•   Saturday, 01 Oct, 2022
  • Contact

Co się dzieje w Arktyce?

Arktyka jest jednym z najdobitniejszych symboli globalnego ocieplenia. Pokrywa lodowa, która tam si

Arktyka jest jednym z najdobitniejszych symboli globalnego ocieplenia. Pokrywa lodowa, która tam się znajduje, od wielu lat ulega błyskawicznemu roztapianiu. Jednak w tym roku tempo topnienia lodu zwolniło, dzięki czemu lodu w Arktyce mamy najwięcej od kilku lat. Czy to oznacza, że zmiany klimatu zaczynają spowalniać?
Ten rok od początku jest ciekawy dla lodu w Arktyce. We wrześniu, kiedy ma miejsce minimum jego zasięgu, naukowcy poinformowali, że jego powierzchnia wynosiła 4,72 mln km2, czyli była ok. 15 razy większa niż powierzchnia Polski. Jest to największe minimum od 7 lat i jednocześnie wartość o prawie 1 mln km kw. wyższa od tej zmierzonej w zeszłym roku. Rekord cały czas należy do roku 2012, kiedy w najgorszym momencie lodu w Arktyce mieliśmy zaledwie 3,39 mln km2.
Z danych publikowanych przez NASA wynika, że obecnie lodu w Arktyce szybko przybywa. Na przełomie października i listopada przekroczył on już 8 mln km2., a ostatnio wzrósł powyżej 10 mln km kw. Są to wartości dużo wyższe niż w ostatnich latach, kiedy ten zasięg kształtował się w granicach 9–10 mln km kwadratowych.
Jest to w dalszym ciągu dużo mniej, niż wynika ze średniej z lat 1981–2010. Wskazuje ona, że powierzchnia lodowa w Arktyce powinna obecnie dochodzić już do 11 mln km2.
Naukowcy podkreślają: fakt, iż lodu w tym roku mamy więcej nie oznacza, że klimat przestał się ocieplać i widmo katastrofy klimatycznej się od nas odwróciło. Prawdopodobnie obserwujemy jedynie przejściowe spowolnienie tego tempa. Im dłużej się ono utrzyma, tym lepiej, gdyż dzięki temu choć trochę opóźnimy nieuchronnie zbliżający się, przerażający moment, gdy w lecie Arktyka będzie zupełnie pozbawiona lodu. Walt Meier, badacz lodu morskiego w National Snow and Ice Data Center zaznaczył:
Nie spodziewamy się, że lód morski będzie się zmniejszał z roku na rok, tak jak nie spodziewamy się, że temperatury będą wyższe na całym świecie każdego roku.
Badacz zwraca również uwagę na to, że co prawda lodu w Arktyce mamy sporo, ale jego duża część to tegoroczny cienki lód i bardzo niewiele zabrakło, aby w ostatnich miesiącach uległ on stopieniu w związku z gorącym latem.
Wydaje się, że w morzach była spora ilość bardzo cienkiego lodu i po prostu nie było dość energii przez całe lato, aby go całkowicie stopić.
Naukowiec na koniec dodaje, że zasięg lodu wieloletniego, który jest w stanie przetrwać lato i który jest lepszym wyznacznikiem zmian klimatu, w tym roku był drugim najniższym w historii.

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: