Okazuje się, że „miasteczko” Welland ma też całkiem niezłą historię. Piszę w cudzysłowie bo jest tu przecież 52 tysiące mieszkańców.
Pierwsi osadnicy w Welland to Lojaliści Imperium Brytyjskiego, którzy otrzymali od Korony prawo osiedlenia się tutaj by zrekompensować im majątki stracone na terenie USA, które opuścili w czasie Amerykańskiej Rewolucji. Między Wielką Brytanią i nowo powstałymi, niepodległymi Stanami Zjednoczonymi ciągle panowało napięcie i w roku 1812 wybuchła wojna. W roku 1814, 19 października, kanadyjskie siły zbrojne dowodzone przez George Hay napotkały oddziały amerykańskie w liczbie ok. dziewięciuset żołnierzy przekraczające granicą kanadyjską. Działo się to na wschodnim obrzeżu obecnego Welland. Po intensywnej przepychance, Amerykanie wycofali się do Buffalo. Bitwa ta, nazwana Bitwą o Młyny Cooka była przedostatnią bitwą w wojnie brytyjsko – amerykańskiej na terytorium Kanady. Amerykanom udało się wtedy zniszczyć zapasy ziarna i mąki w młynie zanim wycofali się na swoje tereny.
W roku 1833 Welland Canal został przedłużony do Lake Erie i od tej pory miał ciągły wpływ na powstawanie i rozbudowę miasta. Drewniany akwedukt został wybudowany w centrum miasta by przepuścić wody kanału nad rzeką Welland. Ten rejon został nazwany po prostu Aqueduct. Została również wybudowana śluza dająca akces z kanału do rzeki i odwrotnie. Rosnące miasteczko zostało nazwane Merrittsville od nazwiska Williama Hamilton Merritt, który był inicjatorem budowy kanału. Jego nazwisko jest uwiecznione do teraz nazwą trasy Merrittville Highway (Niagara Road 50) która była główną arterią centralnego obszaru Niagara zanim wybudowano autostradę 406.
Welland otrzymało swoją nazwę w roku w momencie uzyskania praw osady 25 lipca 1858 roku a prawa miejskie otrzymało w roku 1917.
Jedno z niewielu miejsc gdzie tory kolejowe przekraczały kanał znajdowało się w pobliżu Welland. Razem z kanałem stanowiło to atrakcję dla inwestorów i przyczyniło się do powstania tutaj sporego przemysłu. W latach 30. miejsce to stało się ważnym ośrodkiem przemysłowym regionu. Od roku 1960 miasto zaczęło rozrastać się poza pobliże kanału. W roku 1967 zaczęto budować bypass oryginalnego kanału poza centrum miasta. W centrum miasta pozostał oryginalny most zwodzony, już nie używany ale stanowiący oryginalną ozdobę centrum oświetloną w nocy reflektorami. Miasto próbuje odbudować znaczenie oryginalnego centrum miasta i wprowadzić tu nowe życie. Idzie to dość powoli.
Oczywiście Polacy są wszędzie, więc i tutaj. Na początku dwudziestego wieku rząd federalny rozpoczął program rekrutacyjny namawiający polskich osadników do przyjazdu w ten rejon. Ta promocja została wspomożona przez przemysłowy wzrost w rejonie Welland. Pierwsza fala polskich emigrantów przybyła tutaj w latach 1890 – 1928. Katolickie parafie sprowadziły z Polski tych osadników wywodzących się głównie z biedoty, chłopów, robotników i drobnych rzemieślników. Ci nowi polscy emigranci znaleźli tu po przybyciu bardzo ciężkie warunki do życia. Nie było wtedy pomocy rządowej dla emigrantów, nie było instytucji, które pomagały w asymilacji. Normy i wartości społeczne tej nowej polskiej społeczności często nie były akceptowane. Dalszy ciąg o wczesnej polskiej emigracji na te tereny za tydzień.

Marek Mańkowski