Wszyscy chcą zwycięstwa

By |2019-05-30T15:49:05+00:00May 30th, 2019|Categories: WARTO PRZECZYTAĆ|Tags: |0 Comments

Wszyscy widzimy co się dzieje w Toronto, wszyscy stracili głowy, po tym jak koszykarze Raptors zakwalifikowali się po raz pierwszy w swej 24-letniej historii do finałów rozgrywek NBA.
Wiadomo, że nawet najwięksi sceptycy kibicują teraz Raptorsom, ale kto by się spodziewał, że większość Amerykanów będzie także kibicować północy (We The North – taki jest slogan torontońskich kibiców), zamiast rywalowi z Kalifornii (Golden State Warriors).
Popularna platforma bookmacherska Bet-Online z siedzibą w Panamie właśnie opublikowała analizę, która sugeruje, że większość ludzi z wszystkich stanów USA z wyjątkiem trzech ma nadzieję, że Toronto Raptors wygrają tegoroczne mistrzostwa.
Korzystając z geotagowanych danych na Twitterze i najbardziej znaczących hashtagów każdego zespołu – #WeTheNorth dla Raptors i #DubNation dla Warriors – BetOnline ustalił, że wsparcie dla The Raps przewyższa wsparcie dla ich przyszłych przeciwników w każdym stanie, oprócz Nevady, Hawajów i Kalifornii, które kibicują Golden State.
„Golden State Warriors zagrają w piątym finale NBA, co oznacza, że ​​publika zmęczona jest już taką dominacją i wynikająca z tego nienawiść będzie jeszcze gorsza” – wyjaśnia Eric Ting z SFGATE.
„Trudno powiedzieć na podstawie danych z Twittera, dlaczego wokół Raptorów jest o wiele więcej emocji” – kontynuuje – „ale nie jest zaskakujące, że naród chciałby, aby ktoś inny niż Warriors zdobył tytuł”.

Toronto Raptors po raz pierwszy w wielkim finale
Koszykarze Toronto Raptors po raz pierwszy awansowali do finału ligi NBA. Nasi koszykarze zdobyli mis-trzostwo Konferencji Wschodniej, pokonując najlepszy zespół sezonu re- gularnego Milwaukee Bucks 100:94 i zwyciężając w serii play off 4-2.
Rywalem Raptors w walce o tytuł będzie broniąca go ekipa Golden State Warriors. Początek rywalizacji do czterech wygranych – w czwartek w Toronto. Szóste spotkanie lepiej zaczęli goście, którzy pierwszą kwartę wygrali 31:18. Miejscowi zbliżali się na kilka punktów, ale nie mogli przełamać rywali. Niespełna dwie i pół minuty przed końcem trzeciej kwarty “Kozły” prowadziły nawet różnicą 15 punktów (76:61) i – jak się później okazało – był to przełomowy moment meczu.
W grze zespołu z Milwaukee coś się zacięło, gospodarze zdobyli 10 punktów z rzędu i jeszcze przed końcem tej części odrobili większość strat, a półtorej minuty ostatniej kwarty wystarczyło, by na tablicy wyników pojawił się remis (78:78). Po chwili urodzony w Kamerunie Pascal Siakam zapewnił Raptors prowadzenie, a po “trójce” Freda VanVleeta urosło ono do pięciu punktów. Półtorej minuty później po demonstracji siły i efektownym wsadzie Kawhi Leonarda, który poszybował nad gwiazdorem gości Giannisem Antetokounmpo, zrobiło się 87:79.
– Wtedy mur rywali runął ostatecznie – przyznał po końcowej syrenie Leonard, który zakończył spotkanie z dorobkiem 27 punktów i 17 zbiórek. – To był rodzaj transu. Byliśmy jak wielki wściekły pies, który karmi się takimi sytuacjami. A skoro był głodny, to trzeba było mu dać jeść – obrazowo opisał ten fragment gry rozgrywający kanadyjskiej drużyny Kyle Lowry.
Później Bucks jeszcze dwukrotnie zbliżyli się na jeden punkt, ale nie byli w stanie odwrócić losów rywalizacji. W ich szeregach najskuteczniejszy był Antetokounmpo – 21 pkt, 11 zbiórek i cztery asysty, a trzy punkty mniej dodał Brook Lopez.
Drużyna z Milwaukee od 45 lat czeka na występ w wielkim finale, dlatego Antetokounmpo nie krył żalu z powodu zmarnowanej szansy. – Jesteśmy rozczarowani. Prowadziliśmy przecież w tej serii 2-0. Z jednej strony to niewiele znaczy, a z drugiej wydawało się, że wszystko idzie po naszej myśli. Nie potrafiliśmy “zamknąć” serii, szkoda zwłaszcza meczu numer trzy, który przegraliśmy po dwóch dogrywkach. Widać, że musimy się jeszcze uczyć. Na pewno za rok będziemy mądrzejsi o ostatnie doświadczenia, ale musimy też być po prostu lepsi jako zespół i każdy indywidualnie – przyznał reprezentant Grecji.
– Za nami wspaniały sezon i nawet to, co się dziś stało, tego nie zmieni – ocenił szkoleniowiec “Kozłów” Mike Budenholzer. Po 24 latach od założenia klubu i dołączenia do NBA zespół z Kanady dotarł do wielkiego finału, w którym – co podkreślił jego trener Nick Nurse – czeka jego graczy ekstremalnie trudne zadanie.
– Obecny skład i prezentowany poziom czynią Warriors jedną z najlepszych ekip w historii ligi. Mamy jednak kilka dni, by przygotować się do tej batalii i spróbować znaleźć na nich jakiś sposób – zaznaczył Nurse.

About the Author:

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.