Ford wprowadza stan wyjątkowy

Konserwatyści prowincyjni bronią liberałów

Premier Ontario, Doug Ford, w piątek rano, potwierdził plotki, że ogłoszony zostanie stan wyjątkowy z powodu trwających protestów kierowców ciężarówek znanych pod wspólną nazwą „Freedom Convoy 2022”.
Ford bronił obowiązkowych szczepień, mówiąc, że „nie ma wątpliwości, że były to właściwe decyzje. Nie ma wątpliwości, że chroniło to nasze szpitale przed upadkiem i ratowało życie”. Zauważył również, że prowincja jest „na dobrej drodze do usunięcia prawie wszystkich ograniczeń dla firm, w ramach planu ponownego otwarcia”. „Ludzie są sfrustrowani, przestraszeni, wściekli i wiem, że dla wielu Kanadyjczyków te frustracje osiągnęły punkt wrzenia. Rezultat jest taki, jaki widzimy teraz w różnych miastach w naszej prowincji i w naszym kraju” – powiedział Ford.
Broniąc wolności słowa i prawa do pokojowego protestu, premier przyznał, że „prawo nie jest pozbawione rozsądnych granic”, nazywając protesty „oblężeniem i nielegalną okupacją” i ostrzegając, że jeśli protesty będą trwać, „wywołają konsekwencje i będą one surowe”.
Po tym wstępie, Ford oznajmił - „Korzystam z mojej władzy jako premiera Ontario, aby ogłosić stan wyjątkowy w naszej prowincji” - opisując te wydarzenia jako „moment przełomowy dla naszego narodu”. „Oczy świata są teraz zwrócone na nas, a to, co widzą, nie jest tym, kim jesteśmy. Nie o to chodzi w Kanadzie. Nie tak próbujemy zmienić rzeczy tutaj w Kanadzie, robimy to przez urnę wyborczą ” - kontynuował Ford. „Jako naród musimy wspólnie wytyczyć granicę” – ostrzegł Ford, ostrzegając protestujących, aby już teraz wracali do domu.
Ford nakreślił, w jaki sposób jego rząd będzie działał, aby „pilnie wprowadzić w życie” nakazy podkreślające nielegalność protestujących, "którzy blokują i utrudniają przepływ towarów, osób i usług wzdłuż krytycznych linii komunikacyjnych". “Działania obejmą ochronę międzynarodowych przejść granicznych, autostrad serii 400 , lotnisk, portów, mostów i linii kolejowych”. Oprócz dróg publicznych działania te obejmą również ochronę usług medycznych, transportu publicznego i ciągów pieszych. Ford ostrzega, że „kary za nieprzestrzeganie przepisów będą surowe, z maksymalną karą w wysokości 100 000 dolarów i do roku pozbawienia wolności”. Majając prawdopodobnie zbliżający się termin wyborów prowincyjnych, Ford podkreślił, że te działania „nie ograniczą praw mieszkańców Ontario do pokojowego protestu” - cokolwiek miałoby to znaczyć.

https://www.cbc.ca/player/play/2002139203734/

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: