„(…)Wtedy dowiadujemy się na posiedzeniu podkomisji sejmowej, że służba celna (…) ma ukierunkować swoją działalność na legalne podmioty, w sferze administracyjnej ma działać, skupić się na tym, wiadomo, że przestępczość też, ale jest taka informacja: „nie będzie wzmocnienia służby celnej”. Interwencje były od premiera Tuska. (…) Jednocześnie celnicy piszą o rozwoju szarej strefy, a wszyscy wiedzą jak agresywne są mafie paliwowe.“
„(…)To, że z poziomu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów było trochę interwencji, które nie pomagały służbom w tym trudnym okresie, to wiemy, bo raporty MSWiA, CBŚP (…) z 2010 roku, pewnie wcześniej też, mówiły o tym rozwoju przestępczości ekonomicznej (…). Wiemy, że strategia walki z mafiami, którą przygotowano w MSWiA nie wchodzi w życie.“
„(…) Nie udało się nikogo zainteresować. Dochodzi do patologii, które nie byłyby możliwe gdyby nie czynny udział wysoko postawionych urzędników ministerstwa finansów i służbie celnej.“
„Alarmowaliśmy, że są to osoby, które na zlecenie zorganizowanej przestępczości mają wpływ na kształtowanie przepisów, dzięki którym przestępczy proceder staje się zgodny z prawem lub uniemożliwiają skuteczne działanie służb kontrolnych. Dotyczyło to wielu obszarów: hazard, paliwo, wszystkie wyroby akcyzowe. (…)“
„W 2013 w postawiono mi zarzut za to, że alarmowaliśmy, iż minister finansów wprowadza „ułatwienia dla przemytu”. To był jeden z zarzutów, po którym wyrzucono mnie ze służby. Drugi zarzut dotyczy mojego udziału w protestach celników w 2012. Zwolnienie ze służby doszło do skutku. Wróciłem do pracy po wyroku WSA. (…)“

Sławomir Siwy, szef ZZ Celników PL, www.wPolityce.pl, 17.07.19

Kto ułatwiał drenaż miliardów z VAT?

Nawet dla osoby podchodzącej z ogromnym dystansem do kwestii odpowiedzialności naszych polityków za “dobro państwa”, zeznania Sławomira Siwego, głównego celnika RP są wręcz porażające. Co robiło państwo rządzone przez Donalda Tuska? Czy wysoko postawione osoby w Ministerstwie Finansów i Kancelarii Premiera rzeczywiście blokowały działania służb celnych w zakresie kontroli granic i zapobiegania wyłudzeniom podatku VAT? Jak to było możliwe, by rozmaite mafie funkcjonowały przez lata, bez żadnych reakcji służb?
To już nie podsłuchane w restauracji “Sowa i Przyjaciele” rozmowy polityków wierchuszki PO, zdradzające ich lekceważące podejście do podległych im agencji i ministerstw. To nie nabijanie się z pustych obietnic składanych wyborcom – “dwa razy obiecać to jak raz dać!”. Zeznania Sławomira Siwego to informacje składane pod przysięgą, przed komisją sejmową, ukazujące mafijne praktyki, na które placet dawać miały osoby z… samej Kancelarii Premiera.
Zeznania takiej wagi przekraczają kompetencje sejmowej Komisji ds Wyłudzeń VAT. Tu natychmiast musi włączyć się prokurator. Jeżeli bowiem potwierdzą się zeznania Siwego, obciążające wysoko postawionych urzędników państwa, oskarżające ich o ułatwianie wyłudzeń podatkowych i absolutną bezczynnność wobec przekazywanych im ostrzeżeń i alarmów, a wręcz wiązanie rąk służbom – to czeka nas polityczne trzęsienie ziemi, jakiego nikt sobie nie może wyobrazić. Słowo ‘skandal’ nie jest adekwatne. Odsiadujący karę 150 lat więzienia Bernard Madoff, który za pomocą swojej piramidy finansowej naciągnął nowojorskich miliarderów i milionerów na $35 miliardów, to amator przy rekinach, drenujących kasę państwa polskiego poprzez rynek nielegalnych paliw czy alkoholu.
Mówimy o działalności przestępczej na gigantyczną skalę. Czy suma 250 miliardów złotych, na jakie Eurostat wyliczył straty Polski z tytułu utraconych wpływów z VAT w ciągu minionej dekady, dotrze wreszcie do obywateli? Może ktoś pokaże i wytłumaczy, ile to szpitali, szkół, aparatury medycznej, nauczycielskich i lekarskich etatów możnaby zapewnić z tej góry pieniędzy?
Na najważniejsze pytanie nikt nie zna odpowiedzi, Czy jest w ogóle możliwe, w dzisiejszej Polsce, że przed sądem staną wreszcie winni zbójeckiego procederu, wszyscy ci, którym wydawało się, iż są “poza zasięgiem” prawa? Być może. Podkreślmy – być może – gdyż “biznesmeni”, do których przez lata spływały niezakłócenie, szeroką strugą te miliardy, mają najwyraźniej rozległe znajomości i… długie ręce. Najlepszy dowód, iż do tej pory nikt nie próbuje nawet wskazać, gdzie przepadały te ukradzione państwu podatki. Kto wziął te miliardy?!

Ancona

75 lat temu, 18 lipca 1944 roku, po ciężkich, dwudniowych walkach z niemieckimi 278. oraz 71. Dywizjami Piechoty, żołnierze Drugiego Korpusu WP gen. Andersa, zdobyli Anconę, strategiczny port nad Adriatykiem. Z tej okazji w samym mieście oraz na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Loreto odbyły się rocznicowe uroczystości, z udziałem nielicznych już, jeszcze żyjących weteranów 2KP.

W Loreto, na jednym z czterech polskich cmentarzy wojskowych w Italii, pochowani zostali zołnierze polegli w walkach o miasto oraz w całej, miesięcznej operacji nad Adriatykiem. Była to jedyna samodzielna operacja 2. Korpusu, do której skierowało go dowództwo 8. Armii Brytyjskiej.
W walkach tych Drugi Korpus stracił 496 poległych, 1789 rannych i 139 zaginionych żołnierzy i oficerów.
Pamięć o polskich żołnierzach jest nadal żywa w Italii. My też musimy pamiętać o tych, którzy 75 lat temu, szli ponownie “z ziemi włoskiej do Polski!”
WMW