej wielkości podłużne zielone liście. Odmiana asamska (rośnie dziko w Indiach, Birmie i Indochinach) jest drzewem, które może osiągnąć wysokość 15 – 20 m, ma większe, jajowate, jasnozielone liście.
Krzew herbaciany wydaje pierwsze, nadające się do zbioru liście dopiero po 3-5 latach po posadzeniu. Zwykle krzew eksploatuje się około 50 lat, ale na Cejlonie rosną krzewy nawet stuletnie, z których nadal zbiera się herbatę. Czas jej zbiorów zależy od tego, gdzie znajdują się plantacje. W Chinach i Japonii zbiory są trzy – cztery razy do roku, w południowych Indiach, w Indonezji i na Cejlonie – co 10 dni, a w północnych Indiach od stycznia do marca jest przerwa w zbiorach.
Najlepsze i najdroższe są herbaty zbierane ręcznie. Zrywa się dwa młode listki z czubka (od nich zależy barwa napoju) i sąsiadujący z nimi pączek kwiatowy (daje aromat). Odmiany liściowe herbaty, zbierane bez pączków kwiatowych, o nieco słabszym aromacie, są nawet kilkadziesiąt razy tańsze od najlepszych kwiatowych. Po zerwaniu listki są najpierw rozdrabniane, a potem poddawane fermentacji i suszone. Ze zmielonych resztek liści i pyłu, poddanych dodatkowo obróbce ciśnieniowej i cieplnej, powstają herbaty granulowane i ekspresowe. Mają dużą moc, ale bardzo słaby aromat i nie są zbyt cenione przez smakoszy.
RODZAJE HERBATY
Zależnie od metod obróbki rozróżnia się sześć podstawowych typów herbaty: czarną – fermentowaną, oolong – częściowo fermentowaną, zieloną i białą – nie fermentowane, aromatyzowaną i prasowaną. Im herbata jest mniej przetworzona, tym zdrowsza. Herbaty zielone i białe, których listki jedynie się suszy, są najzdrowsze, zachowują bowiem witaminy. Warto wiedzieć, że w Europie piło się kiedyś głównie herbatę zieloną, którą dopiero w XX wieku wyparła herbata czarna. Ostatnio jednak w Europie powraca moda na herbatę zieloną, najbardziej popularną w krajach azjatyckich.
Herbatę czarną najpierw poddaje się fermentacji, a dopiero potem suszy. Napar może mieć ciemny intensywny kolor, częściej jednak żywy, czerwonawy. Herbaty oolong produkowane w Chinach i na Tajwanie swój kolor i smak zawdzięczają krótszej fermentacji.
Napój ma barwę pomarańczowo-brązową. Z tego samego krzewu co herbata czarna pochodzi herbata zielona, nie fermentowana (stąd jej zielonkawa lub słomkowa barwa). Zawiera mnóstwo cennych składników o właściwościach leczniczych. Podobne ma herbata biała. Do jej produkcji używa się wyłącznie pączków liści, a suszy się je w sposób naturalny. Jest droższa od zielonej. Zawiera najwięcej teiny ze wszystkich odmian, dlatego silnie orzeźwia i pobudza.
Herbaty gorszych gatunków często uszlachetnia się aromatami kwiatów i owoców. Bardzo lubiana u nas czarna herbata Earl Grey zawdzięcza swój charakterystyczny zapach olejkowi ze skórek bergamot – gorzkich żółtych pomarańczy uprawianych w krajach śródziemnomorskich.
Herbata, którą kupujemy, rzadko jest jednego gatunku, najczęściej są to mieszanki co najmniej kilku gatunków. Ich zestaw decyduje zarówno o aromacie, jak i pełnym smaku naparu. Słynne mieszanki wielkich firm herbacianych są ich zazdrośnie strzeżoną tajem- nicą. Nazwy herbat pochodzą z rejonów upraw, np. Assam, Darjeeling czy Yunan. Jednak herbaty o tej samej nazwie mogą mieć różny smak, jeśli wyprodukowano je w różnych firmach. Na rynku jest też mnóstwo herbat noszących nazwy firm. Na przykład Lipton, która oprócz tradycyjnych herbat oferuje też owocowe, Lloyd Tea – herbaty czarne, Tetley – słynąca z okrągłych saszetek.
SZTUKA PARZENIA
O tym, czy napój będzie smaczny, decyduje nie tylko gatunek herbaty. Nawet najprzedniejszy surowiec można zepsuć uży- wając chlorowanej wody lub niewłaściwie przygotowując napar. Najlepsza jest świeża woda źródlana, ale może to być również woda oligoceńska lub mineralna (gotowana nie dłużej niż przez 30 sekund w otwartym naczyniu). Herbatę powinno się parzyć bez- pośrednio przed podaniem, w ceramicznym lub szklanym czajniczku, wcześniej wyparzonym.
Wsypujemy do niego po łyżeczce herbaty na filiżankę napoju i dodatkowo jeszcze jedną, po czym zalewamy niewielką ilością wody. Herbatę czarną i oolong – wrzątkiem, zieloną i białą – trochę chłodniejszą wodą (o temp. około 75 st. C). Bardzo nieeleganckim zwyczajem, a zarazem błędem w sztuce, jest parzenie herbaty bezpośrednio w szklance lub filiżance.
Działanie herbaty zależy od czasu zaparzania. Jeśli ma pobudzać – parzymy ją 3 minuty, jeśli uspokajać – co najmniej 5 minut. Przy dłuższym parzeniu w esencji uwalnia się więcej garbników, napój traci smak i aromat, wytrąca się też osad. Dlatego lepiej nie parzyć herbaty na zapas.
Herbata, podobnie jak kawa, zawiera kofeinę, zwaną również teiną. W niektórych gatunkach jest jej nawet tyle samo albo i więcej niż w kawie. To właśnie dzięki teinie poprawia się nasze samopoczucie i zdolność koncentracji (jeśli herbata nie jest parzona zbyt długo).
Filiżanka herbaty zawiera od 60 do 90 mg teiny, podczas gdy dopuszczalna dzienna dawka to ok. 650 mg.
W napoju tym znajdują się też związki polifenolowe. Wiele przemawia za tym, że mają one silne właściwości antyutleniające, dzięki czemu przeciwdziałają miażdżycy i chorobom nowotworowym.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.