Nowe kierunki i trendy

Kulinaria

Kulinarne trendy w 2023 roku w znacznej mierze kształtują media społecznościowe. Ta tendencja była zauważalna już w poprzednich latach, jednak obecnie - wraz ze wzrostem popularności takich platform jak Instagram i TikTok - jest silniejsza niż kiedykolwiek. Z jednej strony głos młodego pokolenia foodies staje się bardziej słyszalny, a z drugiej - z social media swobodnie korzystają użytkownicy w każdym wieku, szukając kulinarnych inspiracji, viralowych propozycji i polecanych restauracji, czy chwaląc się na nich swoimi daniami. Jakie najważniejsze trendy królują w tym roku? Sprawdźmy!

Rok 2022 globalnie przyniósł wiele zmian, przede wszystkim gospodarczych, społecznych i geopolitycznych, które mają znaczący wpływ na naszą codzienność, w tym zwyczaje żywieniowe. Znajdują odzwierciedlenie zarówno w wyborze podstawowych produktów spożywczych podczas codziennych zakupów, sposobie przygotowywania posiłków, jak i korzystania z restauracji.
Wiele mówi się o tym, że bieżący rok upłynie pod znakiem połączenia przeszłości z przyszłością. Chętnie wracamy do smaków dzieciństwa, a szefowie kuchni wprowadzają do swoich menu domowe dania (często w nowych odsłonach) oraz szukają inspiracji w lokalnej kuchni minionych epok. Korzystają też z zapomnianych składników, np. topinamburu, pasternaku, brukwi, pełnych umami kani i smardzów czy kapusty podawanej na więcej sposób niż bigos i gołąbki.
Powód jest prosty, a samo zjawisko znane z historii. Zawsze w czasach recesji, niepokoju gospodarczego lub politycznego szukamy alegorycznej bezpiecznej przystani – punktu zaczepienia. Naturalnie wracamy do najprzyjemniejszych wspomnień i chcemy odtworzyć beztroskę lat dzieciństwa oraz bliskość ukochanych najbliższych. A te, najpełniej przywołują właśnie znane smaki i aromaty.
Nostalgic food i nowe trendy z TikToka
Stąd wyraźny trend tzw. nostalgic food, który przejawia się m.in. poprzez:
Propagowanie w gastronomii i sieciach detalicznych haseł: „Jak u mamy" czy „Jak u babci" oraz powrót w domu do ich przepisów w codziennym gotowaniu.
Korzystanie z mniejszych, lokalnych restauracji z tradycyjną kuchnią polską oraz barów mlecznych. Jednak warto wspomnieć, że ma to też związek z obecną, trudną sytuacją ekonomiczną.
Politykę restauracji, które wprowadzają do menu lubiane, sztandarowe propozycje dań oraz dbają o elementy wystroju duchu vintage.
Pojawianie się na sklepowych półkach znanych i kultowych produktów, będących reliktami przeszłości, np. z lat 80. i 90.
Stylizację opakowań artykułów spożywczych na naturalne, swojskie, sprzed lat.
Równolegle z nostalgicznym nurtem, obserwujemy przeciwstawny trend poszukiwania kulinarnych innowacji, odkrywania nowych smaków i form (np. kuchni molekularnej i minimalistycznej), a także stylizacji poszczególnych restauracji na tzw. insta spoty (ściany z kwiatów, huśtawki zamiast krzeseł czy neonowe oświetlenie).
Restauratorzy, świadomi wpływu social mediów na zwyczaje żywieniowe konsumentów, komponują menu, zwracając uwagę na viralowe nowinki rodem z TikToka i Instagrama oraz na atrakcyjny sposób podania swoich dań. Starą prawdą jest, że metaforycznie jemy także oczami, a nową rzeczywistością – fakt, że większość gości restauracji zaczyna posiłek od zrobienia zdjęć potraw i wrzucenia ich na profil społecznościowy.
Jednym z najmocniejszych trendów kulinarnych 2023 roku jest kreowanie potraw w różnych barwach. Wiąże się to z nieustannie rosnącą popularnością social mediów, szczególnie Instagrama, YouTube’a i TikToka, na których użytkownicy szukają kuchennych inspiracji oraz obserwują challenge z jedzeniem i gotowaniem. Kolorem, który zawładnął tymi platformami jest różowy, a viralami stały się dania, napoje i desery w różnych jego odcieniach, np. różowe ciasteczka, naleśniki, pączki, pierogi, jajka czy burgery.  
Róż i już! Kolor roku Pantone 2023 w kuchni

W kulturze zachodniej różowa barwa wzbudza bardzo dobre skojarzenia, a według psychologii kolorów jest eteryczna, przyjemna i słodka, łącząc się z miłością, czułością i niewinnością. Wskazują na to także związki frazeologiczne używane w codziennym języku, np. „patrzeć na świat przez różowe okulary”. Nic więc dziwnego, że kolor różowy stał się tak pożądany nie tylko w trendach modowych czy wnętrzarskich, ale też kulinarnych. Na jego popularność w głównej mierze wpływają social media, szczególnie TikTok i Instagram, na których użytkownicy szukają jedzeniowych inspiracji.
Co więcej, według Instytutu Pantone, kolorem roku 2023 jest Viva Magenta, czyli rodzaj fuksjowego różu, który zawiera zarówno ciepłe, jak i zimne odcienie. Ma symbolizować połączenie przeszłości z przyszłością, co także znajduje swoje odzwierciedlenie w preferencjach kulinarnych współczesnych konsumentów, którzy z jednej strony poszukują nowinek i nowoczesnych restauracji, a z drugiej – chętnie wracają do domowych smaków oraz dań jak u mamy czy babci. Róż przywołuje skojarzenia z dzieciństwem, które większość z nas utożsamia z beztroską.
Odcień Viva Magenta, przypominający kolor buraczkowy, świetnie sprawdza się w gastronomii. Szefowie kuchni chętnie po niego sięgają, serwując energetyczne dania np. na bazie buraka z różowym grejpfrutem czy pitają, czy też komponując je z winem. Warto skorzystać z tej optymistycznej i pobudzającej inspiracji także w domowej kuchni. Sprawdź, jak wprowadzić różowe dania do codziennego menu i przekonaj się, że zachwycą nie tylko najmłodszych smakoszy!
Ograniczenie spożycia mięsa i kuchnia roślinna
Kolejnym mocnym trendem bieżącego roku jest całkowite bądź częściowe wykluczenie mięsa, a nawet produktów odzwierzęcych (jajek, masła, serów oraz mleka i jego przetworów) z codziennej diety. Coraz więcej osób decyduje się na taki krok ze względów zdrowotnych, etycznych lub w trosce o środowisko naturalne. Ograniczanie spożycia mięsa, czyli fleksitarianizm, jest dla wielu konsumentów pierwszym krokiem w stronę wegetarianizmu lub weganizmu.
Tym samym możemy zaobserwować wzmożone zainteresowanie daniami, deserami i napojami na bazie warzyw i owoców oraz rozwój kulinarnej mapy gastronomicznej miejsc, które je serwują. Reliktem przeszłości jest traktowanie tzw. jarzynki jako dodatku do tradycyjnego obiadu z kotletem na czele. Obecnie to właśnie na podstawie warzyw szefowie kuchni, a także domowi kucharze, budują swoje dania. Te, np. na bazie pożywnych strączków, uniwersalnego kalafiora, wdzięcznej kapusty, ziemniaków czy popularnej włoszczyzny i innych warzyw korzeniowych, mogą zachwycić najbardziej wymagających smakoszy. Nie wspominając o niezliczonych możliwościach kulinarnych kreacji warzywnych sałatek i przystawek z aromatycznymi dressingami na bazie ziół, pesto oraz chrupiącymi dodatkami w postaci prażonych nasion, ziaren i orzechów.
Wystarczy odrobina kreatywności i dobrych chęci, aby z warzyw stworzyć kulinarne perełki. A jeśli brakuje czasu lub świeżych produktów w domowej spiżarce, z pomocą przyjdą mrożone. Warto pamiętać, że te wybrane z portfolio uznanych producentów, np. produkty marki Hortex, nie ustępują walorami smakowymi czy wartościami odżywczymi świeżym odpowiednikom. Są zbierane w sezonie i wyselekcjonowane z najlepszych upraw, a następnie odpowiednio zamrożone, aby korzystanie z nich w domu było szybkie i przyjemne oraz wzbogaciło codzienną dietę całej rodziny.
Szybkie przygotowanie wegetariańskiego czy wegańskiego obiadu lub kolacji umożliwią natomiast gotowe mrożone zupy. Wystarczy maksymalnie 20 minut, aby cieszyć się ciepłym posiłkiem. Warto też zaopatrzyć się w ulubione mrożone owoce, które można w dowolnej chwili błyskawicznie zamienić w pyszny koktajl lub pożywne smoothie na drugie śniadanie, przekąskę do pracy lub po treningu.
Żywność funkcjonalna i mood food na talerzu
Rosnąca świadomość konsumentów na temat wartości odżywczych i właściwości konkretnych produktów przekłada się na wybór tych, które:
    • najlepiej odżywiają organizm
    • wzmacniają zdrowie i odporność
    • wspomagają metabolizm dzięki zawartości błonnika
    • poprawiają wygląd skóry
    • dodają naturalnej energii w ciągu dnia
    • dostarczają niezbędnych witamin i mikroelementów
Bogatsi o tę wiedzę w przemyślany sposób dokonujemy wyborów zakupowych i komponujemy codzienne menu, a tym samym stawiamy na tzw. żywność funkcjonalną. Wiedza o właściwościach konkretnych ziół i przypraw czy roli superfoods w diecie przestała być kulinarną ciekawostką, a stała się powszechna. Co więcej widocznym, kulinarnym trendem 2023 r. jest mood food, czyli jedzenie, które nie tylko ma nasycić, ale też wpływa na nastrój czy wspiera działanie organizmu i wydajność umysłową.
Dlaczego warzywa i owoce są tak ważne w codziennej diecie?
Nikogo nie trzeba przekonywać, jak palącym problemem są zmiany klimatu. Znaczący wpływ na sukcesywne niszczenie środowiska naturalnego ma marnowanie żywności, równoznaczne z zaprzepaszczeniem surowców i energii, które zostały zużyte na jej produkcję.
Dane określające ilości artykułów żywnościowych, które trafiły na śmietnik są porażające. Według raportu ONZ wynoszą aż 931 milionów ton jedzenia rocznie. Jak odwrócić tę tendencję? W najprostszy sposób – wprowadzając małe zmiany we własnym domu a te, efektem kuli śnieżnej, przyniosą wielki efekt. Na szczęście z roku a rok rośnie świadomość konsumentów a zero waste jest widocznym trendem, który tak naprawdę powinien być codziennością.
Co zrobić, żeby nie przyczyniać się do większych zniszczeń ekosystemu, marnować mniej żywności, a jednoczenie zadbać o domowy budżet w trudnych czasach?
    • Planuj każde zakupy – dokładnie sprawdź, co masz w domu i sporządź listę produktów, których potrzebujesz. Nigdy też nie rób zakupów spożywczych z pustym żołądkiem (głodni kupujemy więcej, niż potrzebujemy).
    • Zwracaj szczególną uwagę na etykiety – oznaczenia „należy spożyć do" i „najlepiej spożyć przed" pomogą w wyborze artykułów, które wykorzystasz w zalecanym terminie.
    • Wybieraj „niedoskonałe" warzywa i owoce – w większych sklepach i lokalnych warzywnikach znajdują się na oddzielnych ekspozycjach, często w atrakcyjnych cenach. Możesz też kupić on-line boksy pełnowartościowych produktów od lokalnych rolników, które tym samym uratujesz, ponieważ detaliści ich nie przyjęli.
    • Korzystaj z aplikacji ratujących asortyment lokalnych restauracji, sklepów, piekarni i cukierni, który nie sprzedał się konkretnego dnia., np. Too good to go.
    • Kompostuj resztki jedzenia, co zamieni je w naturalny nawóz do domowych roślin czy ogrodu.
    • Zamrażaj produkty i pozostałości posiłków, których nie udało się wykorzystać i zwróć uwagę przy zakupach na mrożonki, które będą dłużej zdatne do spożycia niż świeże produkty (zwłaszcza poza sezonem).

Trendy, także kulinarne, mają to do siebie, że przemijają. Jednak można wybrać te, które warto wprowadzić do codzienności – w trosce o zdrowie swoje i najbliższych oraz przyszłość naszej planety.
W 2023 roku nie zrezygnujemy z kulinarnych przyjemności. Będziemy szukać komfortu w znajomych smakach i podróżować po świecie. W restauracjach szukać doświadczeń, w domu – smaków dzieciństwa. Zdaniem ekspertów największy wpływ na nasze przyzwyczajenia będzie miała sytuacja ekonomiczna.
Inflacja, podwyżki i recesja wpłyną na naszą dietę. – W trudnych ekonomicznie warunkach konsumenci będą chcieli podejmować mądre decyzje finansowe, ale bez straty w jakości życia Będziemy kupować mniej, sięgając po rzeczy o wielu zastosowaniach oraz lepszej jakości i trwałości.

To odbije się także na naszym podejściu do jedzenia – skłoni do mądrzejszego gospodarowania jedzeniem i unikania marnowania. Sprytne oszczędzanie dotyczy też jedzenia na wynos. Jak wynika z badania firmy Insight Lab przeprowadzonego na zlecenie Pyszne.pl, największej w Polsce platformy do zamawiania na wynos, aż 43 proc. Polaków wykorzystuje resztki z zamówionych potraw do przygotowania kolejnych posiłków, a 34 proc. respondentów zamawia potrawy z myślą o zjedzeniu ich także kolejnego dnia.
Z nutką nostalgii

W niespokojnych czasach lubimy wracać do tego, co daje poczucie bezpieczeństwa. Będziemy szukać komfortu w babcinych daniach kojarzących się z dzieciństwem. Wykorzystają to sieci restauracji czy marki spożywcze, odwołując się do designu vintage w opakowaniach produktów czy reinterpretując dawne smaki. Amerykański McDonald’s przywrócił do oferty zestaw dziecięcy z figurkami vintage. Z badania Insight Lab dla Pyszne.pl wynika, że prawie połowa z nas dopasowuje tradycyjne receptury do współczesnych upodobań.
Jedzenie na pocieszenie

Londyńska agencja WGSN: Trend Forecasting & Analytics w raporcie przygotowanym dla międzynarodowej spółki Just Eat wskazuje, że oddamy się drobnym, kulinarnym przyjemnościom. Ten jedzeniowy odpowiednik „efektu szminki” będzie przejawiać się popytem na desery, przekąski i przysmaki, które poprawiają humor. Aż 30 proc. Polaków zamawia przekąski, desery czy lody z dostawą do domu.
W zgodzie z naturą i… rozumem

Roślinne alternatywy dla nabiału czy mięsa przestały już być kulinarną nowinką. Zdaniem ekspertów coraz bardziej będziemy zwracać uwagę na smak roślinnych zamienników mięsa czy nabiału, ale także na jego skład oraz cenę. – Młody konsument, który jest bardziej skłonny sięgać po produkty roślinne, to także mądry konsument, który czyta skład etykiet i który chce wiedzieć, jaki wpływ jedzenie ma na jego organizm – zauważa Marcel Benz, partner w firmie Emil Capital Partners, cytowany przez portal Food Institute.com. Według ekspertów coraz większą uwagę będziemy przykładać do tego, jaki wpływ na środowisko ma nasze jedzenie. Jak zapowiada „New York Times”, w przyszłym roku częściej usłyszymy o „jedzeniu regeneratywnym”, np. pochodzącym z upraw mających korzystny – a nie tylko neutralny – wpływ na środowisko. Niezmiennie sięgamy po produkty od lokalnych producentów czy manufaktur.
Między Tokio a Limą

Z japońskiej kuchni bierzemy miso nie tylko z soi, ume robione z nie tylko z zielonych śliwek mirin i ponzu łączone z lokalnymi daniami. Drugi najgorętszy kulinarny kierunek 2023? Peru.
Po doświadczenie, a nie kolację

Nie zrezygnujemy z jedzenia na mieście, ale wybierzemy restauracje, które oferują to, czego nie ma w domu – trudne dania, food sharing, doświadczenia.
Hity (i kity?)

Według amerykańskiej agencji marketingowo-strategicznej af&co. składnikiem przyszłego roku ma być ube (pochrzyn skrzydlaty), czyli jadalna bulwa o fioletowym kolorze, niezwykle odżywcza oraz wielofunkcyjna w kuchni. Ube to popularny produkt w kuchni filipińskiej, która ma cieszyć się sporym zainteresowaniem w nadchodzących miesiącach (w mijającym roku pierwsza w historii filipińska restauracja w Stanach Zjednoczonych otrzymała gwiazdkę Michelina). Za Atlantykiem głośno będzie też o ostrokrzewie yaupon, roślinie endemiczniej dla Ameryki Północnej, o intensywnie czerwonych jagodach, które odznaczają się bardzo dużą zawartością kofeiny i mogą być przyrządzane jako alternatywa dla kawy. Do kompletu dołóżmy jeszcze modę na grzyby maitake (po polsku znane jako żagwica listkowata), wykorzystywane w daniach oraz w formie past, sosów czy pudrów podnoszących smak dań. Będziemy jeść także listownicę – morskie wodorosty – jako składnik przekąsek czy przypraw. Z kolei Kim Severson z „New York Timesa” przewiduje, że towarzyszyć nam będzie smak solankowy – czy to w postaci owoców morza, wodorostów czy pikli.

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: