@ J.K.Rowling
Ubieraj się, jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie.
Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?
#IStandWithMaya (jestem z Mayą) i #ThisIsNotADrill
@SaraRamirez
Wholeheartedly disagree. I stand with intersectional feminist humans,who recognize that trans women are real women,and against bigots like yourself. Bigotry masquerading as feminism is anything but. Your internalized distortions are helping me to continue dismantling mine.Thanks!

“I stand With Maya!”

Czy poniższe, sądowe uzasadnienie to już  Orwell? Czy wolno jeszcze powoływać się na naukowe dane?! Ba, ale cóż to jest prawda? Jeżeli nie ma obiektywnej “prawdy” a jedynie uzgodnione (bądź wymuszone ideologicznym naciskiem) opinie?
„85. I next considered whether the Claimant’s core belief that sex is immutable lacks a level of cogency and cohesion. It is avowedly not religious or metaphysical, but is said to be scientific. Her belief is that a man is a person who, if everything is working, can produce sperm and a woman a person who, if everything is working, can produce eggs. (…) On balance, I do not consider that the Claimant’s belief fails the test of being “attain a certain level of cogency, seriousness, cohesion and importance”; even though there is significant scientific evidence that it is wrong. I also cannot ignore that the Claimant’s approach (save in respect of refusing to accept that a Gender Recognition Certificate changes a person’s sex for all purposes) is largely that currently adopted by the law, which still treats sex as binary as defined on a birth certificate.“
„84. However, I consider that the Claimant’s view, in its absolutist nature, is incompatible with human dignity and fundamental rights of others. She goes so far as to deny the right of a person with a Gender Recognition Certificate to be the sex to which they have transitioned. I do not accept the Claimant’s contention that the Gender Recognition Act produces a mere legal fiction. (…)“
THE EMPLOYMENT TRIBUNALS.
Claimant: Maya Forstater. Held at: London Central on: 13-21 November 2019.
Case Number: 2200909/2019

***
Zdrowy rozsądek to… bigoteria. A obrażanie znanej pisarki, J.K. Rowling przez aktorkę Sarę Ramirez to nie bigoteria? Ma milczeć pod groźbą bycia natychmiast zwyzywaną? A to pierwszy z brzegu przykład ataków na nią. Tylko dlatego, że odważyła się poprzeć kobietę, którą angielski trybunał pozwolił wywalić z pracy! Tak, sędzia nie uznał praw Powódki do posiadanych własnych, opartych o stan nauki, przekonań.
Większość z nas macha ręką na polityczną korektę, na opinie wyrażane przez stosunkowo nieliczne lecz wrzaskliwe i agresywne lobby. Nie zdajemy sobie sprawy, jak głęboko w umysły ludzi Zachodu sięgnęła intelektualna korozja “genderyzmu’. I jak wdziera się w prawodawstwo. Tymczasem ta kulturowa rewolucja, skierowana jest przeciwko wszelkim podstawom naszej kultury – opartej między innymi o logikę Arystotelesa, zasady prawa rzymskiego oraz naukowe fakty biologii. Kulturowy marksizm, jak określają niektórzy‘gender’, to totalitarna ideologia. Ideologia pełna nienawiści, żądająca – jak komunizm – kompletnej podległości lansowanym teoriom. I to teoriom nie opartym o żadne choćby pozory naukowości. Wczytajmy się w opinię sędziego. Jest on świadomy gwarantowanych praw powódki, ale ogranicza je w kontekście “samopoczucia” innej osoby.

„91. I do not accept that this analysis is undermined by the decision of the Supreme Court in Lee v Ashers that persons should not be compelled to express a message with which they profoundly disagreed unless justification is shown. (…) Similarly, I do not accept that there is a failure to engage with the importance of the Claimant’s qualified right to freedom of expression, as it is legitimate to exclude a belief that necessarily harms the rights of others through refusal to accept the full effect of a Gender Recognition Certificate or causing harassment to trans women by insisting they are men and trans men by insisting they are women. The human rights balancing exercise goes against the Claimant because of the absolutist approach she adopts.“ (pokreślenie WMW)

“Absolutism” – głoszenie nadal uznawanego poglądu naukowego przegrywa w sądzie pracy, jako “niekompatybilne z ludzką godnością I fundamentalnymi prawami innych ludzi”.
“Gender Recognition Certificate” ma pierwszeństwo przed nadal obowiązującą teorią naukową. W najbliższym czasie zaś, jeżeli nie zakaże się jeszcze jakichkolwiek badań naukowych, to zapewne zabroni się udzielania na nie grantów oraz zakaże publikacji, pod groźbą publicznej i instytucjonalnej banicji. Zwykli obywatele, nie będący naukowcami, będą mogli najwyżej w tej kwestii zamilczeć, ewentualnie szukając obrony w sławnej “Piątej poprawce”. I nie jest to żart. Logika Arystotelesa uznana została za przykład “męskiego szowinizmu” i nietolerancji!
WMW