Na początku tygodnia miały miejsce obrady państw Grupy G7, do której również należy Kanada, obok Francji, Japonii, Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii i Włoch. Są to kraje mające istotny wpływ na ekonomię całego świata. Oczywiście nie należy zapominać o Chinach, Indiach, Rosji, a także Arabii Saudyjskiej, ale właśnie ta siódemka w zasadniczy sposób wyznacza dalsze kierunki rozwoju światowej ekonomii.
Powyższy wstęp zastosowałam dla sformułowania odpowiedzi na tytułowe pytanie. Ale jest to tylko część uzasadnienia dla dokonywanego wyboru Kanady na drugą ojczyznę przez setki tysięcy imigrantów z całego świata. Do tego można np. dołączyć dane ze światowego raportu omawiającego uwarunkowania życia wpływające na poczucie szczęścia, o czym pisałam pół roku temu. Kolejny raz z zadowoleniem znalazłam w nim wysokie 9. miejsce Kanady. W dodatku wyprzedzającej takie kraje jak Wielka Brytania (15), Niemcy (19), czy USA (19). Polska, choć poprawia swoją pozycję, jest dopiero na 40. pozycji.
Te informacje dostępne są całemu światu. Gdy dołączymy do nich taką charakterystykę, jak położenie geograficzne Kanady, środowisko naturalne, a także wiedzę o prawach wynikających z konstytucji uwzględniającej kanadyjską wielokulturowość, wówczas wszystko stanie się jasne. Tak, właśnie tu ludzie z całego świata szukają drugiego, bezpiecznego, przyjaznego i bogatego miejsca do życia na Ziemi.
Kanada jest krajem o bardzo wielkim potencjale rozwojowym i ciągle przyjmującym tysiące imigrantów. W ciągu 3 lat, od 2019 do 2021, ma przybyć ponad milion nowych stałych rezydentów. Oczywiście w oparciu o programy imigracyjne, z których – korzystając z pomocy dobrego przewodnika – można wybrać ten najlepszy. Wciąż dobrą szansę mają młodzi ludzie korzystający z programu International Experience Canada (IEC), który może być świetnym prologiem do dalszych starań o stałą rezydencję. Obecnie przychodzi pora, aby osoby korzystające z tego programu podejmowały decyzje, co do dalszych kroków.
IEC sam w sobie nie jest programem imigracyjnym, ale jest dobrym etapem wstępnym. Niemniej jednak wcale nie trzeba przechodzić przez IEC, aby móc rozpocząć starania o stały pobyt. Można skorzystać z innej drogi. Jedna z nich teraz się otwiera dla ludzi, którzy przebywają w Kanadzie jako nieudokumentowani, o czym pisałam już w „Życiu” i mówiłam w „Radio7”. Możliwości starania się o stały pobyt naprawdę są. Należy tylko je wykorzystać.
Wciąż dobra droga do stałego pobytu wiedzie poprzez pracę i program Canadian Experience Class, do którego niekoniecznie musi się startować przez IEC. Wręcz doskonała przez program Provincial Nominee, niestety wciąż dość słabo wykorzystywany przez Polaków. Ciągle można starać się w programach Federal Skilled Worker lub Federal Skilled Trades Program. Na pewno są lepsze rozwiązania niż nieudokumentowany pobyt i praca na czarno. Naprawdę warto je poznać i wykorzystać.
Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870