KL Auschwitz-Birkenau/Kryzys ustrojowy/Wałęsa: „Grzegorza Schetynę uważam za zdrajcę!“

„KL Auschwitz-Birkenau nie był jedynym piekłem na ziemi. Drugie z piekieł miało na imię Gułag. Każdemu z tych miejsc należy się wyjątkowa troska, aby przeszłość była dla kolejnych pokoleń lekcją na przyszłość.„
Przemawiając 27 stycznia br. w Berlinie, Premier M. Morawiecki podjął temat równoprawnego przedstawiania w narracji Zachodu dwóch cywilizacyjnych koszmarów, wzajemnie ze sobą splecionych ideologicznie oraz politycznie. Sumując myśl premiera RP słowami świadka GUŁagu, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, powinniśmy ukazywać tę prawdę – „reflektorem Kołymy skierowanym na Buchenwald”.
Czy dzisiejszą Polskę, rozbitą na dwa nienawidzące się nawzajem i zwalczające na każdym możliwym polu plemiona, stać na gigantyczny, intelektualny i organizacyjny, wysiłek rekonstrukcji globalnej opowieści o totalitaryzmach XX wieku?
„Mierzmy siły na zamiary“, uczyli nas poeci, ale można mieć wątpliwości, jakimi siłami dysponujemy. Nienawidzący polskości akademicy, zakompleksieni celebryci, szukający zbawienia u obcych przegrani politycy – czyż będzie ich stać choćby na poparcie tematu idącego w poprzek polit-poprawności, narzucanej nam przez potężne lobby? Wszak ludzie tacy jak Izrael Katz czy prezydent Putin, kiedy zdecydują się pluć na Polskę, jej historię czy bohaterów – mają pewność, że towarzyszyć im będzie zawsze mały chórek głosów „Polaków‘, przyjmujących plwociny na kraj pochodzenia czy współobywateli jako okazję na medialne „błyśnięcie“.
W państwie praworządnym rządzi prawo
Śmiem sądzić, że przeciętnego obywatela, także aktywnie uczestniczącego w wyborach, temat sądów i losu sędziów poddanych reżymowi PiS obchodzi raczej niewiele. Wezwanie pod sztandary obrony praworządności ma podobną siłę atrakcji wyborczej, jak niedawno broniona „konsTYtucJA“. Nie mniej jednak, w ostatnim tygodniu mamy w Polsce poważny kryzys – kryzys ustrojowy.
Oto grupa sędziów Sądu Najwyższego RP, w arbitralnie dobranym gronie, podważyła dotychczasowy ład państwa. Zakwestionowano konstytucję w zakresie prerogatyw Prezydenta. Teoria lansowana przez opozycję od pierwszego dnia utraty władzy – „nielegalności rządów PiS“ – nabiera konkretnych kształtów. I mamy teraz dwugłos, szalenie niebezpieczny dla stabilności Państwa! Trybunał Konstytucyjny swoim postanowieniem podtrzymuje ład ustrojowy i hierarchię władzy.
Władza sądownicza prawa NIE TWORZY i nie stoi nigdzie, w żadnej demokracji zachodniej – PONAD prawem. Prawo to jedynie wypełnia orzecznictwem! Rzut oka na proces mianowania sędziów w USA lub Republice Federalnej wystarcza, aby zamknąć debatę. I pomysł przedstawiony skołowanej Komisarz UE, Jurovej – że w ramach „kompromisu“ Polska gotowa jest przyjąć model niemiecki, ostudzi chyba wielu zagranicznych sojuszników „totalnej“.
Pozostawiam Czytelników z poniższymi cytatami z dokumentów SN oraz TK, a także opinię ‚ze stref‘ partii rządzącej. Przyjemnej lektury!

“Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba wyłoniona na sędziego przez KRS w obecnym składzie (…)”

“Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia; w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN ma zastosowanie do orzeczeń bez względu na datę ich wydania.”
Uchwała trzech izb SN RP “o nienależytej obsadzie sądu”, 23 stycznia 2020

“W związku z powołanymi przez nowy KRS sędziami, ze względu na to, jak ten KRS działa, ten organ, który miał gwarantować pozapartyjny, poza wpływami sposób powoływania sędziów, tak żeby to byli najlepsi z najlepszych, ten mechanizm został zepsuty. To zepsucie spowodowało, że dzisiaj nie mamy pewności, kto został sędzią, czy to są ci najlepsi (..)”
uzasadnienie decyzji trzech izb SN z 23 stycznia 2020, sędzia sprawozdawca Włodzimierz Wróbel,
www.wPolityce.pl, 23.01.2020

*****

“Kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego przez prezydenta na wniosek obecnej KRS nie może być ograniczana; orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali tacy sędziowie, mają moc obowiązującą. Do czasu rozstrzygnięcia wniosku marszałek Sejmu ws. sporu kompetencyjnego – wstrzymane jest stosowanie uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia – począwszy od dnia jej wydania.”
postanowienie Trybunalu Konstytucyjnego RP z 29 stycznia 2020, Monitor Polski, 29.01.2020, poz. 103

****

“Cieszę się z tego co powiedziała wczoraj pani Jourova, że jest otwarta na nowy dialog z Polską i nowy dialog dotyczący naszego wymiaru sprawiedliwości. (…) myślę, że po wczorajszym dniu ma ogromnie wiele do myślenia.

“Cieszę się z zaproponowanego kompromisu – jeśli KE nie podoba się nasz model powoływania sędziów, to możemy żywcem przenieść model niemiecki, o którym nikt nie mówi, że jest niepraworządny, a w którym tylko politycy występują z wnioskiem o powołanie sędziów Sądu Najwyższego.”
dr. hab. Przemysław Czarnek, poseł na Sejm RP, PiS., www.wPolityce.pl, 29.01.2020

Wałęsa: „Grzegorza Schetynę uważam za zdrajcę!“

Oto poetycka sprawiedliwość. G. Schetyna (którego jedynym chyba powodem do historycznej dumy z lat działalności w opozycji jest aktywność w SW) milczał, kiedy w ubiegłym roku na konwencji PO/KO Wałęsa chamsko obrażał pamięć dopiero co zmarłego Kornela Morawieckiego. Tenże Schetyna lansował uparcie, przy każdej okazji, skompromitowaną postać Wałęsy do ostatnich dni swoich przegranych kampanii Anno 2018-2019. Dziś jego „mistrz‘ w podzięce napluł mu w twarz!

WMW