Dziurawe granice

By |2019-02-07T14:58:48+00:00February 7th, 2019|Categories: Travel, Food & more|Tags: |0 Comments

Bogaty rynek kolekcjonerski w USA oraz Kanadzie jest wciąż najczęstszym miejscem nielegalnego wywozu zabytków z Polski.

W ostatnim czasie pojawiły się nowe tendencje dotyczące wywozu obiektów na Wschód, na tereny szybko bogacących się  i rozwijających rynków w Rosji, na Białorusi i Ukrainie.
Na przejściu drogowym w Jędrzychowicach funkcjonariusze Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili pod koniec ubiegłego roku nielegalny wywóz zabytkowych mebli o wartości ponad 24 tys. zł. Stoły, komody, szafy, ławy, sekretarzyki oraz ozdobny zegar próbował przewieść przez granicę bez zezwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków mieszkaniec Zakrzówka. Takie pozwolenie jest potrzebne także wtedy, gdy przeprowadzając się za granicę, chcemy z rodzinnego domu zabrać np. meble, instrumen- ty, obrazy czy biżuterię od pokoleń należące do naszej rodziny.
Monety, biżuteria i ikony
Z obserwacji służb celnych wynika, że najczęściej wywożone są z Polski monety i banknoty. – Tylko w ubiegłym roku na granicy zatrzymano 784 sztuki starych pieniędzy – mówi Andrzej Świstowski, koordynator ds. ochrony dóbr kultury Izby Celnej w Gdyni. Kolejną kategorię stanowi biżuteria. – Bardzo często przemycane są również obrazy i grafiki oraz przedmioty kultu, w tym ikony, krzyże i ołtarzyki – wylicza Świstowski. Ale nie tylko przestępcy przemycający zabytki zatrzymywani są przez służby celne. Także zagraniczni turyści czy Polacy, którzy po prostu nie wiedzą, że stary przedmiot – pamiątka rodzinna lub bibelot kupiony na targu staroci – jest według prawa zabytkiem i żeby przewieść taką rzecz przez granicę, trzeba mieć specjalne pozwolenie.
Przepisy są w tej materii precyzyjne i jednoznaczne. – Zdajemy sobie sprawę z kłopotów związanych z ustawą – tłumaczy Andrzej Świstowski. Trzeba jednak pamiętać, że służby celne nie są od ustanawiania prawa, ale jedynie jego egzekwowania – dodaje. – Pozwolenie czasowe na przewożenie instrumentów wydawane jest najdłużej na dwa lata, a do tego jest płatne – dziwi się Bernadeta Wujtewicz, skrzypaczka z Gdańska, koncertująca także za granicą.
Abstrakcyjne przepisy
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej granice zostały otwarte. – Procedury sprawdzające na granicy są jedynie pobieżne – tłumaczy Andrzej Świstowski. To na pewno nie pomaga w walce z przemytem zabytków. Poza tym skoro ludzie wiedzą, że kontroli praktycznie nie ma, po co będą zawracać sobie głowę formalnościami, zaświadczeniami i pozwoleniami, które przecież kosztują. Za wydanie zaświadczenia pozwala- jącego na wywiezienie z Polski jednego dzieła trzeba zapłacić 38 zł.
Poważniejszy problem i obciążenie finansowe pojawia się, gdy chcemy z naszym dziełem wyjechać na stałe. – Wywóz na stałe obiektów zabytkowych jest możliwy po wniesieniu opłaty skarbowej w wysokości 25 proc. wartości przedmiotu – wyjaśnia Dorota Szmyt, starszy inspektor ds. zabytków ruchomych Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku. Formalności związane z uzyskaniem tego typu dokumentu załatwiane są za pośrednictwem urzędu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Polskie przepisy nie są dostosowane do rzeczywistości – uważają turyści zagraniczni. Na zachodniej i południowej granicy RP obywatele innych państw UE nie mają możliwości udokumentowania faktu wwiezienia zabytku do Polski. – Z tego powodu napotykają trudności w drodze powrotnej, ponieważ właściwie nie mogą udowodnić, że starą rzecz przywieśli ze sobą – wyjaśnia Andrzej Świstowski. Podobne trudności spotykają osoby przewożące zabytki tranzytem przez Polskę. A wydawałoby się, że sprawa jest prosta i wcale nie marginalna. Wielu Polaków i cudzoziemców staje się nieświadomymi przemytnikami zabytków. A większość zatrzymy- wanych przez celników starych przedmiotów bez trudu otrzymałaby stosowne dokumenty wywozowe i bez przeszkód mogłoby opuścić nasz kraj. Gdyby tylko ich właściciele postarali się przed podróżą o niezbędne dokumenty. A postaraliby się, gdyby wiedzieli, że je potrzebują. Wiedzieliby, gdyby znali przepisy. Co zrobić, żeby je poznali? Wystarczy przygotować odpowiednie materiały informacyjne, np. ulotki, i rozłożyć je w widocznych miejscach na lotniskach, przejściach granicznych, pocztach oraz w galeriach, antykwariatach i domach aukcyjnych. Niestety, podobno nie ma na to pieniędzy.

Andrzej Urbański

About the Author:

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.