Po głębszym… namyśle – Nasz sport narodowy

Jak co roku, zimową porą, niemal cała Polska ekscytuje się skokami narciarskim. Radości jest przy tym mnóstwo, zwłaszcza gdy nasi walczą o zwycięstwa w konkursach, co zdarza się niemal co tydzień. Trzeba przyznać, że wspaniale udało się zbudować potęgę polskich skoków na fundamentach stworzonych w czasach sukcesów Adama Małysza. Kiedy mistrz z Wisły zmierzał do końca kariery wiadomo już było, że ma świetnego następcę w osobie Kamila Stocha. Teraz też nie musimy się martwić o to kto przejmie koronę po Stochu. Kandydatów w polskiej kadrze jest kilku. O swoich ambicjach przypominają nam w tym sezonie bardzo często. W tej dyscyplinie sukces sportowy udało się pogodzić z sukcesem marketingowym. Duże pieniądze od sponsorów zachęcają i motywują nowych adeptów skoków. Dobre wyniki przyciągają kolejnych sponsorów. Biznes się kręci, i bardzo dobrze.

Oglądając transmisje z zimowych konkursów, jak chyba wszyscy Polacy, pasjonowałem się rywalizacją naszych z Niemcami i Norwegami. Była to walka sportowa, ale i prawdziwa wojna na słowa, trochę jak przed pojedynkami bokserskimi. Przed decydującymi skokami następowała często słowna „wymiana uprzejmości” między czołowymi zawodnikami. Taka próba nerwów. Dodatkowo nastrój podgrzewały emocje związane z wyeliminowaniem kilku zawodników z przyczyn pozasportowych. Niektórzy nie mogli wystartować ze względu na podejrzenie zakażenia koronawirusem. Inni pechowcy byli dyskwalifikowani z powodu nieregulaminowego kombinezonu. Mnie tam nie dziwią te nienaturalnie rozciągnięte w kroku spodnie. W końcu, żeby tak skakać to trzeba mieć wielkie…

Mackenzie Clowes-Boyd
Mackenzie Clowes-Boyd

Ku mojej i Państwa radości, nazwiska Polaków ukazują się przeważnie w górnej części tabeli wyników. A trochę niżej, ok – znacznie niżej, można się natknąć na nazwiska skoczków kanadyjskich. Najlepszy z nich to Mackenzie Boyd-Clowes. Zajmuje miejsce w trzeciej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Powiedzą niektórzy, że to słabo. Ale przyjrzyjmy się w jakich warunkach pracuje i trenuje Mackenzie. Na początek zajrzałem na stronę internetową Ski Jumping Canada. Jest tam trochę informacji o tym jak ta organizacja promuje skoki narciarskie i wspiera skoczków w rozwoju ich umiejętności i karier. I właściwie na tym kończą się dobre wiadomości. Wygląda na to, że ostatni wpis na stronie internetowej pochodzi z początku grudnia. Od tego czasu byliśmy świadkami kilku konkursów pucharu świata, w tym zawodów Turnieju Czterech Skoczni. Ale widać dla kanadyjskiego związku to nic ważnego. Sport ten w Kanadzie żyje historią i wspomnieniami. Wertując archiwa internetowe można przeczytać, że pewne nadzieje na wskrzeszenie skoków w Kanadzie odżyły w związku z Igrzyskami Olimpijskimi w Vancouver. Jednak, jak zwykle, uwagę kibiców przykuł wtedy turniej hokeja, w którym Team Canada wygrał wszystko co było do wygrania, więc o skoki narciarskie nikt nie pytał.

A wracając do kanadyjskiego skoczka, Mackenzie Boyd-Clowes powiedział w niedawnej rozmowie z mediami, że w Kanadzie nie ma warunków do trenowania. Obiekty zbudowane przed igrzyskami w Calgary i w Vancouver nie są przystosowane do treningów przez cały rok. Brak pieniędzy i brak infrastruktury to główne powody mizerii kanadyjskich skoków. Mackenzie przez kilka miesięcy w roku mieszka i trenuje w Słowenii, gdzie ma możliwość pracy z profesjonalistami. Dobrze, że może realizować swoją pasję. Jest w końcu trzykrotnym olimpijczykiem, który ma zamiar uczestniczyć w kolejnych igrzyskach w Pekinie w przyszłym roku. O zakwalifikowanie się do turnieju raczej nie musi się martwić, gdyż w Kanadzie nie ma realnej konkurencji. Igrzyska dopiero za rok więc miejmy nadzieję, że Mackenzie będzie w stanie walczyć o wysokie lokaty. Jak możemy pomóc? Może jako rodacy najlepszych skoczków na świecie powinniśmy przyczynić się do popularyzacji tego sportu w Kanadzie? Na co dzień w szkole czy w pracy chwaląc się sukcesami Stocha, Kubackiego i innych możemy zainteresować naszych znajomych wynikami kanadyjskich skoczków. Ja poproszę mojego kolegę z Radia 7 żeby w wiadomościach sportowych informował o tym jak radzi sobie Mackenzie Boyd-Clowes. W miniony weekend w Zakopanem był 26.

PawełGębski