•   Wednesday, 14 Jan, 2026
  • Contact

„Przetrwaliśmy długą i trudną noc.”

„Udało nam się uniknąć bezpośredniego ryzyka wojny. Nie pozwoliliśmy Europie wypowiedzieć Rosji wojny, wykorzystując rosyjskie aktywa."
„Ten plan wciągnąłby Europę w wojnę i nałożyłby na Węgry ciężar finansowy w wysokości 1000 miliardów forintów. Udało nam się uchronić przed tym węgierskie rodziny.”
„Jednocześnie 24 państwa członkowskie podjęły decyzję o udzieleniu Ukrainie pożyczki wojennej na kolejne dwa lata. Jeśli Ukraina nie będzie w stanie spłacić pożyczki, te kraje europejskie będą musiały pokryć spłatę.”
„Na szczęście współpraca V3 jest ponownie aktywna: Węgry, Słowacja i Czechy zdecydowały się nie wsiadać do tego pociągu. W ten sposób oszczędziliśmy naszym dzieciom i wnukom ciężaru tej ogromnej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Udział Węgier w pożyczce wojennej wyniósłby ponad 400 miliardów forintów.”
„Zła wiadomość jest taka, że ​​przygotowania do wojny w Brukseli wyraźnie trwają. Węgry pozostają głosem pokoju w Europie i nie pozwolą, by pieniądze węgierskich podatników były wykorzystywane do finansowania Ukrainy. Tylko rząd patriotów może zagwarantować pokój i dopilnować, aby węgierskie fundusze nie trafiały na Ukrainę. Gdyby na Węgrzech istniał rząd brukselski, wpędziłby Węgry w wojnę i wydałby każdy grosz na wsparcie Ukrainy. Nie możemy i nie pozwolimy na to!”

Victor Orban [wpis na X, 19.12.2025]


„Kuriozalna konferencja Donalda Tuska.”
Piątkowy portal wp.pl relacjonuje konferencję Donald Tuska. Z relacji najwyraźniej wynika, iż Premier Tusk „tworzy”, co dziennikarze natychmiast wychwycili:
„(…) Donald Tusk na konferencji prasowej stwierdził, że szczyt zakończył się sukcesem. To zaskoczyło dziennikarzy, którzy zadając premierowi pytanie, wprowadzili go w zakłopotanie.
- Mówi pan o sukcesie, ale jednak wczoraj o tej porze scenariusz był zupełnie inny. Mówił pan przecież, że ta pożyczka to jest najmniej atrakcyjne rozwiązanie, a pożądanym - także przez Polskę - jest sięgnięcie po rosyjskie, zamrożone aktywa - stwierdził Maciej Sokołowski z TVN24.
- Widocznie nie byłem precyzyjny. Jest decyzja o wykorzystaniu rosyjskich aktywów jako zabezpieczenie pod tą pożyczkę. My otrzymamy z powrotem te pieniądze Ukrainy. A Ukraina te pieniądze otrzyma na spłatę tej pożyczki z zamrożonych aktywów rosyjskich. To jest nasza decyzja - tłumaczył się premier.
Na te słowa odpowiedział dziennikarz, wskazując, że Tusk się myli. - Belgijski premier mówi coś innego. Mówi, że jemu się udało zagwarantować to, że w tym momencie te pieniądze zostaną zamrożone, a rada wróci do tego tematu w kolejnych miesiącach. Taką decyzję może podjąć, ale jeszcze to się nie wydarzyło - stwierdził.
- Ja wiem, że materia jest bardzo skomplikowana, ale proszę o wnikliwe czytanie konkluzji - zwrócił uwagę dziennikarzom premier. - A więc pożyczka Unii Europejskiej dla Ukrainy na te kluczowe lata będzie spłacana przez Ukrainę z zasobów rosyjskich. Drugą kwestią jest bezpośrednie wykorzystanie zasobów rosyjskich w tej chwili i tu pojawiły się wątpliwości prawne - tłumaczył.
www.wiadomości.wp.pl, 19.12.2025

„Wątpliwości prawne”. O tym, że planowana „konfiskata” aktywów Banku Centralnego jest niezgodna z prawem Unijnym, mówiono w Polsce półgębkiem, lansując tezę, że skoro Rosja to bandyci, bawienie się w niuanse prawne to głupota. Oto przykładowa opinia z piątkowej Rzepy: "Iwona Trusewicz: Pieniądze dla Ukrainy: zwyciężył strach i lobby rosyjskie."
„Aktywa Banku Rosji pozostaną nieruszone, wsparcie dla Ukrainy będzie o połowę mniejsze i przybrało formę kredytu, który gwarantuje 24 z 27 członków Unii Europejskiej. Jej liderzy ogłosili zwycięstwo rozsądku i jedności. Dla mnie to zwycięstwo strachu i zwolenników Putina. Czas już wyrzucić Węgry z Unii Europejskiej.”

„Niemcy: Czarny dzień dla Unii Europejskiej, już nawet kraje założycielskie torpedują plany.”
Niemiecka prasa żadnych iluzji „sukcesu” nie lansuje. Widzi natomiast zagrożenie, iż pożyczkę spłaca podatnicy Unii!  Redaktor Piotr Kozłowski z „Dziennika” tak omawiał w piątek opinie prasy niemieckiej:
„Gazeta [Die Welt] odnotowała, że kanclerz Merz nie zdołał przeforsować swoich postulatów, dotyczących sfinansowania pomocy dla Ukrainy z aktywów rosyjskich zamrożonych w Europie (…)”.
„I nie jest jasne, czy ostatecznie to nie podatnicy z UE, a nie Rosja, będą musieli zapłacić za miliardy dla Ukrainy. To był czarny dzień dla UE i kanclerza Friedricha Merza. Europejczycy pokazali podczas tego brukselskiego szczytu, jak bardzo są podzieleni i niezdecydowani".
„(…) Ważne decyzje torpedują nie tylko mniejsze państwa z rządami prawicowo-populistycznymi, jak Węgry czy Słowacja. Teraz dołączają do nich także państwa założycielskie UE o dużej sile gospodarczej, takie jak Włochy i Francja".
"Sueddeutsche Zeitung" wyraziło przekonanie, że wspólne zadłużenie UE na rzecz Kijowa brzmi dla Niemców "przerażająco". "Merz i jego urzędnicy zawsze opowiadali się przeciwko temu. Aż do czwartkowego wieczoru, gdy zmienili zdanie”.
„Chwilowe rozważania o przegłosowaniu Belgii większością kwalifikowaną wywołały falę solidarności ze strony innych małych i średnich państw. Z tych krajów płynęła także krytyka. Merzowi zarzucano, że nie uzgodnił swojej propozycji z innymi państwami, a jego pomysł polegał na tym, że największemu krajowi (Niemcom) reszta się podporządkuje" – podkreślił "Der Spiegel”.
Tak piszą sami Niemcy. Czyli: (rosyjskich) „piniędzy ni ma i nie będzie!”
WW-W
 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: