Ten artefakt należy do największych zagadek starożytności, a na temat jego zastosowania, postawiono wiele hipotez. Najnowsze wyjaśnienie zagadki Rzymskiego Dwunastościanu zaprezentował brytyjski naukowiec.
Czym jest Rzymski Dwunastościan? Archeolodzy i historycy wciąż się spierają, czy jest to fragment jakiejś zapomnianej mechanicznej broni, czy może dziecięca zabawka. Czy jest to miernik zmian pogody, instrument astronomiczny, czy jakiś religijny artefakt? Wciąż nie wiadomo do czego służył ten tzw. Rzymski Dwunastościan.
Co udało się ustalić na temat tego tajemniczego przedmiotu? Jedno jest pewne – znaleziono kilkadziesiąt takich obiektów będących regularną formą przestrzenną o 12 ścianach.
Większość Rzymskich Dwunastościanów archeolodzy odkryli na terenie Francji, Szwajcarii i zachodniej części Niemiec, tam gdzie sięgały wpływy imperium rzymskiego. Wszystkie te artefakty datowane są na II i III wiek naszej ery.

Obiekty wykonano z brązu, rzadziej z kamienia. Nie są duże, bo długość ich jednego boku wynosi od 4 do 11 cm. Niektóre z artefaktów mają zakończenia w postaci gałek, ale nie wiadomo, czy te obłości mają znaczenie dekoracyjne, czy wynikają z funkcji, jakie pełniły Rzymskie Dwunastościany.
Po starożytnych Rzymianach pozostało sporo ksiąg, w których drobiazgowo opisano życie codzienne i powszechnie wykorzystywane rozmaite techniczne rozwiązania. Jednak na temat Rzymskiego Dwunastościanu rzymskie kroniki milczą. Jedynym śladem, wg kolejnej hipotezy na temat funkcji tego tajemniczego obiektu, ma być nota zapisana przez Plutarcha, słynnego greckiego historyka.
Wg dr Andrei Galdy’ego, Plutarch wspomina o dwunastościanie jako podstawowym instrumencie służącym do obliczania położenia znaków zodiaku. Dr Andrea Galdy, wykładowca School of Art History and Arche- ology na Uniwersytecie w Manchester zakłada, że Rzymski Dwunastościan mógł stanowić urządzenie do obliczeń astrologicz- nych, które cieszyło się wielką popularnością w Galii przełomu II i III stulecia n.e. Możliwe, że w pustych przestrzeniach Rzymskiego Dwunastościanu osadzone były symbole 12 znaków zodiaku wykonane na jakimś nietrwałym materiale – papirusie, pergaminie lub na tkaninie.
– Mam nadzieję, że takie wyjaśnienie, dzięki świadectwu Plutarcha, pozwoli uporządkować naszą wiedzę na temat tego zagadkowego przedmiotu – oświadczył dr Galdy 10 czerwca 2011 r. w wypowiedzi dla Fox News.
Badacze zagadek historii nie związani ze światem akademickim przyjęli z zainteresowaniem tę hipotezę. Jak podkreśla wielu z nich założenie, że zagadkowy obiekt mógł być urządzeniem astrologicznym lub fragmentem tego rodzaju aparatury, można traktować poważnie. Zwykle bowiem arche- olodzy, gdy tylko znajdą przedmiot o nieznanym przeznaczeniu, natychmiast opatrują go etykietą „artefakt o znaczeniu religijnym”.
Czy hipoteza dr Galdy’ego znajdzie potwierdzenie w innych odkryciach?
Czy Rzymski Dwunastościan to faktycznie astrologiczna maszyna antyczna?

Tadeusz Oszubski