Dynastia

Justin Trudeau, w momencie zaprzysiężenia na szefa rządu Kanady, stanie się w pierwszym w historii tego kraju członkiem dynastii politycznych szefów Dominium. Dynastia? Oczywiście, to tylko zbitka pojęciowa komentatora polonijnej gazety – nikt w naszej demokratycznej Kanadzie, opartej o najpiękniejsze zasady demokratycznego wyznania wiary w mądrość ludu, nie rozpatruje wyniku minionych wyborów federalnych w kategoriach dynastycznych. Ot, taka zabawna zbieżność. Cóż znaczy samo nazwisko?!

JustinLiberałowie, bici ekonomiczną logiką Harpera, stawiali na profesora Harvardu lub ekonomistę z Quebecu… bez rezultatu. Konserwa brała rząd trzy razy z rzędu. I jeszcze ta wredna NDP na lewym skrzydle, wyniesiona do roli oficjalnej opozycji osobą charyzmatycznego lidera, Jacka Laytona!  Może wtedy ktoś pomyślał – czego nam brakuje? A raczej kogo – Trudeau!
I zadziałało. Z nieopierzonego chłopaka, wyciągniętego ze szkolnych wycieczek lub wypraw kajakowych w interiorze BC, zrobiono najpierw posła, a potem lidera partii. Należy się “Nobel” za ‘political creativity’!
Nie można odmówić Justinowi charyzmy, ani siły  przekonań. Dzieci elit mają to we krwi – mówienie o wielkich sprawach z ową wyczuwalną nutką wyższości, którą tak kochają dziennikarze głównych mediów, czujący ów powiew szlachectwa w kontakcie z dziećmi ‘wybranych’! Czy tylko piszący odbiera ten paradoks demokracji?
pop voteJustin Trudeau zmiażdżył konserwę Harpera wynikiem głosów… 39% do… 31%!!! Tak, Drodzy Czytelnicy – ten sam system większościowy, który liberałowie Truda oraz wszyscy inni zwolennicy “wyborczej rewolucji” okrzyczeli niesprawiedliwym, dał liberałom w poniedziałek, 19 października 2015, przewagę 2:1 w mandatach — mimo różnicy jedynie 9 procent oddanych głosów! Ciekawe, czy nadal Justin oraz jego dwór będą naciskali na zmianę “niesprawiedliwego” systemu? Przy takiej przewadze w Parlamencie Dominium, dającej absolutne rządy przy jedynie 9 procentach przewagi wyborczych głosów?!  Jeszcze raz: “popular vote”: – 39% za Justinem; – 19% + 31% przeciwko! Połowa głosujących Kanadyjczyków nie chce Liberałów Justina!!!!
Are you kidding me?!
Tematem analiz minionej kampanii, poza charyzmą młodego Justina, który na początek zapowiedział był bardzo ryzykowne wejście w deficyt, jest klęska socjalistów NDP. Powrotna fala sympatii lewicy (po tej Jacka Laytona, która w 2011 wyniosła NDP do poziomu oficjalnej opozycji) utopiła teraz ‘pomarańczowych’. Przekonani, iż liczy się tylko zatrzymanie Harpera, owego wstrętnego faszysty, grożącego wolnościom obywatelskim, chcącemu deportować skazanych terrorystów – socjaliści zagłosowali na ‚czerwonych’, a NDP spadła jak kamień w wodę! Komu dziś potrzebna jest w ogóle NDP?!
O minionych wyborach będziemy naturalnie rozmawiać, bo to ciekawy temat, zwłaszcza, iż wpłynie na stan naszych portfeli, to mamy jak w banku. Ktoś z Państwa zauważył, co robi z naszymi finansami Pani Wynne? Te “straty” rządu Ontario, idące w $4 miliardy – ktoś musi spłacić. Na razie płacą lekarze. Oni już wiedzą. Pisałem byłem w “necie”, iż „OneWynne is enough!” Najwyraźniej się pomyliłem, wyborcy w Ontario lubią powtórkę z rozrywki i najwyraźniej chcą być łupieni podatkami, za kosiarki do trawy, wodę deszczową czy inne “usługi”! Ktoś zatem za ten obiecany, federalny (a zatem natychmiast także prowincjonalny)  deficyt zapłaci!
PS. Państwo wiedzą, iż rząd nie tworzy dochodu – jedynie zabiera pracującym (tym naiwym, uczciwym) w podatkach.
Bellum iam est!
Wojna już trwa. Na wyżynach Bliskiego Wschodu, w Jemenie, trwa już wojna. Shia versus Sunni. Iran versus Saudia. Z Izraelem w linii. A jeszcze ten Obama…
Doradcy Obamy martwą się, jak ochronić amerykańskie “assets” przed bombami Putina. Nowiutkie, jak spod igły ‘Hummery’ i reszta sprzętu dostarczanego przez CIA w ostatnich latach rzeźnikom ISIS, uznanych w oficjalnych donosach za “bojowników o wolność” Syrii lub Levantu (używając dawnej, kolonialnej retoryki!) są obracane w zgliszcza przez rosyjskie “skrzydlate bomby”! Czy można sobie wyobrazić lepszą komedię?!
Nie ma piękniejszego widoku, dla miłośników lotnictwa, niż podrywający się do lotu drapieżny ptak, ów piękny, przeczysty w swej formie, srebrzysty nosiciel śmierci – „Suchoj”!!!! We give beautiful names to dangerous things!
Od kilku tygodni owe Suchoje odrywają się lekko od syryjskiej ziemi i odlatują na bój – na bój o wolność dla nas wszystkich! Tak, dziś rosyjskie bombardirowszcziki Su-34 niosą śmierć wyznawcom Proroka (Peace be upon Him), którego nauki uzasadniają topienie w wannie córki, pozwalają na kopanie żony, zalecają gwałt jako oręż podboju niepodległego narodu, lub anihilacje wrogiej sekty. Zalecają branie w małżeństwo przez starego knura 9-cio latki!!!! Dziewięciolatki!!!!!!!!!

Życzę rosyjskim pilotom wielu udanych misji. – Poliot normalnyj! Podiom! – Bomb them to smitherins, rebiata!!!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.