Gdzieś między dwiema Amerykami zagubiła się mała wysepka. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że to najmniejsza wyspa podzielona pomiędzy dwie nacje – francuską i holenderską. Odkryta przez Kolumba w 1493 r., nazywana była też “Ziemią soli” i “Ziemią kobiet”. Obecnie zamieszkiwana jest przez ponad 110 narodowości i znana jako kulinarna stolica Karaibów. Słynie między innymi z 37 “białych plaż”, a na jednej z nich fani lotnictwa mogą niemalże dotknąć podwozia przelatujących nad nią samolotów.
Rytm życia na Saint Martin wybijany jest przez wszechobecną muzykę. Tu taniec i śpiew przeplata się z gwarem straganów, hałasem lądujących samolotów, szumem morza, brzękiem monet w kasynach i skwierczeniem grillowanego mięsa. A cisza? A cisza unosi się gdzieś nad szczytem Pic Paradis, zatrzymuje się na chwilę w wiosce Indian Arawak, przemyka pomiędzy ścieżkami ogrodu botanicznego i wygodnie usadawia się w przytulnym spa.
St. Martin otacza Morze Karaibskie i Ocean Atlantycki, które mienią się wszystkimi odcieniami turkusu, błękitu i granatu, a znajdująca się niedaleko brzegu rafa koralowa sprawia, że przybrzeżne wody są spokojne i bezpieczne. Tylko na pełnym morzu wieje silniejszy wiatr i smaga żeglarzy, surferów pchając ich ku przygodzie.

Tropikalne słońce zachęca do leniuchowania w cieniu kokosowych palm, a gdy chyli się ku zachodowi pozwala na odkrywanie wszystkich kolorów wyspy – tych ukrytych w architekturze miast, strojach mieszkańców, regionalnych potrawach i codziennym życiu. Wyspę poznawać można na wiele sposobów. Jednym z nich są konne wyprawy brzegiem morza, innym spacery ukrytymi w głębi lądu ścieżkami, a jeszcze innym lot balonem, czy przejażdżka wypożyczonym samochodem.
Na tej „Przyjacielskiej Wyspie” przeciwieństwa przyciągają się na każdym kroku. Kaktus zerka na hibiskusa, klifowy brzeg romansuje ze śnieżnobiałym piaskiem, spokojny wschód słońca goni tętniące życie nocne, delikatna bryza spiera się z huraganem, słone powietrze miesza się z aromatem tutejszych przypraw, luksusowe hotele konkurują ze starymi wiklinowymi chatkami, a śpiewne „bą żur” pląsa z twardym „chudendach”. Ta bogata mieszanka kontrastów to obietnica niekończących się przyjemności.
Gdzieś pomiędzy ziemią, niebem i morzem jest raj. Raj, w którym każdy z nas znajdzie kawałek miejsca tylko dla siebie. Raj, w którym wszystkiego jest więcej niż gdziekolwiek indziej: kolorów, nietkniętej natury, muzyki, plaż, zapachów, smaków, adrenaliny, narodowości, restauracji, luksusu, wolności. Czy to Utopia? Nie! To Saint Martin!!!
Ta niewielka wyspa położona w archipelagu Małych Antyli administracyjnie podzielana jest na dwa terytoria – stąd też jej podwójna nazwa. Jej północna część (St. Martin) stanowi terytorium zamorskie Francji, a administracyjnie przynależy do Gwadelupy i zamieszkała jest przez ok. 35 tys. osób. Głównym miastem w tej części wyspy jest Marigot. Z kolei południowy skrawek stanowi terytorium autonomiczne Holandii (St. Maarten), a stolicą jest niewielki Philipsburg, w którym znajduje się słynny ze spektakularnych lądowań międzynarodowy port lotniczy.
Według legendy Francuz szedł od północy popijając czerwone wino, Holender zaś od południa racząc się dżinem. Wysokoprocentowy napój sprawił, że Holender szedł wolniej i uciął sobie drzemkę po drodze. Granica miała być wyznaczona w miejscu ich spotkania, dlatego francuska część jest większa od holenderskiej.
Abstrahując od legendy, w roku 1648 na mocy Traktatu Concordia wyspa została podzielona na dwie części: francuską i holenderską, jednakże żadnej fizycznej granicy pomiędzy tymi terytoriami nie wyznaczono, a ludzie i towary mogą nadal swobodnie podróżować po całej wyspie. Dlatego znana jest ona także jako „Przyjacielska Wyspa”.
Atrakcje
Grand Case – to malownicza kreolska wioska słynie przede wszystkim z drewnianej zabudowy.
Orient Beach – uznawana za jedną z najlepszych plaż dla nudystów na świecie.
Simson Baai – jedna z najbardziej atrakcyjnych plaż na wyspie. Rozległa, pokryta białym piaskiem to miejsce w którym urlop można spędzić w spokoju rozkoszując się dźwiękiem fal uderzających o brzeg.
Mullet Baai Beach – długa plaża po stronie holenderskiej jest świetnym miejscem do plażowania i pływania. Nie ma tutaj tłumów, więc można rozkoszować się szumem fal.
Cupecoy Beach – przepiękna plaża po holenderskiej stronie wyspy. Woda tutaj jest krystaliczna a piasek delikatny.
Wszystkie wyspy Karaibów łączy jedna cecha: muzykalność. Tu poczucie rytmu, taniec i śpiew wysysa się z mlekiem matki. Całe St. Martin porusza się w rytm muzyki tropikalnej: soca, salsy, samby, reggae, mambo, calypso, a nawet rocka, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Muzyka wypełnia każdy zakątek wyspy: plaże, restauracje, przydrożne bary, samochody. Na St. Martin każdy dzień jest pretekstem do uroczystości, zabawy i tańców.
W St. Martin niemal codziennie odbywa się jakiś festiwal, konkurs, pokaz czy parada. Niezliczona liczba imprez obrazuje styl życia jej mieszkańców, ich tradycje, zwyczaje i dziedzictwo kulturowe. Do najciekawszych zapewne należy największy turniej rybacki na Karaibach „Billfish”, wybory Karaibskiej Miss Hibiskusa, czy też holenderski karnawał trwający 17 dni.
Ośrodki
Margot – stolica francuskiej części wyspy. Warto tutaj zobaczyć dawne forty i cukrownie, a także wyjść na ulicę w dzień targowy, by zachwycić się kolorami tropików.
Philipsburg – stolica holenderskiej części wyspy zachwyci każdego lazurową wodą i niebem, piękną przyrodą i zawijającymi do portu potężnymi statkami wycieczkowymi. Liczne sklepy i restauracje zaspokoją potrzeby niejednego turysty.
Saba – górzysta maleńka wyspa pochodzenia wulkanicznego należąca do Holandii. Można tutaj spędzać czas podziwiając las tropikalny, piękne plaże, bajkowe morze i nieczynny wulkan.
Geografia i przyroda
Wyspa ta mam 35 mln lat. Pierwsi osadnicy na wyspie to Indianie Arawak, którzy ze względu na znajdujące się tu stawy solne, nazwali ją Soualiga, co oznacza „Ziemia soli”. Na przestrzeni dziejów wyspę zasiedlali też wojowniczy kanibale – Indianie z plemienia Carib, od których pochodzi nazwa Karaiby. Powierzchnia wyspy nie przekracza 100 km2.
Wyspa jest górzysta, otoczona wodami Morza Karaibskiego i znajduje się w strefie klimatu równikowego. Na wyspie można natknąć się na niewielkie fragmenty lasów tropikalnych. Linia brzegowa (długości ok. 70 km) oferuje szeroką gamę krajobrazów – krajobrazów iście rajskich z przepięknymi piaszczystymi plażami, palmami kokosowymi, winogronami i kwitnącymi drzewami, i surowych widoków na zatoki z klifowym brzegiem otoczone koralowcami. Scenerię tę dopełniają rozległe solne stawy.
Sport i rekreacja
• Sporty wodne wszelkiego typu są tutaj najbardziej popularną formą aktywnego spędzania czasu.
• Można wspiąć się na Mount Paradis, który jest najwyższym szczytem na wyspie.
• Czas można spędzić w niejednym kasynie.
• Softball i baseball są bardzo popularne na tej wyspie.