„A new situation has been created in Poland as a result of her complete liberation by the Red Army. This calls for the establishment of a Polish provisional government which can be more broadly based than was possible before the recent liberation of western Poland. The provisional government which is now functioning in Poland should therefore be reorganized on a broader democratic basis with the inclusion of democratic leaders from Poland itself and from Poles abroad. This new government should then be called the Polish Provisional Government of National Unity.
M. Molotov, Mr. Harriman, and Sir A. Clark Kerr are authorized as a commission to consult in the first instance in Moscow with members of the present provisional government and with other Polish democratic leaders from within Poland and from abroad, with a view to the reorganization of the present government along the above lines.“
Komunikat Aliantów, Jałta, 11 luty 1945

Cytat powyższy to tak zwane “warunki brzegowe” niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, wśród Mocarstw tego świata.
Wyklęci byli ofiarą. Skazali nas na podległość, sowieckim rzeźnikom (oraz ich potomkom, głośno wyjącym w dzisiejszej Polsce!), owe Wysoko Umawiające się Strony!
Wczorajsi sojusznicy Hitlera z kolonizatorami świata. Dziś Hindusi, lub Ci z Konga, nam powiedzą, kim byli Brytyjczycy/Europejczycy w ich kraju. Dziś nie musimy mieć kompleksów, oskarżając “Aliantów” o zdradę!
Apele Poległych. Polska ma swoje prawo do owych apeli.
Z wiekiem dojrzewamy do nich wszyscy, ale należy uczyć naszych młodych szacunku do narodowej tradycji. Tak czynią Żydzi w Izraelu i diasporze (Massada), tak robią narody poważne. Na tym moralnym podeście stoją, ograbione przez dekady, obcej im kulturowo wszak komuny, z tożsamości, potężne samym swym istnieniem – Chiny. Budują się na świętej tradycji – dziś wielkiej właśnie, tradycji Konfucjusza!
Pamiętamy. Tych z Westerplatte, spod Narviku, z Monte Cassino. I tych z Tobruku. I tych odratowanych przez gen. Andersa, z Buzułuku i innych miejsc zbierania rozbitków II RP.
Jestem dumny z moich podwórkowych kolegów. Ganialiśmy za szmacianką, ale nie tak, jak Schetyna z Tuskiem!

www.youtube.com/watch?v=4w3TYVfpZHc

Polski dziś Wrocław. Ta Polska, którą już “Gazeta Wyborcza” uważała za swoją. Polacy sprowadzeni do roli konsumentów produktów “pedagogiki wstydu!” Naród mniej wartościowy, w sumie zaścianek katolicko-narodowy! Zamiast owej frazy Szczęsnego -Potockiego, salony warszawskie (dla mojej ś.p. Babci byłyby to suteryny!!!!) snują opowieść, iż “ja się już czuję EUropejczykiem!!
Mecz piłkarski. I oto na trybunie owych tak znienawidzonych przez aparatczyków PO kibiców WKS (nie – kiboli, bo ‘kiboli’ to Kraków Majchrowskiego do interesów dopuszczał!) dosłownie spływa nad głowami ludzi gigantyczny plakat. “Inka!” – “Wyklęci” pokazują się wielotysięcznym tłumom.
Tak, to do was, renegaci z partyjnych, UBeckich, szemranych układów! My zapamiętaliśmy! Nigdy nie zapomnieliśmy! Nie daliśmy się wam, … , przekupić, przekonać, EU-ogładzić.
Nie jesteśmy tą masą ludzką, którą chcecie zarządzać, jak bydłem. Jesteśmy Suwerennym Narodem. Jak Amerykanie. Jak Francuzi, jak Niemcy czy Rosjanie! Pamiętamy Naszych Bohaterów.
Jeszcze jedno, wy redaktorzy kultury zniewolenia, upodlenia, kolonizacji. Wrogom mozemy wybaczyć!
– “Wybaczamy i prosimy o przebaczenie” – to pokorne wyznanie polskich biskupów do ich niemieckich współbraci przetrwa wieki, w swym humanistycznym przesłaniu nadziei na pokój, ponad dymami krematoriów Auschwitz!
To jest właśnie owo Chrystusowe – w posłannictwie KK – Człowieczeństwo.
Jednakże, żebyście nie zapomnieli! Pogardzamy renegatami – nie zapomnimy i nigdy nie przebaczymy! Szmaty z Europarlamentu!
Tak, – “są w Ojczyźnie rachunki krzywd, ale za tę rękę wzniesioną nad Polską – kula w łeb!”
Składamy dziś meldunek “Ince” – tak jak Ona dochowała wiary, tak my dochowamy Pamięci Ich poświęcenia.
Wyklęci są naszymi Bohaterami, a że wyklęła ich “władza ludowa”, owi nawiezieni na sowieckich czołgach aparatczycy sowieckiego imperium, to raczej powód do dumy.
Sowieccy ludzie wiedzieli, że albo oni mają rządzić na terenie polskiej (z nazwy geograficznej), a w swej naturze sowieckiej zony imperium Stalina.
Dlatego nie należy się przejmować pluciem dzieci, a raczej wnuków owych nawiezionych. Należy jedynie ich zlokalizować, wskazać i udokumentować ich korzenie. Das ist alles!
Byli młodzi, piękni. Mieli przed sobą życie, nowe życie po straszliwej wojnie. Wystarczyło po prostu pogodzić się z okrutną rzeczywistością świata.
Wybrali-wybrały służbę Rzeczpospolitej! Są wśród nas!!!
Nasi “sojusznicy, Amerykanie i Anglicy” sprzedali nas w Jałcie. Nie trzeba cytować Sir Winstona. Piłsudski przynajmniej przeprosił był Ukraińców za zdradę ich Kraju!
Dziś przemawiamy my, Polacy. Europäische Gemeinschaft, jeżeli wierzyć układom. Po prostu, w ławach Sejmu równie starego, jak ten w Westminster.
Upominamy się o nasze prawo do bycia sobą!
Nic więcej! Nic mniej!!! Do not push us!!!

WMW