Od kilku dni odnotowywane jest pewne poruszenie w środowiskach tzw. nieudokumentowanych mieszkańców Kanady. Wywołała je informacja i towarzyszące jej szumy informacyjne, mówiące o uruchomieniu możliwości zalegalizowania nieudokumentowanych mieszkańców GTA. Wiadomość ta rozchodzi się, jak w zabawie w „głuchy telefon”, czyli ktoś czegoś nie dosłyszy, może przekręci, ewentualnie coś do niej doda. No i mamy ekscytację wśród imigrantów czekających już jakiś czas na jakąś amnestię lub specjalny program umożliwiający im uzyskanie statusu stałego rezydenta.
Jak się sprawa ma faktycznie? Otóż problem istnienia dużej liczby nieudokumentowanych, a także jednocześnie konieczność sprowadzania i zatrudniania każdego roku dużej liczby obcokrajowców jest znany od lat. Przy tym również jest niemalże powszechnie wiadomo, że duża część z tych ludzi w zasadzie zadomowiła się tutaj, doskonale, fachowo wykonuje konkretne prace, pozakładała własne biznesy i płaci podatki. Jest to temat szczególnie dobrze znany w GTA, no i właśnie dla tej aglomeracji ma być otwarta specjalna „furtka” dla pewnej grupy ludzi, którzy nielegalnie przedłużyli sobie swój wcześniej legalny pobyt.
Otwarcie, którym żyje dzisiaj spora część imigrantów, ma nastąpić od stycznia 2020 i przewidziane jest na okres 2 lat. Obecnie jest ukierunkowane na pracowników sektora budowlanego w następujących grupach zawodowych:
– Major Group 72 trades and skilled transport and equipment operators
– Major Group 73 maintenance and equipment operation trades
– NOC 7441 residential and commercial installers and servicers
– NOC 7521 heavy equipment operators (except crane)
– NOC 7611 construction trades helpers and labourers
Tą drogą ma być zakwalifikowanych 500 kandydatów. Szanse będą miały osoby, które legalnie wjechały do Kanady i wcześniej pracowały z pozwoleniem do pracy w sektorze budowlanym oraz wykażą rozliczenie podatkowe. Dla nich przeznaczone zostanie 400 miejsc. Pozostałe 100 miejsc będzie dla osób, które też legalnie wjechały do Kanady na pobyt tymczasowy, choć niekoniecznie z prawem do pracy. Ponadto trzeba będzie wykazać się pobytem tutaj przynajmniej w ciągu 5 ostatnich lat, co najmniej trzyletnią pracą w branży budowlanej w tym okresie, a także znajomością angielskiego chociaż na poziomie CLB 4 w mowie, czytaniu, rozumieniu i pisaniu. Pod uwagę będzie też brane posiadanie tu kogoś z krewnych, od rodziców zaczynając, na kuzynostwie i siostrzeńcach kończąc, ze statusem stałego rezydenta/obywatela. Ponadto ma być wymagany list z Canadian Labour Congres potwierdzający spełnianie przedstawionych wymogów dotyczących fachowości i przydatności danego kandydata.
Z pewnością ta możliwość uzyskania stałej rezydencji uruchomi różnych „załatwiaczy”, deklarujących „załatwienie” pobytu. Atmosferę podgrzewają też niektórzy doradcy imigracyjni, opowiadający o ich znajomościach i „lobbyingu” na rzecz legalizacji życia w Kanadzie nieudokumentowanych mieszkańców. Należy być ostrożnym w dawaniu wiary (i pieniędzy) takim „lobbystom” i opierać się na prawdziwych i pełnych informacjach.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870