À la Une: – “Porąbało was?”
Adrian Zandberg, partia “Razem”, 26.02.2019
Tyle lider polskiej, europejsko-lewicowej partii w kontekście pierwszej strony “Wyborczej” z 26 lutego br., wyśmiewającej poziom dofinansowania upośledzonych w dochodach grup społecznych: pielęgniarek, młodych pracowników na PITcie za 18%, itp. Adrian mówi jak jest z opozycją, rodem z Czerskiej. Zaślepieni nienawiścią do Kaczora sami się ośmieszają. “Gazeta” przeprasza zresztą zaraz potem za… własne opinie!
Kabaret? Nie, to polityczna gra. Tyle, że się właśnie poszło … !
Piszący chętnie zacytuje lewicowego aktywistę, bo nikt inny lepiej nie wskaże Himalajów hipokryzji agentury Michnika. Nie wiem czyjej, ale na pewno nie polskiej, tej pracowniczej, tyrającej na śmieciówkach, zawsze zapominanej w ekonomicznych rachunkach “opłacalności” przez utuczonych na profesurach ekonomii “Balcerowiczach”. Eksperci, doktrynerzy teorii okradania obywateli z zasobów, powtarzają swoją mantrę: “piniędzy nie ma i nie będzie!”
Są, były i są! Tyle, że trzeba zabrać te 40-50 miliardów PLN złodziejom z mafii VAT-owskiej i innym cwaniakom, a dać ludziom. Pomyślcie sobie, Szanowni Państwo – 40 miliardów złotych zabranych rocznie ze złodziejskiej kasy! To boli!
Nie będzie ani na futro dla żony, ani na Ferrari dla kochanki, o nowym jachcie w Palm Beach nie wspominając. I dlatego na zamówienie VAT-owskich bandytów zawodzą “niezależne media”. I rozdzierają szaty EUropejscy kumple.
Populizm?! Najczystszej krwi!!!. J. Kaczyński wyczuł sprawę i gra jak dawni mistrzowie! Polexit? Bzdura! My jedynie idziemy do tej Europy w której Niemcy mieli 4 tygodnie płatnych wakacji i wolne w niedziele! Portfele, stupid!!!!
Najśmieszniejszy jest w tym wszystkim skowyt Neumana i “premierki Kopaczovej”, że … PiS im ukradł program! Schetyna głosi, że “500 na każde dziecko” to populizm, rozdawnictwo i polityczna korupcja! Tyle, że to sam Schetyna żądał “500+” na każde dziecko!!!
To co to było – korupcja? Zapomniał?! Ech, ogarnijcie się, popaprańce!!!

Kamil & Kamila… Leeeećcie!!!

Pierwsze ‘Wochenende’ na MŚ w narciarstwie klasycznym w Seefeld nauczyć nas (kibiców!) powinno pokory. Jesteśmy dobrzy, pragniemy tego ‘złota’ jak kania dżdżu, ale … Zepsute przedpołudnie mieliśmy chyba wszyscy. Bez medalu. Nie tylko my. “Norwegi” – zeszłoroczni drużynowi mistrzowie olimpiady w tym sezonie spadają z “pudła”. Mielibyśmy sezon dobry, gdyby… nie ten diabelsko nakręcony Ryoyu. Żyła i Kubacki zaliczają (za jego plecami) najlepsze sezony w karierze. Stochu nieco gorzej, ale nadal jest na drugim miejscu w PŚ! I ma szansę na pierwszy Puchar Świata w Lotach dla Polaka!
Po nokaucie w Willingen wydawało się nam, że Polacy obronią drużynowe złoto. Teraz to my dostaliśmy, używając języka naszych pismaków z działów sportowych gazeta.pl – łomot! Miazga w Innsbrucku, na skoczni Bergisel, która już nas w tym sezonie przeczołgała! Zawalili wszyscy, może poza Kubackim, który skakał dobrze. Reszta jak cienie z tego sezonu!
Znakomicie natomiast skakali Niemce i po 18 latach zasłużenie skosztowali złota. Ostatni raz wygrali, kiedy swoją złotą passę zaczynał Małysz, od pokonania Schmitta na NH w Lahti!!! Pamiętacie Państwo?!
Kiedy to piszę, jest jeszcze cień nadziei na medal, choć nawet ten będzie jedynie osłodą porażki naszych nadziei. Liczyliśmy na tę drużynę, jak chyba na żadną inną w ostatnich latach. Siatkarze nas zaskoczyli in-plus. Skoczkowie in-minus.
Pompowanie balona ma swoje skutki, owo rozczarowanie doskonałym, 4 miejscem. Bo za rok-dwa, Polacy w czołówce pojawiać się będą sporadycznie, nawet jeżeli spełniony Stochu pójdzie w ślady rekreacyjnego skakania Ammana lub Noriaki. Więc teraz jeszcze ten cień medalu na “Normal Hill” w Seefeld’19. Na takich, “średnich” skoczniach trzykrotnie triumfował A. Małysz, więc może teraz też ktoś z naszych ‘doskoczy’ i przedłuży polską passę.
Dzisiejszy tekst poświęcam, z tytułowym zawołaniem, debiutowi na MŚ naszych dziewczyn, młodziutkich (17-18 lat) zawodniczek, które właśnie zameldowały się na skoczniach światowej elity. Kamila Karpiel na pozycji 23. ustanawia nowy standard. Kinga Rajda pokazała się dobrze na miejscu 34. A w sobotę obie dziewczyny zadebiutują po raz pierwszy w drużynowym mikście – być może powalczą w szeregu z Kamilem i Dawidem? Miejsce owego ‘mixta’ nie będzie ważne. Polska dołącza do elity FIS i w tej kategorii, gdzie rządzą od lat Niemki/cy na przemian z duetami Nihon, Norge oraz Oesterreichu. Skaczą po olimpijskie medale Rosjanki, Japonki, Słowenki, Rumunki i Amerykanki. Teraz dołączyły w szranki i nasze dziewczyny. Zapamiętajmy. Upominał się o nie Stephan Horngacher – trener, który uczynił z nas drużynową siłę. Vielen Dank, Stephan!!!! A kiedy odejdzie, bo taki nasz los, że wróci do DSV-Kader, to częścią jego ‘legacy’ będzie inne podejście do skoków kobiet.
Jestem dziwnie spokojny; wspominając historie medalowych perypetii siatkarek, koszykarek czy “żelaznej” Justyny, będziemy mieli wkrótce powody do radości. Ach, gdyby tak już za rok w Zakopanym odbył się pierwszy u nas PŚ Kobiet!!! A potem stutysięczny tłum wyśpiewa: “Leć, Kamila, leeeeeć!!!!
WMW