Wprawdzie za oknami śnieg i mróz, ale gdzieś tam nieśmiało pojawiają się pierwsze sygnały nadchodzącej wiosny. A wraz z nią nasz metabolizm ulega znaczącej zmianie. Znikają procesy polegające na magazynowaniu tłuszczy, aby zapewnić ochronę przed mrozem.

Wraz z wiosennym zanikaniem tkanki tłuszczowej do krwioobiegu dostają się substancje rozpuszczone w tłuszczach, które nasze ciało nie wiedząc co z tym fantem zrobić, magazynowało w tkance tłuszczowej. Teraz dostając się do krwioobiegu zaczynają krążyć po całym naszym systemie. Substancje te ktoś mądry i uczony nazwał toksynami, z polska truciznami. Dlatego zwykle w okresie wczesnej wiosny odczuwamy uczucie zmęczenia, zwiększa się częstotliwość i nasilenie bólów głowy, uczucia rozdrażnienia. Aby pozbyć się trucizn z organizmu nasza wątroba musi podjąć dodatkową pracę. Aby jednak kontynuować  musimy choć przez chwilę zająć się funkcją wątroby.

Wątroba chociaż zaliczana jest do układu pokarmowego pełni w naszym organizmie wiele funkcji daleko wykraczających poza ten układ. Wątroba zbudowana jest z komórek wątrobowych oraz tak zwanych komórek żernych (Browicz-Kupfera), których zadaniem jest wychwytywanie i niszczenie we  krwi przepływajacej przez wątrobę bakterii, jednokomórkowych parazytów, wirusów i dużych cząsteczek chemicznych. Jednak główna praca zachodzi w komórkach wątrobowych, gdzie dochodzi do procesów odtruwania, magazynowania wielu potrzebnych cząsteczek i wydzielania żółci, potrzebnej do trawienia. Procesy odtruwania polegają głównie na sprzęganiu toksyn z innymi substancjami, które razem tworzą nieszkodliwy kompleks, który może być wydzielony z żółcią. Niekiedy jednak produkt odtruwania może być bardziej szkodliwy niż sama trucizna. Ma to miejsce na przykład przy odtruwaniu alkoholu metylowego. Sam alkohol nie jest tak szkodliwy jak powstały w procesie odtruwania aldehyd mrówkowy (formalina).

Ale to dygresja, takie małe zboczenie z tematu. Wracamy do wątroby. Oprócz wymienionych funkcji wątroba pełni także funkcję magazynu krwi. Oblicza się, że może się w niej znajdować do 800 ml krwi. Oprócz magazynowania i otruwania krwi wątroba także ogrzewa znajdującą się w niej krew. Obliczono, że krew wpływająca do wątroby jest o jeden stopień Celsjusza  chłodniejsza niż ta wypływająca z niej. Aby wspomóc wątrobę w jej funkcjach odtruwających możemy stosować wiele metod mniej lub bardziej skomplikowanych. Od diety cud, przez terapie ziołowe, do bardziej profesjonalnych metod. O użyciu wziewnego glutationu pisałem już kilka tygodni temu. Dziś kilka słów o najbardziej radykalnej i najskuteczniejszej metodzie czyli pijawkach.

Leczenie pijawkami czyli hirudoterapia zykuje coraz większe uznanie zarówno w oczach pacjentów jak do niedawna sceptycznych kołach naukowo-medycznych. Pijawka przystawiana do ciała – w naszym przypadku nad wątrobą lub nad pęcherzykiem żółciowym wbija się w skórę i pije krew. Ale nie chodzi tu o to co pijawka wypije, ale raczej w tym co ona jest w stanie wydzielić do organizmu “ofiary”. Substancją zawartą w ślinie pijawki jest tak zwana hirudyna. Hirudyna jest mieszaniną około 120 enzymów, z których dotychczas zidentyfikowano około 60. Jeśli popatrzymy na skład tego co dziś wiemy o hirudynie znajdziemy, że zawiera ona enzymy, rozpuszczające skrzepy krwi, a także bardzo potrzebną do detoksyfikacji hialuronidazę oraz kolagenazy i elastazy. Wiem, parę razy pisałem o potrzebie użycia kwasu hialuronowego i kolagenu, ale w pewnych wypadkach mogą one tworzyć pewnego rodzaju „kieszenie”, w których  zamknięte są toksyny czy tłuszcz i są praktycznie nie do ugryzienia poprzez normalną detoksyfikację. Ale my tu raczej o radykalnej detoksyfikacji, czyli takiej, która na pewno poruszy i usunie toksyny z wątroby. Ślina pijawek zawiera także serotoninę, dopaminę i acetylocholinę czyli neuroprzekaźniki odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie. A że dostają się one bezpośrednio do krwi no to tylko pożytek. Pijawki stawiamy pod prawym łukiem żebrowym czyli nad dostępnym obszerem wątroby. Szczególnie należy zwrócić uwagę na okolice pęcherzyka żółciowego. Prawidłowo działająca wątroba ma duży wpływ na gospodarkę cukrowo-tłuszczową czyli procesy chudnięcia.

Dr. Andrzej Salaniuk N.D.

2399 Cawthra Road #101, Mississauga. Tel: 416-830-0626
Serwisy pokryte przez większość ubezpieczeń/benefity.
Możliwość bezpośredniego rozliczania z kompaniami ubezpieczeniowymi. Gift certificates available.