Dzień Pamięci Bohaterów WP!

  „Ja, żołnierz Wojska Polskiego
przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej,
bronić jej niepodległości i granic.
Stać na straży Konstytucji,
strzec honoru żołnierza polskiego,
sztandaru wojskowego bronić.
Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie,
krwi własnej ani życia nie szczędzić.
Tak mi dopomóż Bóg.”
ZW2

Dzień Pamięci Bohaterów WP!

Czy wolno nam, żywym, pamiętać o Bohaterach?!

– Question, full stop!!!!
Czy będziemy mieli odwagę odpowiedzieć tym post-sowieckim sierotom po Armii Czerwonej, tym z GW czy liderom KODu?!
I wychować w tej odpowiedzi nasze dzieci?
Czy w naszej, polskiej społeczności, choćby tu – na wygnaniu –  zgodzimy się, iż ten akurat dzień – 1 Marca – jest Dniem Bohaterów Wojska Polskiego?
Piszący w tej kolumnie nie będzie wzywał dla pomocy w moralnej ocenie dziejów tworów literackiej wyobraźni – wedle piszącego bowiem, nie ma żołnierzy “wyklętych” – w wolnej RP istnieje jedynie zadanie – tak, trudne, bardzo trudne – uwiecznienia Ostatnich Strażników Przysięgi Wojskowej RP – Bohaterów RP, walczących o Polskę po 1945-tym.
Po zdradzie “sojuszników’ w Jałcie politycy odeszli, ale zostali żołnierze, wierni – jak ów mityczny dla nas Hannibal – przysiędze danej cieniom Ojców.
– “Ius iurandi patri datum, usque ad hoc diem ita servavi!”
– Przysięgę Ojcom daną, aż do dnia dzisiejszego tak zachowałem!

ZW3

Oni ją właśnie tak, na wzór starożytnych bohaterów, zachowali!
Na marginesie, w relacjach do “świata” –  bo owi siermiężni EUropejczycy z okolic GW zawsze starają się nam, Polakom, pokazać ów “świat”!
A zatem  – czy ktoś z czytających pomyśli, iż we współczesnej Japonii, owym industrialnym molochu, pozbawionym jakichkolwiek sentymentów – lider polityczny czy gospodarczy miałby odwagę potępić tych zagubionych “samurajów”, owych żołnierzy straconej sprawy – nadal walczących w Malajach do lat 70-tych, bo bez rozkazu Cesarza nie wolno im było zdać

broni??!?!?!
Para Siempre!!!
Bez wykrzykników, bez niepotrzebnego patosu. My, Polacy – tak jak Japończycy, Niemcy czy Amerykanie – doświadczyliśmy klęski militarno-politycznej, wobec której najbardziej wrażliwi oficerowie i żołnierze Sił Zbrojnych postanowili postawić tamę moralnego oporu.
Oni postawili więcej niż moralną tamę, walczyli bowiem zgodnie z Konstytucją RP, zgodnie z najwyższym rozkazem – do krwi ostatniej.
“Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam – krwi własnej w obronie Rzeczpospolitej nie szczędzić….”

ZW1

Dla tych dzisiejszych rurkowych celebrytów z TVNu,  KODu, tych wojewódzkich czy lisów, to jest niewyobrażalne, oni bowiem ową biało-czerwoną flagę w psie…. wetkną!!! Za te parę euro, marek czy czego tam im nasypią!!!
Wedle GW, tego szczytowego osiągnięcia medium  publicznego, nastawionego programowo na ogłupianie tubylczej populacji, poddanej dodatkowo obróbce filozoficznej indoktrynacji  – w Polsce, tej wyzwolonej niby z “komuny”, komunistyczni propagandyści to ludzie honoru, a Bohaterowie RP to ludzie pozbawieni prawa do historii.
Niektórych to dziś dziwi, iż ci sami ludzie, którzy dawno temu, całkiem uczciwie i z narażeniem życia, lub zdrowia –  przewodzili oporowi wobec wszechwładzy PZPR, dziś wcielają w życie zasady marksizmu-leninizmu. To jest ta dialektyka historii. Opór wobec tego, co im się jawiło błędem, dzięki czemu jeszcze mamy głos.
Prawicowe odchylenie, pamięć o polskości!!!!!
Kuroń i Michnik mieli wyroki. Fakt. Ale za co? Za niezbyt dokładne wcielanie w życie ogłupiającej ideologii komunistycznej. Kto miał zatem rację? Zamordyści Zambrowskiego czy rewizjoniści Kuronia i Geremka. Dżuma czy cholera?!?!?!?!
Wystarczy dziś nam popatrzeć na rodziców, krewnych i pociotków redaktorów tejże samej GW,  w jej nawet regionalnych wydaniach, we Wrocku moim, to czego się możemy spodziewać?! Uczciwości w ocenie lat stalinowskiej morderczej opresji? Czy też idiotycznych uzasadnień?! Lub trockistowskich w naturze, wezwań do KODowskich manifestacji?!
Brutalna ocena? Skądże, Proletariacko czysta!
Poszukajcie, Szanowni Państwo jakichś odniesień historycznych do tematu walki zbrojnej  z komunizacją Polski po 1945-tym. Będzie coś w naszych opasłych tomach encyklopedii o NSZ, o WiN? A jak będzie, to o czym?
Komuna nie śpi. W naszej Ameryce Północnej, w dzisiejszym klimacie intelektualnym,  wszelkie pytania historyczne czy społeczne muszą natychmiast przechodzić sprawdzian politycznej poprawności.
Co to znaczy, na przykład – bandytyzm?
Co to znaczy – patriotyzm? Kto tego nie czuje, zapraszam na strony ‚faceboka’. Tam ludzie ścierają się z poglądami formowanymi w komunistycznej rzeczywistości – te “Polish Concentration Camps”.
Co to znaczy – zdrada?!
Dzień naszej pamięci o bohaterach może dziś, w pokiereszowanej moralnie Europie – zostać uznany za Dzień Nienawiści. Wyobraźmy jednakże sobie, że dzień pamięci o nazistowskich zbrodniach, popełnionych na obywatelach Rzeszy wyznania mojżeszowego byłby uznany w Izraelu za dzień… nienawiści wobec… nazistów!
Czy mamy prawo do moralnego oporu, do zachowania Ich Świętej Pamięci!?
TO zależy tylko od nas. Oni, Żołnierze Wojska Polskiego, wobec Boga i Historii – już swoje zrobili!!!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.