Między polityką klimatyczną rządu federalnego a napędzaną politycznie gospodarką naftową i gazową na zachodzie leży głęboko zakorzeniony podział regionalny, który zdaniem niektórych osiągnął punkt krytyczny.

Gdy apele o tak zwany „Wexit” zaczęły zyskiwać popularność w mediach społecznościowych, nowo wybrany premier Justin Trudeau wyszedł na scenę, aby uznać frustrację odczuwaną przez wyborców w Saskatchewan i Albercie.

„Kanadyjczycy z Alberty i Saskatchewan wiedzcie, że jesteście istotną częścią naszego wspaniałego kraju. Słyszałem o waszej frustracji i chcę być tam, aby Was wspierać – powiedział Trudeau podczas przemówienia po zwycięstwie wyborczym.
Ale nastroje nie dotarły, do ​​niektórych konserwatystów, w tym do premiera Saskatchewan Scotta Moe, który ponawiał apele do Trudeau o zniesienie federalnego podatku od emisji dwutlenku węgla, przerobienie formuły wyrównania i budowę rurociągów, aby dotrzeć na rynki międzynarodowe.

„W prowincjach preryjnych płonie ogień… To, co robię, to wręczenie mu gaśnicy i proszę, żeby się nie pojawiał z puszką z gazem” – powiedział we wtorek Moe.
Szybkie spojrzenie na nową mapę wyborczą Kanady wskazuje na rosnącą frustrację w zachodnich prowincjach.

Chociaż liberałowie wygrali wybory w poniedziałek wieczorem, partii pokazano drzwi w Albercie i Saskatchewan, gdzie konserwatyści zdobyli 47 z 48 możliwych miejsc.
Większość tej frustracji można powiązać z przemysłem naftowym Alberty, gdzie zwolniono dziesiątki tysięcy ludzi, a projekty rurociągów pozostają nie zrealizowane. Ale eksperci twierdzą, że wezwania do uzyskania niepodległości przez Zachód wynikają znacznie z obecnego stanu przemysłu naftowego – to problem, który obejmuje całe pokolenia.

„To nie tylko ropa i gaz; to także płatności wyrównawcze, których założeniem jest ropa i gaz. Bez bogactwa zasobów z Alberty program wyrównywania nie istniałby i wszyscy o tym wiedzą – szczególnie odbiorcy w Ontario i Quebecu” – powiedział we wtorek Barry Cooper, politolog i profesor na Uniwersytecie Calgary.

„Chodzi o dziwną niewdzięczność Laurentian Canada i to, co oni stąd wzięli. Ludzie mówią: „Jaki jest sens przynależności do organizacji politycznej, w której jesteśmy dawcami i nikt nie mówi, dziękuję”.

Zauważa, że ​​region zawsze miał inne interesy niż reszta kraju. Jednak ponowna motywacja do ruchu separatystycznego jest prawdopodobnie spowodowana zwiększoną polaryzacją między federalną polityką klimatyczną, a przemysłem naftowym.
„Nowością jest ideologiczny atak na przemysł naftowy i gazowy w Albercie i Saskatchewan, motywowany tym, co wielu ludzi uważa za fałszywe skargi na środowisko” – powiedział Cooper.

Na czele wezwań do niezależnego zachodu stoi Peter Downing, założyciel Wexit.
Downing stworzył grupę, starając się zgromadzić małe, załamane partie, które wzywają do niezależności i wykorzystują swoje zbiorowe frustracje, aby stworzyć większą grupę, która walczyłaby o status partii, ostatecznie zrzeszając podobne ruchy w BC, Saskatchewan i zachodniej Manitobie, tworząc Wexit Canada.

„Ludzie mają złamane serce”, powiedział we wtorek. „Koncepcja Kanady umarła w wielu ludzkich sercach”. Mówi, że wielu w centrum ruchu czuje, że głosy mieszkańców Zachodniej Kanady, a zwłaszcza Alberty, nie liczą się na szczeblu federalnym, a wielu zmęczyło się pozbawieniem prowincji „pieniędzy i zasobów”. „Naprawdę mamy pionierskie podejście, oczekujemy, że zadbamy o siebie” – powiedział Downing.

Uwaga wywołała już kontrowersje, podnosząc zarzuty dotyczące rosyjskiego poparcia dzięki niedawnemu artykułowi rosyjskiej agencji prasowej Sputnik – zarzuty Downinga są całkowicie fałszywe. Ale Downing ma nadzieję, że ten przypływ uwagi spowoduje dalszą presję na rząd prowincji.

„Wexit Canada będzie Partią Reform 2.0” – powiedział. „Ich hasło brzmiało„ The West Wants In ”, ale nasze brzmi„ The West Wants Out ”.

Według sondażu Angusa Reida opublikowanego w lutym 50% Albertian uważa, że ​​separacja jest realną możliwością, w porównaniu do 68% Kanadyjczyków, którzy uważali to za mało prawdopodobne.

W tej samej ankiecie stwierdzono, że 60 procent albertańczyków zdecydowanie lub umiarkowanie poprze prowincję przyłączającą się do zachodniego ruchu separatystycznego.

Premier Alberty Jason Kenney jest jednak w dużej mierze postrzegany jako federalista i odpowiadał na wezwania do separacji w kampaniach w mediach społecznościowych.

„Albertanie byli słusznie sfrustrowani niesprawiedliwą ordynacją wyborczą, którą mamy w Federacji, a nawet wyrażeniem poparcia dla separacji”, Kenney napisał na Twitterze w sierpniu.

„Nie chcę pozwolić @JustinTrudeau wypychać nas z naszego kraju. Wolę skupić się na oddzieleniu go od gabinetu premiera ”.

Strona Wexit na Facebooku doświadczyła gwałtownego wzrostu poparcia w ciągu kilku godzin po wiadomości o zwycięstwie mniejszości liberalnej w poniedziałek, która wzrosła z zaledwie 4 000 członków do ponad 171 000 we wtorek.

Nicole Bogart