Fundusz wsparcia w wysokości 300 milionów dolarów dla firm dotkniętych restrykcjami

Tysiące firm w całym Ontario zostało zmuszonych do zamknięcia (lub poważnego ograniczenia działalności) na co najmniej 28 dni w odpowiedzi na gwałtowny wzrost wskaźników transmisji COVID-19.

Wszystkie sale gimnastyczne, kina, kasyna, atrakcje turystyczne, lokale gastronomiczne i bary mają obowiązek zamknąć się w ramach zmodyfikowanej przez prowincję wersji etapu 2, ale tylko w regionach Toronto, Peel i Ottawa ze względu na ich większą niż przeciętna liczbę przypadków.

Miejsca pracy i całe firmy nieuchronnie zostaną utracone – coś, czego Premier Doug Ford jest doskonale świadomy.

„Często jeżdżę po prowincji, rozmawiam i wydaje się, że wszyscy mają mój numer i dzwonią przez całą noc, prosząc o pomoc” – powiedział Ford o właścicielach małych firm zmagających się z pandemią podczas codziennej konferencji prasowej.

“To uderza cię w serce, uwierz mi. Próbuję pomóc tym ludziom, którzy pracują dzień w dzień, pracują 18 godzin i trzymają się i dostaję tę wiadomość. I jestem facetem, który wydałł tę decyzję. Musimy myśleć jak ich odciążać – kontynuował.

„Nie masz pojęcia jak jest ciężko, ale chcę im powiedzieć, że jesteśmy tam, aby ich wspierać – przebrniemy przez to, razem przez to przejdziemy”.

W tym duchu rząd Forda ogłosił, że przeznaczy 300 milionów dolarów na pomoc „istotnie poszkodowanym przedsiębiorstwom, ponosząc koszty stałe, w tym podatki od nieruchomości, rachunki za wodę i gaz ziemny”.

„Od początku pandemii rząd uznał, że zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców Ontario musi być najważniejsze, wspierając pracowników i właścicieli firm podczas tej bezprecedensowej globalnej pandemii” – powiedział minister finansów Rod Phillips w komunikacie ogłaszającym wiadomości.

„Ontario będzie opierać się na historycznej współpracy z rządem federalnym w celu zapewnienia pracownikom ochrony, wsparcia przedsiębiorstwom i realizacji wsparcia tak szybko, jak to możliwe”.

Biuro premiera twierdzi, że to wsparcie finansowe będzie pochodzić bezpośrednio z budżetu prowincji i będzie dostępne w każdym regionie, w którym wdrożono zmodyfikowane środki etapu 2.

W ostatnich dniach Ford głośno mówił o tym, jak bardzo bierze sobie do serca los właścicieli małych firm, rozważając zalety i wady zamknięcia poszczególnych sektorów gospodarki.

„Muszę zobaczyć dowody, zanim zabiorę im środki do życia i złamię im życie” – powiedział w poniedziałek premier, zauważając, że „przeważająca większość” restauracji w Ontario już stosuje ulepszone protokoły COVID.

„To ogromna, ogromna decyzja, która ciąży na moich barkach i barkach mojego zespołu, i jest trudna” – powiedział. „Chcę wyczerpać każdą możliwość, zanim zrujnuję komuś życie”.

Ostrzeżenie dla mieszkańców Toronto

Wraz z przestrzeganiem całej serii nowych przepisów w związku z falą zakażeń COVID-19 w prowincji, mieszkańcy Toronto, Peel i Ottawy proszeni są o ograniczenie nie tylko podróży w obrębie Ontario, ale także wyjazdów poza dom.

W komunikacie prasowym dotyczącym przywrócenia niektórych ograniczeń z etapu 2 w trzech regionach wzmożonego nasilenia zakażeń, naczelny lekarz prowincji ds. zdrowia poprosił mieszkających w ośrodkach miejskich, aby „ograniczyli wyjazdy poza dom, z wyjątkiem tylko tych w celach podstawowych”.

Zdaniem rządu rzeczy takie jak: „praca, w której nie można wykonać z domu, szkoły, zakupy spożywcze, wizyty lekarskie i zdrowa aktywność fizyczna na świeżym powietrzu” stanowią podstawowe powody, dla których warto wychodzić z domu.

Ponadto urzędnicy proszą, aby mieszkańcy Toronto, regionu Peel i Ottawy ograniczyli swoje podróże do innych regionów w prowincji.

Chodziło przede wszystkim, o przemieszczanie się ludzi w związku z Dniem Dziękczynienia, który w Ameryce Północnej jest okazją do największej migracji lokalnej w ciągu roku. To przede wszystkim święto rodzinne, ale wiele osób postanowiło zrezygnować z wizyty u krewnych i pozostać w domu. Z jednej strony świadczy to o zdyscyplinowaniu dużej części społeczeństwa, ale także o jego podziale, ponieważ spora część mieszkańców “zagrożonych” regionów zignorowało tę sugestię, nie ulegając presji mediów i wymuszeń administracji, za podstawę mając relatywne niskie statystycznie, śmiertelne zagrożenie chorobą. I sądzą, że nie ma mowy o epidemii, gdy dla porównania zakażenia równie groźnym wirusem grypy nazywa się po prostu sezonem grypowym, który pojawia się cyklicznie mimo prowadzonej masowo akcji szczepionkowej.

Na briefingu medialnym Doug Ford powiedział, że COVID-19 rozprzestrzenia się w całej prowincji „w zastraszającym tempie” w ostatnich dniach, a sytuacja jest teraz „niezwykle poważna”.

„Powiedziałem, że nigdy nie zawaham się przed podjęciem działań,ale zanim to zrobię, zawsze powtarzałem, że muszę zobaczyć dowody” – oświadczył Ford.

„Zeszłej nocy nasi najlepsi lekarze i eksperci ds. zdrowia właśnie dostarczyli mi dowodów. Dr Williams i dr Brown przedstawili najnowsze dane i uzasadnili nowe ograniczenia w regionach “hotspot”.

Następnie ostrzegł o tragicznych okolicznościach, w jakich moglibyśmy się znaleźć, gdyby dalsze ograniczenia nie zostały wprowadzone jak najszybciej.

Prowincja z dnia na dzień ogłasza rekordową liczbę nowych przypadków zachorowań na chorobę zakaźną, przy czym procentowy wynik pozytywny testów i liczba bliskich kontaktów w niektórych rejonach również gwałtownie wzrosła.