Bańki i banieczki – ale nie o świętach

Od kilku tygodni rozpoczęliśmy dyskusje na temat chorób zatok i co z nich wynika. Jako, że za oknem pogoda w kratkę to będziemy kontynuować nasz temat tylko z troszeczkę innej perspektywy. Mianowicie zajmiemy się tematem odporności czyli mechanizmów chroniących nasz organizm przed inwazją bakterii, wirusów czy jednokomórkowych grzybów i pasożytów. W pierwszej linii mamy odporność na powierzchni skóry i błon śluzowych. Na skórze bakteriobójcze działanie wywiera wosk skórny i substancje zawarte w pocie. Błony śluzowe dróg oddechowych chroni wydzielany przez nie lizozym. Podobny lizozym znajduje się we łzach. Kiedy jednak ta odporność zostanie złamana do akcji wchodzą mechanizmy znajdujące się we krwi. Mamy tu dwa rodzaje odporności, mianowicie komórkową i humoralną czyli przeciwciała. Odporność komórkową jeszcze do niedawna łączono tylko z białymi ciałkami krwi (leukocytami). Jednak ostatnio pojawia się coraz więcej obserwacji wskazujących na dużą rolę czerwonych ciałek krwi w procesie odpornościowym. Można by tu jeszcze dużo, ale zajmijmy się raczej tym co możemy zrobić aby nasza odporność była wysoka, szczególnie w okresie “zgniłej” pogody. Co chwilę pojawiają się doniesienia o wszelkiego rodzaju nowych “cudownych” wynalazkach (chemicznych i naturalnych), aby poświecić i zniknąć po paru tygodniach. Ja moim pacjentom oferuję raczej stare i sprawdzone metody. Do takich należy użycie ziół, ale nie tylko tych popularnych jak Echinacea, ale ziół pochodzących z innych kontynentów zwłaszcza Amazonii i ziół pochodzących z Indii. Ich działanie jest znacznie skuteczniejsze niż naszych rodzimych. Drugą grupą produktów są produkty będące wyciągami z grzybów. Ale o tym kiedy indziej i dłużej.
Od około dwóch tysięcy lat metodą pobudzania odporności jest stawianie baniek. Kiedyś już pisałem o kształtach baniek w zależności od miejsca ich pochodzenia. W naszym dzisiejszym artykule zajmiemy się wpływem stawiania baniek na pobudzanie odporności. Wiemy, że po postawieniu baniek ulega zmiejszeniu poziom immunoglobuliny IGE i IL-2 czyli protein odpowiedzialnych za procesy alergiczne. Natomiast znacznie zwiększa poziom budujących naszą odporność takich substancji interferon i tumor necrotic factor czyli “morderców” mikrobów. Z drugiej strony bańki powodują odbudowę czerwonych ciałek krwi i możliwości rozpoznawania czynników chorobotwórczych. Drugim mechanizmem działania baniek jest usuwanie produktów toksycznych czyli wydalinami mikrobów, martwymi bakteriami czy rozpadłymi komórkami ciała. Wytwarzane przez bańki podciśnienie i rozszerzenie naczyń krwionośnych na skórze pod bańką powoduje lokalne przekrwienie i zwiększony napływ świeżej krwi . Wynaczyniona krew powoduje powyżej opisaną kaskadę reakcji imunologicznej. W literaturze naukowej pojawiły się doniesienia o innym procesie jaki pojawia się pod wpływem stawiania baniek, a mianowicie angiogenezie czyli powstawaniu nowych naczyń krwionośnych. Nasze ciało posiada możliwości budowy tych naczyń w miejscu gdzie występuje zapotrzebowanie i potrzebny jest “ekstra” dopływ świeżej krwi. Inną korzyścią jaką może dać stawianie baniek jest poprawa przebiegu cukrzycy – choroby znacznie obniżającej naszą odporność i predysponującej do schorzeń bakteryjnych i grzybiczych. Ale o tym za tydzień.

Dr. Andrzej Salaniuk N.D., Naturopath

2399 Cawthra Road #101, Mississauga. Tel: 416-830-0626
www.facebook.com/Lakeshore Natural Health Clinic
Serwisy pokryte przez większość ubezpieczeń/benefity. Możliwość bezpośredniego rozliczania z kompaniami ubezpieczeniowymi. Gift certificates available.