Chociaż przyzwyczajeni jesteśmy do świątecznego luzu, to nie powinniśmy zapominać, że – jak kiedyś napisałam – w imigracji nie ma wakacji. Owszem odnotowujemy różnego typu okresy spowolnienia, i wydłużania rozpatrywania spraw, ale prawo przecież obowiązuje non stop. Co prawda (na co też zwracałam uwagę parokrotnie) jest ono, a w szczególności określone procedury prawne, dosyć zmienne. I dlatego nie tylko należy o tym pamiętać, ale przede wszystkim korzystać z pomocy profesjonalistów w tej dziedzinie.
Od jakiegoś czasu mówi się o tym, że w Ontario, szczególnie poza aglomeracją torontońską, brakuje wielu pracowników na różnych stanowiskach produkcyjnych. Dlatego rząd naszej prowincji sporządził listę aż 13 kategorii stanowisk pracy, o które starać się mogą pracownicy zagraniczni. Przy czym obecnie tylko poza aglomeracją Toronto i poza GTA. Osobiście raz i drugi pisałam na ten temat w tygodniku „Życie“ i mówiłam w „Radiu 7“, ale wówczas ta prowincyjna polityka imigracyjnej nie miały takiego wymiaru, jak obecnie. Większość tak pozyskiwanych pracowników zagranicznych zabezpieczała zapotrzebowanie na nich w GTA. Teraz, od kilku dni, mamy decyzję ukierunkowania ich właśnie na miasta, miasteczka, a nawet do wiejskich społeczności. Tematem powinni się szybko zainteresować np. malarze przemysłowi, specjaliści obróbki metali, lakiernicy, operatorzy maszyn przemysłowych, a także maszyn do szycia, monterzy maszyn elektrycznych, monterzy urządzeń elektronicznych, inspektorzy, operatorzy maszyn przetwórstwa żywności, osoby specjalizujące się w produkcji napojów i innych produktów odżywczych, a także pracownicy potrzebni w produkcji rolniczej.
Od kilku lat przyzwyczailiśmy się, że na przełomie roku podawane są limity miejsc na program International Experience Canada dla młodych ludzi w wieku 18-35 lat oraz na sponsorowanie rodziców i dziadków. Ten pierwszy ruszył w przewidywanym czasie, a także z taką samą pulą łącznie 750 miejsc dla Polaków. No i teraz należy czynić odpowiednie starania, aby z tego programu skorzystać. A przy tym tak, żeby stał się on etapem wstępny do starań o stały pobyt. I tu z wieloletniego doświadczenia wiem, że spora liczba dobrych kandydatów do stałej rezydencji czyni niestety różne błędy, w efekcie których z tej możliwości nie może skorzystać, ewentualnie korzysta, ale ze sporym opóźnieniem i przy większych kosztach finansowych. Radzę więc od początku zabrać się za ten program z dobrą profesjonalną pomocą.
Jeśli chodzi o sponsorowanie rodziców i (lub) dziadków, to niestety nie ma jeszcze jakichkolwiek konkretów na temat terminu uruchomienia tego programu. Z dniem 1. stycznia został on wstrzymany, a jego wznowienie ma nastąpić jeszcze przed 1. kwietnia, po wprowadzeniu jakichś zmian. Jakich? Naeży czekać. No cóż, ten program nie jest priorytetowym w polityce imigracyjnej. Sugeruję, żeby czekając może pomyśleć o programie humanitarnym, szczególnie dla rodziców lub dziadków, którzy są tu już jakiś czas.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870