Singapur

By |2018-09-07T11:24:33+00:00Wrzesień 7th, 2018|Categories: NO NAME|Tags: |Możliwość komentowania Singapur została wyłączona

Singapur ma opinię jednego z najdroższych miejsc na świecie. Całkiem słusznie. Nie znaczy to jednak, że jeśli pojedziemy tam na 1-2 dni, to zbankrutujemy. Oto kilka prostych sugestii, jak nie wydać fortuny jednocześnie ciesząc się Singapurem.

 
ZAKWATEROWANIE
Jeśli couchsurfing nie wypali (a niestety, konkurencja jest duża), nasze kroki kierujmy od razu do Little India lub Chinatown. Najtańsze łóżko ze śniadaniem to koszt ok. 18 SGD (1 dolar singapurski to około 1 dolara kanadyjskiego). Trzeba się tylko przygotować na to, że większość Waszych współtowarzyszy w dormitorium to Hindusi lub Bengalczycy, którzy tu przyjechali za chlebem. To sprawia, że atmosfera nie jest aż tak beztrosko backpackerska, jak zazwyczaj może być w hostelach.
JEDZENIE
Niestety, najkorzystniej wychodzi jedzenie w… McDonalds (zestaw około 4-5 SGD). Można też próbować znaleźć jakieś uliczne jadłodajnie w Little India i Chinatown, gdzie może uda się zjeść za 5-7 SGD. Jeśli mamy dostęp do kuchni, do najtaniej będzie gotować samemu, a produkty kupić w supermarkecie. Na pocieszenie można dodać, że kuchnia Singapuru jest tożsama z kuchnią malezyjską, która jest przepyszna i aromatyczna. Warto więc z kosztowaniem lokalnych specjałów poczekać do Malezji, gdzie obiad zjemy za dolara!
ZWIEDZANIE
Co warto zobaczyć, dokąd pójść i gdzie jest najlepszy (i darmowy!) widok na miasto?
Po pierwsze, choć brzmi to niewiarygodnie, Singapur jest wyjątkowo zielonym, przyjemnym miastem. A jego parki są trochę jak lasy – można w nich nawet iść na trekking. Za darmo. Ładny, duży park jest w zasadzie w samym centrum. Niedaleko Muzeum Cywilizacji Azji.
Po drugie, National Museum of Singapore. Choć brzmi mało fascynująco, jest bardzo ciekawe. Dowiemy się np. z czego Singapur pozyskuje surowiec do powiększania lądu czy jak wygląda „podziemne miasto”. Gratka dla zainteresowanych inżynierią, ekologią, zagospodarowaniem przestrzeni. Wszystko podane w zrozumiałej, atrakcyjnej formie.
Po trzecie, „shophousy” („longhousy”), czyli azjatycka specjalność – budynki mieszkalno-gospodarcze o wąskich fasadach i długich bokach. Wiele z nich pochodzi z początku ubiegłego wieku, a ich ewentualna renowacja odbywa się z niezwykłą dbałością o szczegóły i względy architektoniczno-konserwatorskie.
Po czwarte, świątynie i bazary w Little India i Chinatown oraz kolonialna architektura, np. Raffles Hotel.
Po piąte, niezły punkt widokowy jest wzdłuż galerii handlowej, która znajduje się zaraz obok najsłynniejszego singapurskiego budynku, który wygląda niczym wielki parowiec. W środku znajduje się pięciogwiazdkowy hotel, ale bez problemu można wjechać windą na ostatnie piętro, a właściwie na dach. Możemy tam zobaczyć basen na świeżym powietrzu i całkiem niezły widoczek na miasto. Wszystko bezpłatnie.
Okolice rzeki
Centrum Finansowe i Marina Bay. Warto wybrać się na spacer po centrum finansowym i zatoce Marina Bay. Najwygodniej jest dostać się do stacji metra Raffles MRT (zielona i czerwona linia) i przejść sie w kierunku Marina Bay (zatoka otoczona futurystyczną zabudową, w tym słynne kasyno i hotel Marina Bay Sands). W zasadzie z każdej strony zatoki rozpościera się ładna panorama miasta, zatem warto przejść się dookoła całego zbiornika wodnego. Wiele z wieżowców od strony centrum finansowego ma bary lub tarasy widokowe z pieknymi widokami. Przy samej stacji metra Raffles znajduje się wieżowiec One Raffles Place na którego szczycie mieści się, robiący wrażenie bar z oszałamiającym widokiem. Sam hotel Marina Bay Sands (trzy wieże połączone wielkim tarasem) również oferuje ładne widoki, ale jest to dużo droższa i bardziej turystyczna impreza.
Ogrody botaniczne
Niedaleko Orchard Road znajdują się słynne ogrody botaniczne. Jest to przyjemne miejsce na spacer czy piknik. Dużo ciekawych roślin, ścieżek i miejsc do wypoczynku. W weekendy często organizowane są tam koncerty. Szczególnie ciekawe są ogrody orchidei.
Pulau Ubin’ Mała wyspa nieopodal lotniska. Jest to w zasadzie ostatnia „wiejska” i „dzika” część Singapuru. Można się tam dostać mini-promem z Changi Ferry Terminal (tam z kolei najłatwiej dostać się taksówką, lub zieloną linią metra na Tanah Merah i stamtąd autobusem). Na wyspie można wypożyczyć rowery i korzystać z wielu kilometrów tras rowerowych. Łatwo spotkać małpki, egzotyczne ptaki, a także zobaczyć ciekawe drzewa namorzynowe.

About the Author:

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.