Polskie “Głębokie Państwo”?/Nowa Pierwsza Prezes SN

W zachodniej literaturze politologicznej mówi się często o tak zwanym “Deep State”. O zakulisowej strukturze splecionych siecią interesów, anonimowych przedstawicieli służb i wielkiego biznesu oraz finansów. Decyzje, podejmowane zakulisowo, realizowane są rozmaitymi metodami wpływu. Ostrzegał już przed tym sprzężeniem medialno-polityczno-biznesowym  pewien prezydent USA, ale nie zdążył wyjawić więcej przed powrotem z Dallas.

American Deep State Movie

W warunkach polskich mamy chyba do czynienia także z podobną strukturą “Głębokiego państwa”. Może nie tak potężną jak w Ameryce, ale wystarczająco wpływową, by kształtować rynek medialny, plasować swoich ludzi na pozycjach decyzyjnych państwa, choćby w dyplomacji. Te setki miliardów złotych, jakie wytransferowano z gospodarki w czasie tak zwanej “transformacji ustrojowej” oraz choćby w latach dominacji polityki ciepłej wody w kranie oraz realizacji doktryny “państwa jako… kamieni kupy”, gdzieś poszły. Ktoś tę kasę wziął, na majątku się uwłaszczył i swego broni. 

Dlaczego robi się w Polsce coraz ostrzej, ktoś zapyta? Dlatego, że czas płynie, pewne rzeczy stają się trudne do odwrócenia, miliardy nie wpływają na konkretne konta, a kadry się także starzeją. Te nowe zaś nie mają gdzie być rozdysponowane, by wrastać w komórki państwa.

Zauważmy początkowy optymizm autentycznie zszokowanej klęską PBKomorowskiego i potem Ewy Kopacz, opozycji. Lewacka myśl polityczna jest wiecznie żywa. Co nam zabrali przy unie, odbierzemy na ulicach! Dziwnym trafem doświadczenia operacji “kolorowych rewolucji” także dotarły do opozycji! Kto zaczął lansować “Majdan” na ulicach Warszawy? Skąd wziął się niejaki Kramek ze swoją “Otwartą” Fundacją? Czy nie z Kijowa?

Nazajutrz po utracie władzy zaczęło się budowanie zdradliwej doktryny “ulica i zagranica”. Nagle ulicami Warszawy ruszyły tysiące aktywistów nowej siły (nie partii – proszę zauważyć, aparat partyjny PO/SLD/PSL poszedł karnie w drugi szereg!), milionowego ruchu KOD (w medialnej propagandzie na zagranicę – setki tysięcy!). Wykreowany medialnie dosłownie z niczego “uliczny” przywódca, Kijowski, przyjmowany był z honorami męża stanu w Brukseli!!!

Jedną – dwie kadencje “aberracji”, jaką jawią się rządy PiS (tak to oceniały z bólem, ale i nadzieją na odzyskanie terenu, liberalne kręgi w Unii i US) wystarczy. Stąd zaostrzenie kursu, na coraz głębsze podziały Polaków. Realizowany jest coraz intensywniej nakaz ideologiczny. Permanentna wojna! Jeżeli ludzie nie dają się omamić lewicowo-liberalnej doktrynie, nie idą na pasku lewicowych mediów, kiedy rządzą inni, niż lewicowo-liberalny establishment sobie życzy – to mamy koniec świata, upadek wszelkich wartości, śmierć demokracji oraz, do wyboru: faszyzm, narodowy populizm, dyktaturę itp. I w końcu, na co czeka z nadzieją polski “Deep State”, Europa, informowana przez “ekspertów” z “Suddeutsche Zeitung” czy FAZ, zareaguje!!!!

Nowa Pierwsza Prezes SN

W kontekście powyższego, zrozumieć trzeba minorowe nastroje i opinie o “nielegalności” nominacji Pani prof. Małgorzaty Manowskiej Pierwszym Sędzią Sądu Najwyższego. Natąpiło to zgodnie z Konstytucją, ale wbrew ideologom opozycji oraz jej zagranicznych kibiców. Zawsze czujni na posterunku, niemieccy “eksperci” cytują zdania opozycyjnych aktywistów jako prawdy kardynalne. I ewentualną wykładnię dla jakichś karnych działań międzynarodowych – na przykład odmawiania legalności władzom RP: 

„Jej status jako sędzi jest podawany w wątpliwość, podobnie jak status ponad 40 innych «neo-sędziów» Sądu Najwyższego. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE i decyzjami sędziów Sądu Najwyższego, powołanych jeszcze w sposób niezależny, możliwe jest, że wszyscy nowi sędziowie nominowani politycznie, nie są niezawisłymi sędziami w rozumieniu prawa UE. Wszystkie ich decyzje mogą zostać uznane za niebyłe, być ignorowane i kwestionowane.“

“Były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Piotr Tuleja uważa, że prezydent może powołać tylko tego kandydata, który został wybrany i zaproponowany przez większość sędziów SN. Taka większość była. W sobotę 50 sędziów spośród Zgromadzenia Ogólnego SN wybrało Włodzimierza Wróbla jako kandydata na stanowisko I prezesa (…). „Na podstawie nowej ustawy, sprzecznej z konstytucją, regulaminem Sądu i prawdopodobnie prawem UE Duda wybrał nową I prezes Sądu Najwyższego spośród pięciorga kandydatów – i powołał swoją dawną koleżankę Manowską.(…)“  

„Zdaniem 50 powołanych w niezawisły sposób sędziów SN kwestionowana będzie nie tylko każda decyzja nowej prezes, ale także autorytet Sądu Najwyższego.“

Aż prosi się o pytanie – czy to opinia czy też już instrukcja! Dla ulicy i zagranicy!

                                                     *** 

Czytając niektóre niemieckie opinie o stanie Polski, pamiętajmy zawsze definicję współzależności wojny i polityki, autorstwa pewnego młodego myśliciela, von Clausewitza. Liberalne kręgi w Unii toczą wojnę z Donaldem Trumpem, wspierając swoich ideowych przyjaciół z CNN; toczą wojnę z Orbanem o Węgry i toczą wojnę z Kaczyńskim o Polskę, wspierając i jednocześnie będąc informowanym przez środowiska GW. Także w interesie  polskiego “Deep State”!

Nie może więc być zaskoczenia tym, iż ze strony GW płynie kolejna instrukcja dla polityków opozycji, od “niezależnych” prawników: jak wywrócić nowe wybory i doprowadzić za wszelką cenę do opróżnienia Urzędu Prezydenta RP. Nie ma co marudzić, opozycjo! Senat ma storpedować nową ustawę! 

WMW