•   Wednesday, 10 Aug, 2022
  • Contact

Mój osobisty plan gry na nadchodzący kryzys gospodarczy

Jak przetrwać recesję?

Jeśli czujesz się zaniepokojony niewiadomą perspektywą gospodarczą po COVID-19, jesteś w tej samej sytuacji, co wszyscy inni, w tym tak zwani „eksperci”. To, co widzimy, to mylący rynek i rynek całkowicie zdezorientowany. Wiecujemy pomimo ponurych danych ekonomicznych. Duże wahania zmienności wymazują wszelkie pojęcia o znaczeniu kierunkowym. A jeśli chodzi o próbę sformułowania jakiejkolwiek formy zrozumiałej prognozy, nie mamy wystarczających informacji, aby odgadnąć, co może się wydarzyć w następnym kwartale, nie mówiąc już o nadchodzącym roku.

Ekonomiści wydają się być podzieleni co do obecnego stanu gospodarki, przy czym niektórzy wzywają do ożywienia, a inni nazywają to preludium do kolejnej wielkiej depresji. Zazwyczaj, gdy paniczna wyprzedaż sprowadza akcje do poziomu bessy, widzimy, jak duzi inwestorzy, tacy jak Warren Buffett, kupują z dużym optymizmem, podczas gdy inwestorzy detaliczni są zbyt wystraszeni, by wskoczyć do tego samego wózka. Dzisiejsza sytuacja pokazuje coś wręcz przeciwnego. tłum detalistów jest pewny powrotu do zdrowia, podczas gdy Buffett, Dalio i wielu innych dużych graczy wstrzymuje się z zaku- pami akcji.

W obliczu kolejnego potencjalnego krachu gospodarczego głupotą byłoby pozostawanie optymistą. Z tego samego powodu patrzenie na rynek z pesymistycznego punktu widzenia byłoby równie głupie. Nie ma miejsca na osobiste sentymenty rynkowe, gdy sytuacja jest tak niebezpieczna, jak ta, z którą mamy obecnie do czynienia. Jest miejsce tylko na obiektywność, rozwagę i sprytny oportunizm ryn- kowy.

W związku z tym moja osobista strategia finansowa, jak przejść przez gospodarkę postcovidową, jest stosunkowo prosta, sprowadza się do zaledwie trzech zasad. Nie są wyjątkowe, nie są też wyrafinowane ani złożone. Są po prostu proste i skuteczne – i moim zdaniem tylko to się liczy. Co najważniejsze, mają one na celu zabezpieczenie jednego czynnika, na który inwestorzy głównego nurtu, o dziwo, nie zwracają wystarczającej uwagi: erozji siły nabywczej dolara.
Siła nabywcza dolara szybko spada
Jeśli inwestujesz w złoto prawdopodobnie doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Bodźce gospodarcze w postaci prasy drukarskiej nigdy nie kończą się dobrze dla dolara. Przed latem 2019 r. Fed szybko próbował rozładować swój bilans. Pod presją administracji Trumpa Fed zmienił kurs, utrzymując stopy na stałym poziomie przed ponownym zresetowaniem swojego bilansu.

Od sierpnia 2019 r. do lutego 2020 r. bilans Fed wzrósł z 3,76 bln USD do 4,16 bln USD. To wzrost o 400 miliardów dolarów w ciągu sześciu miesięcy. Ale od lutego do maja – w ciągu zaledwie trzech miesięcy – ten sam bilans wyniósł 6,93 biliona dolarów. Nawet podczas kryzysu finansowego z 2008 r. bilans Fed nigdy nie był tak wysoki. I to jeszcze nie koniec. Bilans wzrośnie jeszcze wyżej, ponieważ Fed nie nałożył żadnych ograniczeń na ilość pieniędzy, które zamierza wpompować w gospodarkę. Pomyśl o nieograniczonej ilości QE (Quantitative Easing).
Ostatecznie stawką jest rozcieńczenie dolara.
Nasza siła nabywcza ulega zniszczeniu i to w tempie znacznie większym niż jakikolwiek zwrot oparty na kapitale, aby to zrekompensować.

Oto, co osobiście z tym robię.

1. Trzymaj wystarczająco dużo gotówki w banku, aby pokryć rachunki i wydatki dodatkowe przez minimum 90 dni

Wyraźnie widzimy, że banki przeżywają kryzys płynności, zgodnie z obszernymi programami pożyczkowymi na rozdzielniku Rezerwy Federalnej, które niedawno ujawniono na ich stronie. Dodatkowo, od 26 marca, wymagania kapitału rezerwowego dla głównych instytucji bankowych, z ponad 127,5 milionami dolarów, spadły do ​​zera, a teraz banki nie są zobowiązane do trzymania gotówki pod ręką na wypadek, gdybyś chciał coś wycofać.

W tym sezonie ufam tylko bankowi zapasem gotówki, który wystarczy mi aby przez 90 dni żyć jak król! Obejmuje to wszystkie zapłacone rachunki i wszelkie luksusy, do których przywykłem. Suma wystarczająca natrzydzieści dni wydatków na życie to wszystko, co uważam za stosowne trzymać w postaci małych banknotów o nominale 20 i 50 dolarów. W ten sposób na wypadek, gdyby bankomat przestał działać, nie wpadam w panikę.

2. Zamień gotówkę na złoto i srebro

W świetle erozji siły nabywczej logika stojąca za tym jest całkiem prosta: drukowanie pieniędzy przez Fed rozrzedzi wszelkie aktywa oparte na dolarach – gotówkę, obligacje, akcje, co tylko chcesz. Ich wartości zależą od wartości dolara. Ale złoto i srebro mają wartość rzeczywistą, która różni się od waluty emitowanej przez rząd.

Fed może drukować dolary i nimi manipulować, ale nie może tworzyć ani manipulować złotem i srebrem.
Co dziwne, inwestorzy głównego nurtu rozumieją tylko połowę tej logiki. Od czasu krachu wywołanego przez koronawirusa złote i srebrne fundusze ETF odnotowują ogromny napływ inwestorów poszukujących bezpiecznej przystani. Papierowe złoto i srebro to nie to samo, co ich fizyczny odpowiednik. Nie możesz ich przerobić na prawdziwe metale, stąd nie masz srebra ani złota, tylko weksle. Jedyne prawdziwe zabezpieczenie portfela ma postać fizycznych monet lub kruszcu.

Osobiście czuję się bezpieczniej wiedząc, że mam dostęp do własnego skarbca ze srebrem i złotem.

Dlatego trzymam w swoim posiadaniu 90-dniowe wydatki na życie w postaci złota i srebra. Po prostu weź sumę potrzebną na przeżycie 90 dni i podziel ją na pół. Zobaczysz różnicę w wydatku na jedną monetę wybranych przez ciebie srebrnych i złotych precjozów. Przechowuj te monety w bezpiecznym sejfie w swoim domu obok 30-dniowego skarbu z gotówki, a jeśli nie masz bezpiecznego miejsca do przechowywania w swoim mieszkaniu, polecam drugą poprawkę - dostęp do broni. I to prowadzi do następnego punktu.

3. Trzymaj nadmiar kruszców na więcej niż 90 dni w bezpiecznym miejscu z dala od domu

Jeśli nasza gospodarka popadnie w depresję, pojawią się zagrożenia drugiego rzędu wynikające z naszej sytuacji finansowej. Jednym z najbardziej przerażających scenariuszy jest to, że nasza tkanka społeczna zostanie rozdarta, być może do tego stopnia, że ​​każda jednostka, grupa lub rodzina będzie działać wyłącznie we własnym interesie. To prawdopodobnie pociągnęłoby za sobą okres grabieży, kradzieży i przemocy.

W takiej rzeczywistości nie chciałbyś, aby ludzie dowiedzieli się o twoim złocie lub srebrze w domu. Jeśli tego rodzaju informacje dotrą do niewłaściwych osób… cóż, wiesz, co może się stać. Zachowaj w tajemnicy wiedzę o swoich prywatnych aktywach. I przechowuj je w dowolnym dostępnym skarbcu (słowem kluczowym jest „dostępne”) z dala od domu. Polecam na przykład instytucje typu Delaware Depository (DDSC), które jest w pełni ubezpieczonym depozytem wysokiego ryzyka (od każdego ryzyka) do 1 miliarda dolarów, wysokiej klasy urządzeniem do bezpiecznego, przechowywania kruszcu w sejfie.

DDSC umożliwia szybki dostęp do gotówki z wymiany twojego złota i srebra, którą można przelać na dowolne konto czekowe lub oszczędnościowe w ciągu kilku godzin. Daje to również Twojej rodzinie bezpieczeństwo wyznaczenia beneficjentów na wypadek, gdyby coś Ci się stało.

Na koniec należy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: każdy kryzys wiąże się z szansą. Czy wiesz, że podczas Wielkiego Kryzysu w Ameryce powstało więcej milionerów niż kiedykolwiek w historii?
Jeśli popadniemy w ekonomiczną depresję, kto nie chciałby wykorzystać takiej szansy?
Podsumowanie
Przygotowanie do jakiejkolwiek katastrofy finansowej nie jest nauką o rakietach. Chodzi o to, aby starać się trzymać aktywa (złoto i srebro ewentualnie inne kruszce), które zachowają największą wartość, gdy wszystkie inne aktywa spadną. Chodzi o zachowanie bezpieczeństwa i bezpieczeństwo twoich pieniędzy. I wreszcie, chodzi o znajdowanie i wykorzystywanie okazji do tworzenia bogactwa nawet w najbardziej ponurych momentach egzystencji finansowej.
To jest mój osobisty plan gry. Co ty na to?

Anthony Allen Anderson,
starszy partner GSI Exchange

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: