Z daleka od szosy

Z daleka od szosy (26) – Co zrobić z psem

By |2020-05-27T15:36:52-04:00May 28th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Wydawało by się, że mieszkając z daleka od szosy, nie ma problemu z zabieraniem psa na spacer. No właśnie, wydawało by się… Gdy szedłem z siedmioletnim Belwederem, to mogłem go spuścić ze smyczy w zwykłym parku, na drodze nad kanałem czy na pobliskim polu i miałem pewność, że nie narozrabia ani nie poleci, gdzie nie trzeba. [...]

Z daleka od szosy (25) – Na początku był kanał

By |2020-05-20T14:21:43-04:00May 20th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Pisałem już wcześniej o powstaniu Welland Canal. Jest to najważniejszy fragment drogi wodnej od Atlantyku do Wielkich Jezior Ameryki Północnej. Zaczęto go budować w roku 1824, a ukończono już po pięciu latach w roku 1829. Trzy razy go poprawiano, aż do obecnej postaci. Statki mogące go pokonywać mogą mieć do 225 metrów długości i 35.5 metrów [...]

Z daleka od szosy (24) – Jadąc wzdłuż Welland Canal

By |2020-05-13T15:17:00-04:00May 13th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Chciałem w piątek skopać ogródek. Dużo tej ziemi do kopania. Wbiłem swój szpadel, kupiony w Walmart za 15 dolarów. Fajnie wyglądał. Taki akurat do kopania ziemi. Jest to nasza pierwsza tutaj wiosna. Miejsce na ogród warzywny było duże, ale widać było, że od paru lat nieuprawiane. Wbiłem pierwszy sztych. Odwróciłem skibę. Ziemia tłusta i czarna. Szpadel [...]

Z daleka od szosy (23) –  Jeszcze więcej bocznych dróg

By |2020-05-06T16:37:45-04:00May 6th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Kto by pomyślał, zeszłej soboty, że tydzień później znowu będę jechał w stronę południowo-zachodnią, prawie nad jezioro Erie. Prawie, bo do samego jeziora nie dojechałem, a przynajmniej go nie widziałem, chociaż widziałem ujście Grand River. No prawie ujście. Od mostu w Dunnville do ujścia jest jeszcze ok 6 kilometrów. Na pewno jeszcze się wybiorę do Port [...]

Z daleka od szosy (21) – Po Wielkanocy

By |2020-04-22T16:09:24-04:00April 22nd, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Święta się skończyły, ale Corona Virus nie. Dalej trzeba siedzieć w domu. Mówią, że inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi. No to się nie nudzę. Chodzę z psem po starym polu golfowym i płoszę gęsi, tzn. pies płoszy. Dzisiaj nawet gonił jedną, która leciała tak nisko, że prawie mógłby ją złapać za ogon gdyby podskoczył. Potem [...]

z daleka od szosy – 19 / Pole golfowe

By |2020-04-08T16:58:32-04:00April 8th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Do parkingu przy nieczynnej restauracji na nieczynnym polu golfowym nazywanym Hunters Pointe od mojego domu jest dokładnie cztery kilometry i sto metrów. Samo pole golfowe ciągnie się przez dwa kilometry w stronę domu, wzdłuż autostrady 406, tak, że mógłbym tu właściwie przyjść na piechotę, gdyby nie to, że pieszym po autostradzie chodzić nie wolno. Nie wolno [...]

Z daleka od szosy (18) – Na przerwę z historii

By |2020-04-01T17:11:47-04:00April 1st, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Na przerwę z historii Pisałem ostatnio o historii terenów, na których znajduje się przygraniczne miasto Fort Erie. Dużo było tej historii, bo od czasów indiańskich, więc teraz trochę przerwy i chwilowy powrót do teraźniejszości. Cały teren tzw. Niagara Escarpment to niezwykłe tereny jakże mało znane nie tylko naszym rodakom emigrantom, ale również rodowitym Kanadyjczykom. Znałem, co [...]

Z daleka od szosy   (14) – Koniec czy początek?

By |2020-02-28T12:18:47-05:00February 28th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

Wystartowałem z opisem kanału Welland tak jakby od jego środka. Powód był prosty, zacząłem od miejsca, w którym zamieszkałem. W ostatnią sobotę wydarzyło się jednak coś, co mi przypomniało, że kanał ma swój początek i koniec. Nie wiem, z której strony zaczęto go kopać, czy od jeziora Ontario czy od jeziora, Erie, ale ponieważ mam bliżej [...]

Z DALEKA OD SZOSY – 10 Smutny początek Nowego Roku

By |2020-02-13T12:26:42-05:00January 30th, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , |

W poprzednim odcinku wspomniałem o miasteczku Thorold (na zdjęciu powyżej). Czternaście minut jazdy od mojego domu. Dłużej jechałem w Mississauga do Costco czy do lekarza. Czemu akurat do lekarza? Bo jak wspomniałem w zeszłym tygodniu udało mi się tam znaleźć Family Doctor, który przyjmuje nowych pacjentów. Kto kiedykolwiek zmieniał w Kanadzie miasto zamieszkania, wie jak trudno [...]

Z DALEKA OD SZOSY (9) Zwyczajne życie

By |2020-02-13T12:27:56-05:00January 23rd, 2020|Categories: Daleko od szosy|Tags: , , |

To już prawie cztery miesiące odkąd zamieszkałem w Welland. Małe miasteczko niedaleko Niagara Falls i St. Catarines. Prawie w równej od nich odległości. No może nie takie małe. Jest pod względem wielkości 97. miastem w Kanadzie, z 235 które mają powyżej 10000 mieszkańców. Czy to dobrze czy źle, nie wiem i niewiele mnie to zajmuje. Mieszka [...]

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.