Na różnych spotkaniach polonijnych rodacy pytają mnie, co słychać w imigracji, by niemalże błyskawicznie wyrazić swą opinię, że chyba zainteresowanie emigracją do Kanady spadło do zera, ponieważ przed Polakami stoją otworem zachodnie kraje Unii Europejskiej. Taka ocena ma – jak sądzę – uzasadnienie w doświadczeniach z przeszłości, kiedy za wielką wodę płynęło się, a później leciało za chlebem, w poszukiwaniu lepszych warunków życia, albo szukając schronienia przed różnymi prześladowaniami. Dzisiaj mamy inne czasy, inną sytuację polityczną i ekonomiczną w Polsce, więc…
W kwietniu tego roku mój artykuł w „Życiu” zatytułowałam: Warto mieć możliwość wyboru. Wykorzystałam do niego informacje z 7. światowego raportu omawiającego uwarunkowania życia wpływające na poczucie szczęścia. Z zadowoleniem znalazłam w nim, że Kanada zajmuje w tym rankingu wysokie 9. miejsce. W dodatku wyprzedza takie kraje jak Wielka Brytania (15), Niemcy (19). Polska, choć poprawia swoją pozycję, jest dopiero na 40. pozycji. Jednocześnie kolejny raz dostrzegłam słuszność sugestii naszego biura kierowanej do rodaków, aby właśnie starali się zabezpieczyć sobie drugie, dobre miejsce do życia na Ziemi. Pierwsze mamy z racji naszego urodzenia, a drugim może być bardzo przyjazna Kanada.
Nie bez powodu wróciłam do tekstu sprzed 3 miesięcy. Otóż obecnie znalazłam kolejny, bardzo świeży, ciekawy ranking. Otóż US News podał listę „Krajów o najlepszej jakością życia”. Już po raz drugi (pierwszy raz w 2018 roku) Kanada zajęła pierwsze miejsce. Na drugim jest Szwecja. Później Dania, Norwegia, Szwajcaria, Finlandia, Australia, Holandia, Nowa Zelandia i pierwszą dziesiątkę zamykają Niemcy. Wielka Brytania jest na 12. miejscu, Irlandia na 15., a USA na 17. A uwzględniono takie charakterystyki jak stabilność polityczną i gospodarczą, wolność i swobody jednostki, zarobki i równość dochodów, bezpieczeństwo, jakość środowiska, system szkolnictwa, system opieki zdrowotnej oraz bezpieczeństwo zatrudnienia.
Zdaję sobie sprawę, że ta informacja może spotkać się z różnymi krytycznymi, subiektywnymi uwagami. Warto jednak przy tym pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że tego typu analizy robią różne niezależne instytucje, a po drugie, że Kanada jest krajem o bardzo wielkim potencjale rozwojowym i ciągle przyjmującym rocznie tysiące imigrantów. Czyni to w oparciu o programy imigracyjne, z których – korzystając z pomocy dobrego przewodnika – można wybrać ten najlepszy.
Sądzę, że tym tematem powinni zainteresować się szczególnie wszyscy „wakacjusze” wykorzystujący swój pobyt zarobkowo. Oczywiście wciąż dobrą szansę mają młodzi ludzie korzystający z programu International Experience Canada, który może być świetnym prologiem do dalszych starań o stałą rezydencję. Przy czym przypominam, że IEC sam w sobie nie jest programem imigracyjnym, i że wcale nie trzeba przechodzić przez IEC, aby móc rozpocząć starania o stały pobyt poprzez któryś z programów imigracyjnych. Są inne możliwości.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870