Pytanie, czy Toronto jest w stanie utrzymać drugą drużynę hokejową NHL, nie jest niczym nowym, ale teraz wydaje się, że może się to udać.
Według Lindsay Dunn z CityNews nowy zespół o nazwie Toronto Legacy Aces może wkrótce sprawić, że Maple Leafs (najbogatsza drużyna NHL) będzie musiala się wysilić by zdobyć fundusze, dotychczas – trywialnie mówiąc – leżące na ulicy.
Andrew Lopez z Toronto Legacy Sports & Entertainment ogłosił w piątek, że zainwestowano 5 miliardów dolarów w prywatne przedsięwzięcie o mieszanym przeznaczeniu w pobliżu Sheppard-Yonge. Będzie to najnowsza i największa arena hokejowa na świecie.
Inne duże miasta Ameryki Północnej, takie jak Nowy Jork i Los Angeles, już obsługują więcej niż jedną drużynę i arenę NHL, więc nie ma powodu, dla którego Toronto nie byłoby w stanie zrobić tego samego.
I jest to moment, w którym miasto było kiedykolwiek bliżej do zrealizowania marzenia o drugiej drużynie NHL w Toronto, choć naprawdę jeszcze nie ma w tej sprawie konkretów.
Lopez mówi, że muszą jeszcze przedyskutować plan z komisarzem NHL Gary Bettmanem lub kimkolwiek z miasta Toronto.
Powiedział, że ich plan polega na przedłożeniu miastu propozycji w przyszłym tygodniu, ale zamierzają kontynuować rozwój nieruchomości, o ile zostanie ona zatwierdzona przez NHL.
W 2021 roku zagraliby przez pierwsze trzy sezony w Hamilton, podczas gdy w Toronto budowano by nową arenę sportową.