Premier Mateusz Morawiecki opublikował we wtorkowym POLITICO artykuł na temat rosyjskiego “rewizjoniz- mu” historycznego, w ramach którego Polskę i inne kraje europejskie próbuje się obciążyć odpowiedzialnością za współpracę z niemieckim dyktatorem Adolfem Hitlerem.

Oto tłumaczenie artykułu premiera Mateusza Morawieckiego:

“Kiedy świat obchodzi 75 rocznicę wyzwolenia Auschwitz, Rosja próbuje na nowo pisać historię. Daleki od bycia “wyzwolicielem”, Związek Radziecki pomagał nazistowskim Niemcom i był sprawcą własnych zbrodni – przed i po wyzwoleniu Auschwitz.

Biorąc pod uwagę, że Unia Europejska narodziła się z popiołów II wojny światowej, musimy strzec się przed fałszywymi narracjami, takimi jak te, które są nam dziś podsuwane.

Dla Europy Zachodniej ten tragiczny okres historii zakończył się w 1945 r. klęską niemieckiego reżimu nazistowskiego. Jednak dla wielu narodów europejskich deklaracja pokoju nie oznaczała końca tragedii, a jedynie początek nowej.

Okupacja sowiecka, która miała trwać przez kolejne 45 lat, kosztowała życie milionów ludzi i pozbawiła Polskę i Europę Środkową niepodległości i szansy na normalny rozwój gospodarczy.

W czasie swojej okupacji reżim sowiecki również głosił wypaczoną wersję historii i II wojny światowej, wedle której ZSRR “uwolnił” Europę od nazizmu, a rzeczywista rola Moskwy w tym konflikcie była ignorowana.

Ta fałszywa narracja jest dziś rehabilitowana i ponownie instrumentalizowana, kiedy Rosja próbuje obciążyć Polskę i inne kraje europejskie odpowiedzialnością za współpracę z niemieckim dyktatorem Adolfem Hitlerem.

Próbując przedstawić Związek Radziecki jako światowego wybawcę od nazizmu, prezydent Rosji Władimir Putin pomija militarną agresję Moskwy nie tylko przeciwko Polsce, ale także przeciwko krajom bałtyckim – Litwie, Łotwie i Estonii – w czerwcu 1940 r., a także decyzję o wywołaniu “zimowej wojny” z Finlandią od listopada 1939 do marca 1940 r.
Ta stalinowska wersja historii nie tylko jest błędna co do faktów, ale także obraża pamięć milionów ofiar komunizmu. W rzeczywistości to właśnie sojusz między nazistowskimi Niemcami a ZSRR w 1939 roku utorował drogę do wybuchu II wojny światowej. Trzecia Rzesza nie byłaby w stanie odbudować niemieckiego potencjału wojskowego bez zaopatrzenia w surowce naturalne i współpracy wojskowej ze strony Związku Radzieckiego. Nie byłaby w stanie tak łatwo pokonać Polski i Francji, nie miałaby też tak dużej swobody w przygotowaniu niszczycielskiej machiny Holocaustu.

Związek Radziecki nie “wyzwolił” Warszawy, jak twierdzą dzisiaj rosyjskie władze. Armia Czerwona patrzyła bezczynnie na agonię Warszawy. Dwa powstania w mieście – pierwsze w getcie żydowskim w 1943 r., a drugie w całym mieście w 1944 r. – były dowodami okrutnych zbrodni niemieckich. Podczas gdy mieszkańcy Warszawy czekali z nadzieją na pomoc, Józef Stalin nigdy nie wydał rozkazu interwencji Armii Czerwonej.

I chociaż Armia Czerwona ostatecznie wyzwoliła Auschwitz, to obóz mógł zostać oswobodzony już pół roku wcześniej. Latem 1944 r. armia radziecka stanęła 200 km od Auschwitz, a ofensywa została wstrzymana, dając Niemcom czas na wycofanie się i zorganizowanie marszów śmierci aż do stycznia 1945 r. Ratowanie Żydów nigdy nie było priorytetem dla Stalina i Armii Czerwonej.

W powojennej Polsce propaganda sowiecka dyktowała narrację II wojny światowej. Prawda pozostała zakopana, ponieważ kolidowała ze stalinowską propagandą “wyzwolenia”. Prawdziwa historia podwójnej okupacji Polski mogła być opowiedziana przez Polskę dopiero w 1989 roku.

Powtarzające się próby malowania Polski jako sprawcy, a nie ofiary, nie mogą być tolerowane.

Polskie straty spowodowane przez II wojnę światową należą do najwyższych na świecie: zginęło 6 milionów Polaków, w tym 3 miliony polskich Żydów. Kraj został całkowicie zrujnowany.

Pomimo groźby surowych kar, Polacy utworzyli Żegotę, podziemną organizację pomocy Żydom pod okupacją niemiecką. Rząd polski na uchodźstwie w Londynie starał się z całych sił przekazać światu prawdę o niewyobrażalnym złu Holocaustu, którego symbolem pozostaje obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. W Polsce kolaboracja z Niemcami lub denuncjowanie ukrywających się Żydów było karane wyrokiem śmierci przez Armię Krajową, podziemną armię państwa polskiego. I te wyroki były regularnie wykonywane.

Prawda o II wojnie światowej i losach Europy Środkowej i Wschodniej jest integralną częścią tragicznego dziedzictwa Europy. Dlatego zjednoczona Europa musi stanowczo przeciwstawić się fałszowaniu historii XX wieku.

Rosyjska propaganda historyczna dotycząca II wojny światowej jest niegodnym kłamstwem i podstępną próbą obwiniania innych za działania Związku Radzieckiego. Jest to dowód na to, że kraj ten nigdy nie rozliczył się z prawdziwymi kosztami swojej totalitarnej spuścizny.

Unia Europejska została zbudowana, aby tragedia, która miała miejsce w pierwszej połowie XX wieku, nie mogła się już nigdy powtórzyć. Nie możemy sobie pozwolić na to, by inni pisali na nowo naszą wspólną historię.”

Mateusz Morawiecki

 

Rosjanie tkwią przy swoim zapisie historii

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ atakuje Morawieckiego. “To nie artykuł, ale prawdziwe samobójstwo”
“Próbą napisania na nowo historii II wojny” nazwała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa na swoim Facebooku artykuł premiera RP Mateusza Morawieckiego opublikowany na portalu Politico. Zacharowa oznajmiła, że artykuł oparty jest na “fałszywych tezach”.
“Kłamstwo i manipulacja stały się wiernymi współautorami polskich polityków dyskutujących na temat II wojny światowej” – napisała Zacharowa
Rzeczniczka MSZ oświadczyła, że po II wojnie światowej ZSRR “przystąpił do realizacji szerokiego programu odbudowy gospodarki” Polski
“Osoba oficjalna pozwoliła sobie na podanie w wątpliwość wkładu Związku Radzieckiego w uratowanie świata przed nazizmem” – napisała Zacharowa
“Poświęcając artykuł Holokaustowi, premier Polski czyni jego główną istotą kilka fałszywych tez. Jedna z nich, centralna, dotyczy »45 lat okupacji sowieckiej, która kosztowała życie milionów ludzi«. Kłamstwo i manipulacja stały się wiernymi współautorami polskich polityków dyskutujących na temat II wojny światowej” – napisała Zacharowa we wtorek.
Rzeczniczka MSZ oświadczyła następnie, że po II wojnie światowej ZSRR “przystąpił do realizacji szerokiego programu odbudowy gospodarki” Polski i jego władze “działały bezinteresownie, niekiedy poświęcając własne interesy”. To właśnie dzięki ZSRR – według Zacharowej – Polska otrzymała Ziemie Odzyskane i znalazła się wśród państw założycielskich ONZ.
“Inne straszne kłamstwo Morawieckiego polega na twierdzeniu, że Armia Czerwona w zasadzie »nie wyzwalała« Warszawy” – napisała Zacharowa. W komentarzu kontynuuje: “Ale i to nie jest dno. Poza granicą dobra i zła jest zdanie, że »choć Armia Czerwona ostatecznie wyzwoliła obóz Auschwitz (Zacharowa używa nazwy Oświęcim-red.), to obóz mógł być oswobodzony już pół roku wcześniej«”.
Przedstawicielka MSZ przytacza następnie – jak pisze – “nieco realnych faktów z odwołaniem się do polskich przywódców”. Przytacza w tym miejscu słowa wdzięczności dla Józefa Stalina przesłane – jak podaje Zacharowa – przez gen. Zygmunta Berlinga jesienią 1943 roku. W owym fragmencie mowa jest o wdzięczności za otaczanie troską Armii Polskiej w ZSRR i za “realizację naszego marzenia, by brać udział w walce przeciwko niemieckim ciemiężycielom Polski”.
Rosyjska kampania przeciw Polsce się rozpędza. Takie tytuły pojawiły się w rosyjskiej prasie :”Józef Stalin miał rację nakazując mord w Katyniu”
“Osoba oficjalna pozwoliła sobie na podanie w wątpliwość wkładu Związku Radzieckiego”
Na początku komentarza Zacharowa stwierdza, formułując zarzuty wobec artykułu Morawieckiego, że “osoba oficjalna pozwoliła sobie na podanie w wątpliwość wkładu Związku Radzieckiego w uratowanie świata przed nazizmem, gwiżdżąc na rezultaty trybunału w Norymberdze”.
Zacharowa nazywa artykuł Morawieckiego “kolejną próbą pisania na nowo historii II wojny światowej”. Kończy swój komentarz słowami: “To nie artykuł, ale prawdziwe samobójstwo: cztery strony, którymi premier Polski zabił w sobie człowieka”.