Rząd prowincji Ontario wprowadza nowe środki walki z “bullyingiem” w szkołach, częściowo zainspirowane śmiercią 14-letniego chłopca z Hamilton.
Minister edukacji Stephen Lecce powiedział w środę, że tragiczna historia Devana Bracci-Selvey, który w zeszłym miesiącu został śmiertelnie dźgnięty poza swoją szkołę średnią, jest motywacją dla rządu do podjęcia działań.
W ramach planu rządu prowincji nauczyciele poznają techniki przeciwdziałania zastraszaniu i deeskalacji, które według Lecce pomogą ograniczyć przypadki zastraszania i wspierać ofiary.

Studenci wypełnią ankietę na temat swoich doświadczeń z zastraszaniem (bullying). Rząd będzie również przeglądał definicję prześladowania w swoich politykach, aby upewnić się, że obejmuje wszystkie formy, w tym cyberprzemoc, a rady szkół zostaną poproszone o przejrzenie swoich praktyk dotyczących zgłaszania przypadków prześladowania.
Nowe inicjatywy będą finansowane z puli 3,18 miliona dolarów, które rząd przeznaczył na promowanie pozytywnego klimatu w szkole i zajęcie się problemem zastraszania i cybernękania.
Krytyk edukacji NDP, Marit Stiles, skrytykował ogłoszenie o braku nowych funduszy i powiedział, że Lecce powinien podjąć bardziej konkretne kroki, aby położyć kres znęcaniu się.
Rząd Douga Forda ogłosił wiosną, że zwiększy średnią liczbę klas w szkole średniej z 22 do 28 i zwiększy średnią klasę w klasach 4 do 8 przez jednego ucznia, który, jak szacuje organ nadzorujący budżet prowincji, usunie z systemu 10 000 miejsc pracy dla nauczycieli.
Od tego czasu Lecce zaproponował zmniejszenie wzrostu liczby uczniów szkół średnich do 25, ale nadal jest głównym punktem spornym w trwających rozmowach kontraktowych z nauczycielami.
Plan walki z bullyingiem ogłoszeny został w środę w publicznej szkole podstawowej i spotkał się z demonstracją na zewnątrz. Niektórzy otoczyli samochód Lecce, krzycząc i uniemożliwiając mu odejście na kilka minut.
Federacja Nauczycieli Szkół Podstawowych w Ontario powiedziała, że ​​wśród demonstrantów byli lokalni przywódcy związ- kowi i pedagodzy, którzy mieli już dzień wolny na uczestnictwo w Kongresie Pracy w Ontario w charakterze delegatów.