PRZEDŁUŻAJMY, DBAJMY O LEGALNY POBYT

W karnawale zawsze jest okazja do spotkań towarzyskich, a na nich do dyskusji na różne tematy. A ponieważ jest to też okres odwiedzin krewnych i znajomych z Polski, więc w tychże debatach często pojawia się zagadnienie wiz. Zaczynając od interpretacji zasad ruchu bezwizowego, notabene z rozszerzeniem o temat zniesienia wiz do USA, na staraniach o stały pobyt kończąc. A w tych rozmowach oczywiście nie brakuje opinii o bezsensowności dokonywania formalnego przedłużania wiz. I niemalże zawsze znajdzie się pseudo ekspert twierdzący, że szkoda na to czasu i pieniędzy. Tymczasem jest to jedna z najgłupszych i najgorszych opinii i porad. Tym bardziej, gdy pod uwagę weźmiemy usprawnienie monitorowania wjazdów i wyjazdów z Kanady.
Raz jeszcze zwracam uwagę, że od lutego 2019. Immigration Canada bez problemu może uzyskać informacje od Canadian Border Services Agency o wjazdach i wyjazdach z tego kraju. Nie ma więc problemu, aby sprawdzić ile czasu legalnie turysta tutaj przebywał, i oczywiście, jak długo legalnie. Mało tego. Od czerwca tego roku właściwy urząd będzie posiadał całkowity dostęp do informacji, łącznie z drogą podróży (lotniczą, drogową, morską) zarówno o wjazdach, jak i o wyjazdach. I ten monitoring będzie dotyczyć wszystkich, a wiec również obywateli, tak kanadyjskich, jak i amerykańskich.
Sądzę, że ta informacja wystarczy, aby poważnie podejść do zalecenia zawartego w tytule niniejszego artykułu. Potraktujmy to poważnie, a zacznijmy od prawidłowego zrozumienia kwestii „ruchu bezwizowego” i od pieczątki w paszporcie i wpisanej (lub nie) daty. Gdy przy stemplu nie ma wpisanej daty, to dany turysta ma pozwolenie na sześciomiesięczny pobyt. Wpisana data, którą należy prawidłowo odczytać, określa dzień, do którego można legalnie przebywać w dowolnym miejscu Kanady. Szybkie skanowanie paszportu i odczyt komputerowo zapisanej historii imigracyjnej przybysza, a nawet krótka rozmowa wzbudzająca jakiejś wątpliwości lub podejrzenia, powodują skierowanie go do urzędu imigracyjnego na danym przejściu. Tam zostanie wydany tzw. Visitor Record, gdzie wyraźnie będzie napisane, do kiedy można przebywać w tym kraju. Takie pozwolenie może być dane na dowolny okres, lecz krótszy od pół roku. Może być nawet tylko na tydzień, dwa lub miesiąc.
W tym miejscu przypominam dwie ważne informacje. Otóż można starać się o przedłużenie każdej, nawet tej tygodniowej wizy. To po pierwsze, a po drugie, czas oczekiwania na decyzję o przedłużeniu jest wciąż okresem legalnego pobytu. Natomiast każde samowolne przedłużenie pobytu, a więc bez złożenia odpowiedniej aplikacji, jest łamaniem prawa. I chociaż do tej pory to wykroczenie nie było odpowiednio dobrze wychwytywane, a więc także nie sprawiało problemów w powrotach do Kanady, od czerwca ma stanowić istotną regulację ruchu turystycznego i starań – co chyba zrozumiałe – o stały pobyt.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870