Stał się koszmarem linii lotniczych

Steve Rothstein

Steve Rothstein to 68-letni bankier z Nowego Jorku. Od 1987 r. jego nazwisko znają wszyscy w American Airlines. Wtedy właśnie biznesmen zakupił "złoty bilet", który stał się koszmarem linii lotniczych.
Elitarna przepustka gwarantowała nieograniczoną liczbę lotów samolotami tego przewoźnika. Bilet, co prawda, nie był tani, bo kosztował 250 tys. dolarów (obecnie ok. 980 tys. zł), ale bankier nie próżnował. Szybko cena zakupu się zwróciła.
Rothstein latał niezwykle często – nawet na mecze baseballu. Widząc, że "złoty bilet" nie tylko mu się zwrócił, ale zaczynał przynosić coraz większe profity, bankier zdecydował się na kupno kolejnego, tym razem za 150 tys. dolarów (obecnie ok. 590 tys. zł).
Dzięki temu mógł on latać nielimitowanie z osobą towarzyszącą.
Steve w swoim życiu siedział w najlepszych miejscach, jadał wspaniałe posiłki, omijał długie kolejki i nigdy nie musiał się martwić o opłaty za anulowane loty – dlatego korzystał z rezerwacji na potęgę.
Jak szacuje przewoźnik, wszystkie loty Rothsteina kosztowały przewoźnika aż 29 mln dolarów (ponad 113 mln zł).
Dokonał rezerwacji około 10 tysięcy lotów i przebył ponad 10 milionów kilometrów. Rekordową liczbę lotów zanotował do Wielkiej Brytanii. Był tam aż 500 razy. Często odwiedzał także Tokio (120 lotów) i Australię (70). Drugi bilet także był w ciągłym użyciu. Spektakularnym przykładem jest córka biznesmena, która często przylatywała do domu ze szkoły z internatem w Szwajcarii.
Dobra passa bankiera musiała się jednak skończyć. W 2008 r. American Airlines, widząc, jak ich klient nadużywa "złotego biletu", postanowiła wynająć prywatnych detektywów, którzy mieli śledzić nadużycia Amerykanina.
Śledztwo wykazało, że na drugi bilet Steve często zabierał przypadkowe osoby.
Były to m.in. ludzie spotkani na lotnisku, którym odwołano nagle lot lub, którzy spóźnili się na swój samolot. Biznesmen zabierał ich na pokład, lecz często na biletach widniały fałszywe dane. Rothstein bukował drugie miejsce, często używając nazwy "Bag Rothstein".
Steve został oskarżony o naciąganie, a jego dwa bilety straciły ważność. Bankier uważa, że American Airlines zniszczyły jego życie, zabierając mu pasję, a także bilety za które – jakby nie było – zapłacił. Wkrótce sąd federalny stanu Illinois udowodnił mu próby rezerwacji biletów pod fałszywymi nazwiskami.
Biznesmen przegrał jednak sprawę w sądzie, a linie American Airlines nie oferują już swoim klientom "złotych biletów".

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: