Maison Canada  – (Miniatury Wojenno-Morskie Episode 2) – “Od morza aż po morze”  – konflikt o flotę

“(…) the duty…  of every patriotic Canadian independent of party,

to press in every way for a substantial contribution to that Imperial Navy,

upon which the very existence of Canada as a portion of the Empire depends.”

Clive Phillipps-Wolley, Victoria Branch, Navy League of Canada

Sentyment Pana Phillipps-Wolleya podzielało wielu Kanadyjczyków. Kiedy w listopadzie 1910 roku do portu w Esquimalt Harbour wpłynął stary angielski okręt, oficjalnie już noszący nazwę HMCS “Rainbow” – Kanadyjski Okręt Jego Królewskiej Mości, z angielską załogą, wypożyczoną tymczasowo Kanadzie, przywitał go artyleryjski salut 21 dział. Lokalni poddani Króla byli dumni z narodzin floty Pacyfiku. Podobnie działo się w Halifaksie nad Atlantykiem, gdzie zakotwiczył na stałe inny, leciwy angielski krążownik, HMCS “Niobe”. Stworzona aktem parlamentu w maju tego roku Canadian Naval Service stawała się faktem.

A jednak przyjmowane z dumą przez patriotyczne kręgi opinii publicznej wydarzenia, okolicznościowe parady i manifestacje, przesłaniały głęboki spór polityczny, który już w następnym roku miał doprowadzić do wybuchu potężnego kryzysu i w konsekwencji, do upadku rządu.

***

Formułowanie polityki morskiej przez rząd Wilfrieda Laurier, w szczególności tworzenie przez Ottawę własnych sił morskich było wymuszane niejako posunięciami brytyjskimi. Po raz pierwszy premier musiał podejmować decyzje już w roku 1904, kiedy to Admiralicja zlikwidowała swoje bazy morskie i garnizony w Nowej Szkocji i BC. Pojawiło śię wówczas pytanie o stan obronności kraju o tak długim wybrzeżu i rozwiniętej gospodarce morskiej. Rząd w Ottawie odpowiedział na to zakupem ośmiu małych jednostek do ochrony kanadyjskiego rybołóstwa, określając je ‘zaczynem” kanadyjskiej floty wojennej. Laurier zgodził się także na przejęcie kosztownej, wojskowej infrastruktury baz w Esquimalt i Halifaksie. Także jego nieszczęśliwy politycznie “Naval Services Act”, przyjęty przez Parlament w maju roku 1910, był próbą reakcji na brytyjskie decyzje, nakładające się na niemożliwy do pacyfikacji, wewnętrzny podział podminowujący kanadyjska politykę.

Brytyjska odpowiedź na wyzwanie rzucone dominacji Royal Navy na morzach i oceanach globu przez kaiserowską Drugą Rzeszę, w latach 1890-ych okazała się gaszeniem pożaru naftą. Wodowanie rewolucyjnego pancernika “Dreadnought” w lutym 1906 roku, wyzerowało niejako liczniki konkurujących flot. Kiedy pojawienie się uzbrojonego w wielkie armaty “Dreadnought” obróciło praktycznie w złom dotychczasowe okręty liniowe, uzbrojone w jedynie 4 działa wiel- kiego kalibru, nieodpowiednio szybkie czy opancerzone, ironią losu wyrównało to szanse niemieckiego wyzwania. Kiedy Sejm Rzeszy zaakceptował agresywny plan Admirała Tirpitza, budowy wielu nowych, własnych ‘dradnoughtów’, Admiralicja Brytyjska musiała podjąć wyzwanie, niejako w dwójnasób kompensując nowymi jednostkami nieuchronne programy morskie innych potęg kolonialnych, zwłaszcza Francji. Rachunek za nowe jednostki okazał się tak wysoki, iż Londyn, acz niechętnie, zwrócił się o wsparcie do swych dominiów. Nastąpiło to w marcu roku 1909, na Konferencji Imperialnej w Londynie.

O ile Australia czy Nowa Zelandia, świadome zależności swego własnego bezpieczeństwa od brytyjskiej kontroli szlaków morskich, stanowiących dla nich linie życia, nie miały problemów w udzieleniu finansowej pomocy zagrożonej w swym morskim panowaniu Macierzy, rząd Laurier’a musiał manewrować w skomplikowanych układach politycznych i etnicznych Kanady.

Przyjęte przez Ottawę rozwiązanie – budowa własnej floty – nie mogło oczywiście zadowolić Londynu. W nowym wyścigu morskim z II Rzeszą Wilhelma II liczyły się jedynie największe, najnowocześniejsze okręty liniowe. Kierowana przez Tirpitza polityka morska Niemiec na “Dreadnaughta’ odpowiedzieła położeniem stępek pod całą klasę nowoczesnych pancerników klasy “Nassau”. Odpowiedź brytyjska powodowała natychmiastową ripostę Berlina w postaci nowego proramu budowy okrętów liniowych. I tak wyścig zbrojeń oznaczał konieczność corocznego desygnowania setek mionów marek i funtów na coraz to potężniejsze okręty z coraz potężniejszymi armatami i pancerzami.

***

Próba balansu między lansującymi imperialną wizję polityki morskiej Dominium Partią Konserwatwną Roberta Bordena a frak- cjami we własnej partii, symbolizowana stworzeniem kanadyjskiej Naval Service, skończyły się wyborczą klęską liberałów w wyborach 1911 roku.

Formujący nowy rząd konserwatywny Robert Borden stał już od roku 1909, od czasów ówczesnej Konferencji Imperialnej, na stanowisku, iż najlepszą formą wsparcia Wielkiej Brytanii przez jej dominia będzie nie tworzenie peryferynych z konieczności, małych i bezużytecznych w konflikcie mocarstw, lokalnych flot, lecz znacząca finansowa pomoc w budowie ‘capital ships’ – pancerników, niezbędnych dla utrzymania przez Royal Navy jej globalnej dominacji. Kiedy więc w marcu 1912 roku Brytyjczycy kolejny raz poprosili Ottawę o pomoc, już w lipcu tego roku Premier Borden porozumiał się z Pierwszym Lordem Admralicji, wschodzącą gwiazdą brytyjskiej polityki, Winstonem S. Churchillem.

Imperialne sentymenty Bordena rysowały wizje potężego udziału Kanady w brytyjskim programie zbrojeń. (…)

Rząd Kanady zobowiązywał się do wyasygnowania horrendalnej na ówczesne warunki sumy, sięgającej do 35 milionów dolarów, na budowę trzech pancerników najnowszego typu. Decyzja Premiera przedstawiona została w Izbie Gmin w formie “Naval Aid Bill”, w grudniu 1912 roku.

Proponowany akt został przyjęty 15 maja 1913 roku. Był to jednak pyrrusowy sukces Bordena. Odżyły emocje podobne do tych, jakie towarzyszyły nieszczęsnej “kompromisowej” propozycji Laurier’a, ze stycznia/maja 1910. Przedłożony ‘Bill’ spotkał się w Izbie ze sprzeciwem tak zaciętym, iż po raz pierwszy w parlamentarnej historii Kanady premier zdecydował się na wykorzystanie tak zwanej “debate closure” – klauzuli ograniczającej prawo głosu posłów i zamykającej jednostronnie debatę parlamentarną. Cała ta dramatyczna konfrontacja nie przyniosła jed- nakże ani Bordenowi ani – co ważniejsze w kwestii wysiłku zbrojeniowego, – Churchillowi, wymiernych skutków finansowych. Dwa tygodnie po głosowaniu Izby Gmin, zdominowany przez liberałów Senat odrzucił “Naval Aid Bill” w całości.

HMS Canada

Rozwój wypadków na kontynencie europejskim sprawił, iż politykom w Ottawie i w Londynie zabrakło czasu na jakiekolwiek inne rozwiązania. W Wielką Wojnę Imperium Brytyjskie wchodziło ze zdecydowaną przewagą morską nad flotą Wilhelma. U jej boku zabrakło jednak okrętów oznaczonych jako His Majesty Canadian Ship. Pod banderą Royal Navy pojawiły się natomiast jednostki noszące dumne nazwy brytyjskich Dominiów, swych rządowych sponsorów, jak choćby najnowszy super-drednought HMS Malaya (budowę której całkowicie sfinansował rząd Federacji Malajskiej), HMS “Australia” czy HMS “New Zealand”.

W legendarnych dziś, morskich zmaganiach gigantycznych pancerników i krążowników liniowych Royal Navy z pancernymi fortecami Hochseeflotte, od Morza Północnego po ujście Mar del Plata, wzięła udział, a jakże, HMS “Canada”. Jednakże historia tej fascynujacej, unikalnej pod wieloma względami jednostki z Kanadą nie miała (poza nazwą) wiele wspólnego.

WMW