Najmłodszy Kawaler Orderu Virtuti Militari

14 stycznia 1919 roku, zmarł od ran, broniąc przed Ukraińcami “Reduty Śmierci” na Parsenkówce we Lwowie, Antoni Petrykiewicz (urodzony w roku 1905).
“Lwowskie Orlątko” pochowano 16 stycznia na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Przypomnijmy Go fragmentem wiersza Henryka Zbierzchowskiego:
“W pamięci ten żołnierz mały,
Który ocalił Lwów.
Dla Polski chwały:
Czapka większa od głowy,
Pod którą widać włos płowy.
A na obszernym mundurze
Jak ze starszego brata
Na łacie łata,
Dziura na dziurze…”

“Kto kontroluje przeszłość, …”

„Jeżeli mówicie o praworządności i wartościach to mieliśmy wcześniej debatę o II wojnie światowej. Wielu mówców wypowiadało się na korzyść Armii Czerwonej, jak to ona uratowała świat. Czy to zgodne z europejskimi wartościami, by chwalić reżim, który wymordował 20 tysięcy polskich oficerów w Katyniu? To europejskie wartości? Pomyślcie nad tym. (…)“

Mamy do czynienia z „Wojną Polską Putina“. Tak trzeba ocenić kremlowskie oskarżenia Polski o rozpętanie Drugiej Wojny oraz współwinę za Holokaust. Tak jak polityk z Estonii, powinien wypowiadać się codziennie europoseł Sikorski, cytując przy okazji opracowanie swej żony o „GUŁagu.“ Praca Anny Applebaum stanowi doskonałą bazę, punkt wyjścia do podjęcia publicznej debaty nad postawą Putina. Tak, nad postawą Putina, nie zaś „rolą Polski“. Należy na głos pytać: – „Dlaczego Prezydent Federacji Rosyjskiej wychwala sowieckie GUŁagi?! Może dlatego, iż Putin myśli i działa metodami sowieckimi? Widzi świat przez pryzmat celów Stalina.
Brońmy się faktami!!! Jakakolwiek próba moralnej czy politycznej obrony polityki Stalina to apologetyka systemu opartego o koszmar GUŁagów. Tak należy to przedstawiać, powtarzać do znudzenia. I publikować we wszystkich językach sowiecką literaturę obozową. Plus dokumenty. W walce z propagandą Putina Sacharow będzie skuteczniejszy od najlepszego polskiego profesora. Lista Katyńska od jakiegokolwiek demarche. Putin łże o historii gdyż jest apologetą zorganizowanego terroru, realizowanego przez NKVD. – „A poza tym należy pamiętać o tym iż Putin to były oficer sowieckiego KGB.“
Putin wypowiedział wojnę Polsce, wojnę o historyczną prawdę. Jest to wojna bezwględna, mająca na celu uznanie Polski za wroga europejskiej cywilizacji, niegodnej ani partnerstwa w EU ani tym bardziej wysiłku obronnego NATO. O to toczy się walka. Wojna propagandowa „nowego typu“ o wyrwanie Polski ze struktur Zachodu. W tej wojnie, niestety, Kreml może liczyć na całe tabuny pożytecznych idiotów (bez cudzysłowu) zarówno wśród zachodnich (w tym izraelskich) elit politycznych, jak i w samej Polsce.
Fakt, iż właśnie w Polsce propaganda putinowska znajduje tak silną pożywkę jest zatrważający. Wszak nadal postkomuniści z SLD, dumni z ‚osiągnięć‘ PRL twierdzą, iż Armia Czerwona Polskę wyzwoliła.
– „Wyzwoliła czy zdobyła?“ – to pytanie przerasta intelekt tow. Czarzastego, który pod kolorowym sweterkiem i pogodnym obliczem skrywa bolszewicką duszę.

Mamy też próbę lekceważenia „sprawy“, w wydaniu posła Korwina-Mikke. To, że Putin „gada bzdury“ nie zmienia faktu, iż bzdury wypowiadane publicznie, na arenie międzynarodowej przez Prezydenta FR mają inną wagę niż bzdury wypowiadane przez samego Korwina np. w Strasburgu. Oskarżenie Polski o stworzenie Hitlerowi warunków do budowy obozów śmierci swoim głębokim antysemityzmem – wypowiedziane np. w Centrum Yad Vashem – będzie współbrzmiało z tonem nauczanie w izraelskich szkołach, spotka się też ze „zrozumieniem“ znaczącej części izraelskich polityków. Poglądy ministra Katza są nam znane. I ubolewania przyjaznego Polsce b. ambasadora, Pana Szewacha Weissa niczego nie zmienią. Ba, nie będą nawet dostrzeżone!
Ktoś z moich Czytelników może zauważyć, iż nasza tu gadanina niczego nie zmienia. Polska ma rząd, ministerstwa, uniwersytety, media, fundusze. To Warszawa musi sobie poradzić z obecnym kryzysem. Tak, to prawda. Słuchając jednak sporej części polskiej „klasy politycznej“ oraz ludzi mediów można odnieść wrażenie, iż Polacy nie zdają sobie sprawy z tego, jak zakorzeniona jest na naszym terenie anty-polska propaganda, jak sączona jest ona w głowy ‚szarych‘ odbiorców mediów.
Czy w Polsce zdają sobie sprawę z tego, iż na Zachodzie nikt nie uczy historii? Nie ma historii w szkołach Kanady!!! Nie ma i nie będzie. A zatem wiedzę o przeszłości i wyroki na jej temat wydają media. Sprawnie zrobiony film, nawet marginalnie wspominając wojnę, wspomina o „polskich obozach“ lub pokaże wredną twarz polskiego antysemity. Liczne amerykańskie seriale i opinie szerzone w mediach społecznościowych tworzą „wiedzę“. Orwell sprawdza się na uniwersytetach, gdzie nawet wzmianka o hitlerowskim ludobójstwie wobec Cyganów wywołuje ataki na wykładowcę.
Ma być Jedna Ofiara – i ma być Jeden Winny. Na razie są dwaj – mityczni nazis i… Polacy!!! Ale zaraz pojawi się wygodna zbitka pojęciowa – „Polscy nazis wywołali WW2!“
To nasza wojna – to wojna z nami! „Polscy faszyści maszerują w Warszawie“ – stwierdził wpływowy kretyn w Europarlamencie. Elity nie protestowały, a Rosjanie zapewne to zauważyli. Dziś twierdzenie Putina, iż to Warszawa wywołała wojnę może stać się obowiązującą wersją nauczania o genezie WW2!
WMW