Chociaż ETA (Electronic Travel Authorization) dla Polaków obowiązuje w Kanadzie już od kilku lat, a ESTA (Electronic System for Travel Authorization) nabrała mocnego znaczenia od chwili zniesienia wiz turystycznych dla naszych rodaków udających się do USA, jednak wciąż szereg osób wybierających się w podróż na ten kontynent ma z tym wymogiem pewne problemy. Dlatego niniejszym przypomnę w czym rzecz, o co tu chodzi, a zrozumienie tematu wykaże – jak sądzę – że nie jest to duży kłopot, a za to istotna wygoda.
Generalne zasady obu tych systemów są podobne dla ruchu bezwizowego do obu tych krajów. Spora różnica jest jeśli idzie o maksymalny czas bezwizowego pobytu, który w Stanach wynosi 3, a nie – jak w Kanadzie – 6 miesięcy. Turystów wybierających się do USA nadal obowiązuje uzyskanie elektronicznej autoryzacji – Electronic System for Travel Authorization (ESTA) – znanej w Kanadzie właśnie jako Electronic Travel Authorization (ETA). Cała reszta związana z kontrolą graniczną i ostateczną decyzją o wpuszczeniu na teren któregoś z tych krajów pozostanie bez zmian.
Oczywiście rodzi się szereg pytań związanych z ESTA i ETA w kontekście bezwizowego ruchu między Polską i oboma krajami. Jednym z takowych jest szybko rodzący się wniosek o wykorzystaniu bezwizowego ruchu do swobodnego, wielomiesięcznego, a nawet kilkuletniego „turystycznego” przebywania na zmianę w Stanach i w Kanadzie. Osobiście nie radzę snuć takich planów. W tym momencie koniecznie trzeba pamiętać o zaplanowanym szczegółowym rejestrze wjazdów i wyjazdów, o czym pisałam całkiem niedawno. Niniejszym przypomnę kilka ważnych informacji związanych z tym tematem.
Od pewnego czasu gromadzone są podstawowe dane osobiste o podróżnych, którzy wjeżdżają do Kanady i wyjeżdżają drogą lądową. W ten sposób uzyskiwana jest wiedza o historii podróży, co ma wzmacniać zarządzanie kontroli kanadyjskiej granicy, a także korzystania z przywilejów gwarantowanych przez państwo stałym rezydentom. Biograficzne informacje o wjeździe są rutynowo gromadzone bezpośrednio od wszystkich podróżnych wjeżdżających do Kanady po przedstawieniu ich urzędnikowi Canada Border Services Agency ( CBSA ) na przejściu granicznym (na lotnisku) w ramach podstawowej kontroli. Kanada zbiera również informacje o wyjeździe w trybie lądowym. Także otrzymuje od Stanów Zjednoczonych dane osobowe wszystkich wjeżdżających podróżnych, którzy wjeżdżają do USA przez lądowe przejście graniczne, umożliwiając w ten sposób utworzenie kanadyjskiego i amerykańskiego rejestru wyjazdów. Oprócz danych osobowych, które Kanada i USA zbierają obecnie w miejscach wjazdu, wagę ma odnotowanie daty i godziny wjazdu, a także kraju, przez który podróżny wjechał. Dane są zbierane i wymieniane w celu utworzenia rejestrów wyjazdu.
Pełne sfinalizowanie zmian regulacyjnych dotyczących podróżowania samolotami przewidziane jest na lato 2020. Po całkowitym wdrożeniu w trybie lotniczym Kanada zbierze podstawowe wiadomości o wyjeździe bezpośrednio od przewoźników lotniczych za pośrednictwem informacji pasażerskich. Przy wyjeździe należy podać takie same informacje. W przyszłości (zapowiedziano: za rok) od przewoźników lotniczych będą pobierane dane o dacie, godzinie i miejscu odlotu, a także informacje o lotach dla pasażerów opuszczających Kanadę na zagraniczne loty wychodzące.
Podsumowując. Należy się bardzo cieszyć ze zniesionego obowiązku wizowego do obu krajów, ale nie zapominać przy tym o obowiązujących przepisach prawa imigracyjnego.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870