Filipiny – kraj składający się z kilku tysięcy wysp i wysepek. Zastanawiacie się, czy czekają na Was tylko plaże, woda i palmy? Na jakie atrakcje Filipin warto zwrócić uwagę?
Filipiny są wyspiarskim krajem w Azji Południowo-Wschodniej, położonym na archipelagu około 7100 wysp, z czego tylko 860 jest zamieszkanych. Mają 92 miliony mieszkańców, co czyni je dwunastym najludniejszym krajem świata. Filipiny są bardzo urozmaicone geograficznie i kulturowo, rozróżnia się tu ponad 100 grup etnicznych, wyraźne są wpływy kolonialne. To jedyny kraj w Azji z dominującą religią katolicką, więc zamiast świątyń hinduskich, buddyjskich i meczetów, można tu podziwiać kościoły, często z kilkusetletnią historią.
Atrakcje Filipin, czyli co warto zobaczyć na Filipinach
Zobaczyć tarsiera (wyraka)
Pewnie każdy z Was kojarzy takie malutkie, słodziutkie, milusińskie zwierzątko z olbrzymimi wyłupiastymi oczami? Jedni twierdzą, że podobne jest do postaci z bajki o Gremlinach, innym przypomina małpkę ze śmiesznymi uszkami. Niezależnie od skojarzeń tarsier (wyrak) naturalnie występuje na niektórych indonezyjskich wyspach oraz na Filipinach – na wyspie Bohol. Planując wakacje na Filipinach, zwłaszcza gdy jedziecie z dziećmi, pamiętajcie o tym, aby zobaczyć tego słodziaka.
Malutka wyspa Pamilacan
Czy wyobrażacie sobie miejsce bez prądu i bieżącej wody, gdzie budzi i tuli nas do snu niczym niezmącony szum fal? Nie ma hoteli i turystycznej infrastruktury. Są tu malutkie chatki położone kilka metrów od pięknej plaży, rodzinnie prowadzone przez mieszkańców wyspy Pamilacan. Nie ma restauracji, a jedzenie zapewnia nam rodzina, u której wynajęliśmy chatkę. Jest piękna, dosyć szeroka plaża z białym piaskiem, gdzie w zasięgu wzroku nie zobaczymy nikogo poza bawiącymi się dziećmi. Wyspę oblewa iście turkusowa woda skrywająca piękną rafę koralową dostępną wprost z plaży. Brzmi nieźle? Uwielbiamy to miejsce. Zobacz jak wygląda życie na wyspie Pamilacan, a także jak odbywa się polowanie z kuszą na ryby.
Buscalan i niesamowite tatuaże
Buscalan to wioska położona na zboczu góry znajdująca się poza turystycznymi trasami. Trzeba do niej dojść szlakiem przez pola ryżowe. To ok. 100 domów zapewniających schronienie dla rodzin i hodowanych przez nie zwierząt. To miejsce, gdzie ma się wrażenie, że czas cofnął się o kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Już sama wioska jest bardzo ciekawa, jednak kilkanaście lat temu spopularyzowała się ze względu na fakt, że właśnie tu mieszka ponad 100-letnia Fang-od. Kobieta, która przy użyciu dwóch drewnianych pałeczek bambusowych, igły i czarnej mazi wykonuje tradycyjne, można powiedzieć etniczne, tatuaże. To wizyta w wioskowym „salonie tatuażu” jest główną atrakcją. Niesamo- wite miejsce i doznania.
Batad – amfiteatr pięknych tarasów ryżowych
Dla nad Europejczyków widok przepięknych tarasów ryżowych zorganizowanych na zboczach gór stanowi nie lada atrakcję. Niby to tylko trochę wody, zielonych pędów ryżu i kamienno-glinianych grobli, a jednak robi wrażenie. Warto wybrać się do niewielkiej wioski Batad położonej w samym centrum ryżowych tarasów, aby móc podziwiać niesamowite widoki.
Nurkowanie na Filipinach
Nurkowanie na Filipinach może być jedynym powodem, dla którego będziemy chcieli polecieć na Filipiny. Obecnie to dla mnie absolutny top miejsc, w których było dane mi nurkować. A na szczycie tego topu jest niesamowita atrakcja Filipin – rejon w okolicy wyspy Busuanga (Coron). To tutaj na dnie morskim leży kilkanaście dużych japońskich wraków z czasów II-giej Wojny Światowej. Zatem, jak interesuje was nurkowanie wrakowe, to doskonale trafiliście. A może chcecie zobaczyć żółwie morskie (polecam Apo Island, obok wyspy Negros), ławice sardynek (Moalboal, wyspa Cebu), rekiny kosogony (Malapascua) lub przepiękną rafę (Balicasag)? Nie sposób wymienić wszystkich miejsc nurkowych na Filipinach, ale pragnę zwrócić uwagę na jedno – jeżeli interesuje cię życie pod wodą, to zrób szybko kurs nurkowy i pojedź na Filipiny zanurkować. Gwarantowana moc wrażeń.
Snorkeling na Filipinach
Osoby, które z jakichś przyczyn jeszcze nie nurkują, na Filipinach będą mogły również zobaczyć piękno podwodnego świata. Snorkeling na Filipinach również jest niesamowity. Kolorowe rybki, piękna rafa, super przejrzysta i krystalicznie czysta woda zachęca, aby założyć maskę, fajkę i płetwy i godzinami wpatrywać się w podwodny świat. W wielu miejscach snorkeling dostępny jest wprost z wody (Moalboal, Pamilacan, Apo Island itd.…) a w inne warto popłynąć łodzią np. w okolice wyspy Balicasag lub w liczne miejsca podczas Island hoppingu w Coron czy El Nido.
Island hopping w Coron i El Nido
Planując wakacje na Filipinach, nie można pominąć malutkich, często niezamieszkałych wysepek w okolicach Coron (Busuanga) czy El Nido. Popularne Island hopping to wycieczki małymi łodziami, podczas których zwiedza się niewielkie wysepki, malownicze zatoczki, przepiękne, puste plaże oraz można oddać się uciechom podczas snorkelingu. To doskonała okazja, aby doświadczyć i zobaczyć piękno filipińskiej przyrody. Nie ma sensu ograniczania się tylko do jednej wycieczki, bo każda z nich to inne miejsca, inne plaże, inne wysepki.
Magiczna wioska Port Barton
W sumie przy każdej z atrakcji Filipin mógłbym używać słowa magiczne, ale takie właśnie dla mnie są Filipiny. Port Barton to niewielka nadmorska wioska na wyspie Palawan. To kilka skrzyżowanych ziemistych ulic, duża ilość pysznych knajpek z rewelacyjnym jedzeniem, to przyjemna plaża. Nie wiem, jak to określić, ale Port Barton ma w sobie coś magicznego, coś, co sprawia, że od samego początku doskonale się tu czujesz i nie chcesz stąd wyjeżdżać. Chyba po prostu trzeba to sprawdzić na własnej skórze.
Plaże na Filipinach
Filipiny jako kraj wyspiarski mają tysiące małych, średnich i wielkich plaż. Niektóre z nich są wzięte wprost z rajskich pocztówek, a inne zupełnie samotne czekają na przybyszów. Każdy na Filipinach znajdzie plażę dla siebie. Idealnie biały piasek, delikatny żwirek, z piękną rafą koralową, z kołyszącymi się palmami, a może z zawieszonymi hamakami? Wszystko tu jest – od koloru do wyboru. Wystarczy poszukać. My zdecydowanie polecamy plaże na Pamilacan, magiczne plaże, które zobaczymy podczas island hoppingu, zdecydowanie plażę White Beach w Port Barton, czy piękne, białe hamaki na Dumaluan Beach. A może średnią plażę na Apo Island, wprost z której można podziwiać żółwie morskie lub Panagsama Beach, gdzie zobaczymy ławice sardynek? Ciężki wybór prawda?

Łukasz Kędzierski