•   Thursday, 30 May, 2024
  • Contact

Uwaga na nowalijki

świeże, smaczne i niebezpieczne

Czekaliśmy na nie cały rok, a teraz mo- że się okazać, że mogą nam poważnie zaszkodzić.
Im bardziej niepozorne, tym lepiej – to hasło powinno nam przyświecać podczas zakupów długo oczekiwanych nowalijek. Zbyt efektowna prezencja rzodkiewki czy pomidora może oznaczać, że smakołyki pochodzą z importu lub zostały nafaszerowane środkami chemicznymi, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie. Na co jeszcze zwracać uwagę wybierając młode warzywa?
Z radością powitaliśmy wiosnę, jej nadejście zwiastuje ożywienie na półkach z warzywami. Stragany zapełniły się pięknie wyglą- dającymi nowalijkami: rzodkiewkami, pomidorami, ogórkami, sałatą, szczypiorkiem czy marchewką.
Nie ulega wątpliwości, że o tej porze roku nasz organizm potrzebuje szczególnie dużej dawki witamin i substancji mineralnych, których dostarczają młode warzywa. Jednak często kryje się w nich coś jeszcze…
Z dalekiego kraju
Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że pojawiające się wczesną wiosną warzywa pochodzą z dwóch źródeł. Pierwszym jest import z krajów o znacznie łagodniejszym klimacie,  drugim – uprawy szklarniowe.
Warzywa dojrzewające bez dostępu światła słonecznego są jednak często mniej smaczne i aromatyczne niż te rosnące w gruncie. Bywają też uboższe w cenne składniki, zwłaszcza witaminy i bioflawonoidy neutralizujące wolne rodniki, które mogą uszkadzać tkanki i przyspieszać proces starzenia się organizmu.
Wartości odżywczych szczególnie często pozbawione są wczesne pomidory, ponieważ hodowcy lubią przyspieszać proces ich dojrzewania, umieszczając warzywa w komorze wypełnionej etylenem.
Szkodliwe azotyny
Szklarniowe nowalijki zawierają inne, niezbyt korzystne „dodatki”. Prawdziwym problemem bywa nagromadzenie azotanów, pochodzących ze sztucznych nawozów, którymi intensywnie wzbogaca się glebę wykorzystywaną do uprawy warzyw.
Spożywając nowalijki wchłaniamy te związki chemiczne poprzez układ krwionośny, gdzie zamieniają się w azotyny, powodujące dolegliwości żołądkowe, zaburzenia rytmu serca, a nawet nowotwory. Proces zmiany azotanów w azotyny może nasilać się także przed spożyciem warzyw, np. w wyniku dłuższego transportu warzyw w temperaturze wyższej niż zalecana lub przy braku dostępu tlenu.
Nowalijki mogą zawierać także spore ilości ołowiu i kadmu. Nadmiar tych metali wywołuje niekiedy bóle brzucha, nudności i wymioty.
Warzywa pochodzące z importu teoretycznie mają lepsze warunki rozwoju i dojrzewania. Jednak często mamy wrażenie, że ich smak zdecydowanie odbiega od krajowych pomidorów czy ogórków. To „zasługa” środków konserwujących, które pomagają zachować świeżość produktów podczas transportu z odległych krajów.
Przyglądamy się nowalijkom
Nie ulega wątpliwości, że najlepiej kupować nowalijki pochodzące z pewnych źródeł, najlepiej upraw ekologicznych. Jednak nie każdy ma taką możliwość. Czy w związku z tym całkowicie zrezygnować z jedzenia młodych warzyw? Oczywiście jest to zbyt daleko idący wniosek. Liść sałaty do kanapki czy kilka plasterków pomidora na śniadanie na pewno nie zrujnuje naszego zdrowia.
Podczas zakupów warto jednak uważnie przyglądać się produktom, których wygląd może często zdradzać zawartość chemikaliów.
Szkodliwe substancje w największym stopniu kumulują: sałata, rzodkiewka, szczypiorek oraz szpinak. Wybierając rzodkiewki szukajmy mniej wyrośniętych i unikajmy nadmiernie dużych okazów, których gabaryty świadczą o sztucznym „wspomaganiu”. Innym dowodem na traktowanie smakołyku azotanem są zżółknięte liście.
Nie kupujmy również pożółkłego szczypiorku. Jeśli jest on sprzedawany razem z cebulą dymką, sprawdźmy, czy nie jest ona zbyt miękka, co może sugerować zachodzące procesy gnilne.
W przypadku sałaty warto spojrzeć na jej spód – nadmiar azotanów gromadzi się zazwyczaj w korzeniach, dlatego powodem do niepokoju powinien stać się ciemny lub pożółkły głąb. Nie powinniśmy też zjadać wierzchnich liści sałaty.
Mniej chemikaliów kumuluje się np. w ogórkach, ale nie należy kupować ciasno zawiniętych w folię – pod wpływem ciepła azotany szybciej przekształcają się w szkodliwe azotyny.
Wybierając młode ziemniaki zwróćmy uwagę, czy nie mają zielonych przebarwień, zwiastujących często obecność pod skórką solaniny – bardzo niebezpiecznego związku chemicznego, który spożyty w nadmiernych ilościach może być przyczyną zatruć pokarmowych i podrażnień błony śluzowej.
Uprawa na parapecie
Nowalijki wymagają również odpowiedniego traktowania w kuchni. Przechowujmy je w chłodzie i odpowiednich pojemnikach (nie stosujmy opakowań foliowych, które utrudniają warzywom dostęp do powietrza i aktywizują niezdrowe substancje).
Przed spożyciem nie można zapomnieć o dokładnym umyciu produktów. Sałatę, rzodkiewkę czy marchewkę dobrze jest zanurzyć w zimnej wodzie nawet na kilka minut.
Czy młode warzywa powinniśmy obierać? Zdania specjalistów są podzielone – jedni podkreślają, że pod skórką gromadzi się najwięcej cennych substancji odżywczych, zdaniem innych tam kumulują się także chemikalia.
Osoby, które obawiają się niekorzystnych składników nowalijek i wolą poczekać na pojawienie się warzyw gruntowych, mogą zapewnić sobie dopływ witamin dzięki domowej uprawie niektórych naturalnych smakołyków, np. natki pietruszki (wystarczy posadzić w doniczce korzeń tego warzywa, tak by lekko wystawał z ziemi, umieścić w słonecznym miejscu i regularnie podlewać), szczypiorku (sadzimy ciasno kilka cebulek w płaskim naczyniu) czy rzeżuchy (nasiona wykłada się na talerzyk z wilgotną watą lub ligniną).
Prawdziwą bombą witaminą są również banalnie łatwe w uprawie kiełki: brokuła (zawierają sulforafan zapobiegający nowotworom), słonecznika (źródło magnezu, potasu i żelaza), rzodkiewki (bogate w witaminę C), fasoli Mung (skarbnica białka) albo soczewicy (dostarczają kwasu foliowego).

Rafał Natorski
 

Czy warto jeść nowalijki?
Nowalijki to produkty, które bez wątpienia powinny znaleźć się w codziennym, wiosennym menu każdej osoby. Są nie tylko smaczne i chrupiące, ale przede wszystkim stanowią źródło wielu witamin – podczas zimy często ich brakuje.
Najlepiej jednak robić zakupy u sprawdzonego dostawcy, aby mieć pewność, że rośliny nie były nawożone sztucznymi substancjami. Wówczas można śmiało jeść nowalijki kilka razy dziennie. Wszystkie dostarczają cennych wartości, a ponadto są niskokaloryczne. Co jeszcze kryje się w świeżej, chrupiącej zieleninie?
Szczypior
Młody szczypiorek stanowi świetny dodatek do kanapek i jest ceniony za swój charakterystyczny, lekko ostry aromat, a także zawartość cennych substancji, które wzmacniają naturalną odporność organizmu i wspomagają leczenie infekcji.
Ponadto działa on bakteriobójczo i przeciwgrzybiczo, dzięki czemu sprawdzi się jako dodatek do diety osób zmagających się z wieloma chorobami.
Botwinka
Warto włączyć do swojej diety młode buraczki i liście botwinki bogate w witaminę B9, czyli kwas foliowy, oraz żelazo, niezwykle ważne zwłaszcza w diecie osób zmagających się z niedoborami, a także u kobiet w ciąży.
Najpopularniejszą formą wykorzystania tej rośliny jest orzeźwiający chłodnik lub aromatyczna zupa podawana na ciepło. Warto jednak jeść liście botwiny na surowo w formie dodatku do kanapki czy jako bazy do zdrowych sałat.
Marchewka, pietruszka i seler
Jako jedne z pierwszych na rynku pojawiają się młode marchewki i seler wraz z nacią. Najlepiej użyć ich do przyrządzenia zupy jarzynowej lub poddusić na parze i jeść w formie dodatku do dań głównych.
Kwietniowe warzywa korzeniowe charakteryzują się słodkim oraz aromatycznym smakiem, któremu trudno się oprzeć. Nać pietruszki, marchewki i selera świetnie sprawdzi się do ugotowania esencjonalnego bulionu.
Rzodkiewka
Rzodkiewka to chrupiący i aromatyczny dodatek do wiosennego twarożku, który sprawdzi się jako pożywne śniadanie oraz lekka kolacja. Jest ceniona głównie ze względu na swoją konsystencję oraz lekko pikantny smak.
To niewielkie warzywo jest bardzo niskokaloryczne, a jednocześnie dostarcza organizmowi cennych witamin. Co więcej, stanowi również źródło potasu. W jednej rzodkiewce znajduje się go aż 46 mg.
Pomidory
Soczysty i aromatyczny pomidor to obowiązkowy element wiosennych śniadań. Dodatek ten najlepiej poświęcić na przygotowanie zdrowych kanapek lub odświeżającej sałatki z dodatkiem świeżego szczypiorku albo cebulki dymki. W tym celu warto użyć także młodej sałaty masłowej, która zawiera dużo błonnika oraz wody.
Pomidor to uniwersalne warzywo, które warto wykorzystać do przyrządzenia pysznej zupy — przepada za nią niemal każdy. Takie danie to cenne źródło likopenu, który działa antynowotworowo i wspomaga pracę serca.
Koperek i pietruszka
Te aromatyczne zioła goszczą na co dzień w wielu polskich kuchniach, a najsmaczniejsze są właśnie wiosną – świeże, chrupiące i pełne aromatu. Koperek i pietruszkę wykorzystuje się głównie jako dodatek do zup, sosów czy gulaszów. Nadają potrawom świeżego oraz wyrazistego smaku. Co więcej, stanowią źródło substancji czynnych oraz witamin, które pozytywnie wpływają na zdrowie i samopoczucie.
Sok z natki pietruszki to prawdziwa bomba witaminowa – w 100 g naci znajduje się do trzech razy więcej witaminy C niż w cytrusach! Aby pokryć dobowe zapotrzebowanie organizmu na ten związek, wystarczy spożyć go w ilości 50 g. Natka pietruszki obfituje w przeciwutleniacze i minerały. Częste picie soku z pietruszki pomaga uniknąć wielu schorzeń.
Olejki eteryczne w koperku to naturalne remedium na wzdęcia, ból brzucha oraz wszelkie dolegliwości trawienne. Z kolei pietruszka to prawdziwa bomba witaminowa. Mała łyżeczka świeżego zioła dostarcza aż 7 mg kwasu askorbinowego, czyli witaminy C. Dla porównania: ta sama ilość soku z cytryny zawiera go jedynie 1,8 mg.
Pomysły na wykorzystanie nowalijek
Ze względu na dość krótki czas dostępności nowalijek na rynku, a także ich kruchość i delikatność, warto spożywać je przede wszystkim na surowo. Pomidory, ogórki, rzodkiewka, sałata, botwinka czy koperek to doskonałe dodatki do kanapek, twarożków oraz sałatek, które nasycą na co najmniej kilka godzin, a jednocześnie nie dostarczą zbyt wielu kalorii.
Warto także zastąpić nimi tradycyjne przekąski, takie jak chipsy czy ciasteczka. Wiosną lepiej postawić na słupki chrupiącej marchewki, spring rollsy z sałaty masłowej oraz soczyste plasterki ogórka. Dobrze jest również przyrządzić świeży sok z pomidorów, selera naciowego oraz pietruszki.
    

 

 

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: