•   Wednesday, 22 Apr, 2026
  • Contact

“Brak wrażliwości!”- Z młotem na Jezusa!

Quo vadis Ameryko Trumpa, Kushnera, Hegsetha?
„Czy leci z nami pilot?” Nie, to nie żart, to poważny problem światowych przywódców. Ponieważ globalna gospodarka pogrąża się w kryzysie, którego nikt w Waszyng-tonie nie przewidywał, ale przed którym ostrzegali najbystrzejsi analitycy i naukowcy. Nie ruszajcie Zatoki Perskiej! Na darmo!
Brak spójnego planowania wojny z Iranem jest aż nazbyt oczywisty. Obecne przełożenie wizyty Trumpa w Pekinie to konkretny dowód chaosu decyzyjnego i planis-tycznego w Białym Domu. Mówiąc wprost, wskazuje to na niekompetencję i arogancję w jednym. Czyją? No cóż, zastanówmy się! W końcu plany szczytu z przewodniczącym Xi Jinpingiem zostały sfinalizowane zaledwie tydzień przed atakiem na Iran, 28 lutego. Czyli - nikt, od samego prezydenta USA po jego zaufanych doradców, najwyraźniej nie uważał, że kalendarz wymaga korekty.
Można by powiedzieć, że Donald zapożyczył model planowania wojennego od Władimira – krótka, maksymalnie „trzydniowa”! – kampania bombardowań, połączona z zamordowaniem politycznych/religijnych przywódców Iranu, powinna zagwarantować zwycięstwo – prawdopodobnie ‘największe zwycięstwo w nowożytnej historii ludzkości!’ Wszystko, co robi Trump, jest najwspanialsze w historii, to już wiemy, ne c’est pas? Cytujac opis przebiegu wojny samego Trumpa – poszło wspanale - bum, bum, bang, bang! A Donald oczywiście dostałby Pokojowego Nobla. Przy okazji, widzieliś-my szczery gniew ambasadora USA, gdy jeden z tych sojuszniczych  parlamentów – słowami swego marszałka - odmówił poparcia. Trzydniowa kampania bombardowań wywołała wiele zniszczeń i chaosu wśród ludności Iranu, ale problemem Ameryki jest: – Iran trwa, co dalej?
Jedno powinno być jasne. Albo mamy prawo międzynarodowe, takie jak np. prawo mórz, ochrony cywilnej infrastruktury, szpitali - albo jesteśmy barbarzyńcami, żyjącymi jednynie prawem ‘grubej pałki’. Ale jeśli prezydent najpotężniejszego kraju – na pierwszy rzut oka demokracji – zachowuje się jak tyran, grożąc zniszczeniem „całej cywilizacji” – to wkraczamy w mroczne wieki, w których Władimir Putin jawi się jako doś- wiadczony, przewidywalny mąż stanu. Przecież Putin nie grozi, że zrówna Ukrainę z ziemią. W felietonie „WW Historia” zamieszczmy dla naszych Czytelników ciekawą ocenę skutków uległości Trumpa wobec lobby wojennego w Waszyngtonie na relacje między mocarstwami światowymi. Chiny po cichu dążą do wyprzedzenia USA nie tylko pod względem technologii, ale także pod względem politycznej siły zaufania. Jest jeden interesujący szczegół w całej sytuacji. Trump jest zdany na łaskę Netanjahu, który uparcie dąży do kontynuacji wojny, która pogrąża Amerykę i jej obecnych przywódców politycznych. America First? Amerykanie, „wykształceni” przez podporządkowane lobby medialne, w końcu dodadzą dwa do dwóch i zapytają, dlaczego płacą tak dużo za jedzenie i benzynę. Nie, nie będzie żadnego głębokiego, moralnego przebudzenia amerykańskiej opinii publicznej. Bo na to jest albo za późno, albo za wcześ-nie. Fakt, że niektóre wiodące postacie MAGA, obudziły się i zobaczyły, kto kontroluje władzę Ameryki - nie osłabia jeszcze poparcia społecznego dla Trumpa. Smutna historia ma jeszcze inny aspekt. Prezydent obecnych Stanów Zjednoczonych jest człowiekiem pod czyimś wpływem, żeby nie powiedzieć otwarcie - kontrolą. Ale gdzie jest Kongres? Gdzie jest Senat? Uwielbiany w Krakowie Graham jest ślepym, pro-wojennym fanatykiem, ale co z jego kolegami? Tylko Bernie Sanders, stary socjalista, miał odwagę otwarcie zająć się powodem obecnego kryzysu amerykańskiej demokracji. A co dalej? „Bombardowanie całej cywilizacji do poziomu epoki kamienia łupanego”?
Kto by się tego spodziewał? Nawet On nie jest poza krytyką (i podejrzeniami)! Pan Radek Sikorski, nasz największy atut dyplomatyczny i najsłynniejszy absolwent Oksfordu (obok Nikodema Dyzmy), zostaje oskarżony o (prawie) antysemityzm? Czy nie będzie już zapraszany do CNN? Czy wkrótce zostanie odwołany ze stanowiska? Przecież doszło do złamania żelaznej zasady w relacjach z Izraelem! Doszło do oficjalnej krytyki izraelskiego wojska i oskarżenia go o zbrodnie wojenne!
Podczas gdy świat wciąż próbuje oswoić się z szokującymi zdjęciami izraelskiego żołnierza podczas inwazji na Liban, uderzającego młotkiem w rzeźbę Jezusa, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela cenzuruje znanego globalistę i wielkiego przyjaciela tego sameg Izraela, a zarazem męża samej Anne Applebaum!
W sprawie „młotka” Izrael oficlalnie ‘ubolewa’ i zapowiada śledztwo. Nie ma wątpliwości, że to śledztwo zakończy się oskarżeniem żołnierza o jego niewłaściwe zachowanie. Zostanie ukarany, surowo! Tygodniowa pensja?
Czy ktokolwiek jednak w ‘oficjalnej’ Polsce Sikorskiego będzie na tyle odważny, aby zapytać: w jakim stopniu to system edukacji w Izraelu kształtuje właśnie takie zachowania? Nie w Ameryce, gdzie niedawno ekipa CNN „zakosztowała” przyjaznego traktowania ze strony izraelskich żołnierzy, dokumentując zachowanie osadników, zajmujących ziemię na okupowanym Zachodnim Brzegu. To wiemy. Ale i w Polsce możemy to uznać za pewnik. W Warszawie, w polskich mediach, nie będzie żadnych pytań. Reakcja nie powinna być zaskakująca, za sznurki już pociągnięto i już mamy ‘głosy sumienia’ pytające o powiązanie reakcji na młotek z antysemityzmem. Na marginesie, czy ktoś pamięta kampanię nienawiści w amerykańskiej telewizji, skierowaną przeciwko Polsce, przeciwko całemu jej narodowi, pod hasłem „Polish Camps!”?

WW-W

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: