Daleko od szosy

Z daleka od szosy (60) – Kto zna Grimsby?

Kto zna Grimsby? Jadąc z Mississauga do Niagara Falls, mniej więcej w połowie drogi zobaczymy tablicę z nazwą miasteczka Grimsby. Prawdopodobnie nie zwrócimy nawet na to uwagi jadąc szybko autostradą QEW na której podniesiono maksymalną prędkość do 110 km/godz. Zrobiono to dla eksperymentu, bo wiadomo, że jak jest ograniczenie do 100 km/godz. to wszyscy jadą …

Z daleka od szosy (60) – Kto zna Grimsby? Read More »

Z daleka od szosy (59) – A było już tak dobrze

Jeszcze przed świętami, dosłownie parę tygodni temu było u nas zupełnie normalnie. Wszystkie sklepy były otwarte, można było pójść do lekarza czy fryzjera, nie było tasiemcowych kolejek przed sklepami w oczekiwaniu na wpuszczenie do środka. Teraz znowu jesteśmy ukarani za Toronto i okolice. Otwarte są tylko sklepy tzw. pierwszej potrzeby czyli spożywcze. Zwykłej deski ani …

Z daleka od szosy (59) – A było już tak dobrze Read More »

Z daleka od szosy (58) – U siebie

W latach dziewięćdziesiątych Polacy przenosili się z rejonu Scarborough do Mississauga a potem z tradycyjnego polskiego rejonu Roncesvalles również do Mississauga, gdzie w rezultacie stanowiliśmy piątą część populacji tego miasta. Nawet burmistrz Mississauga to teraz Polka. Polskie kościoły, cała masa polskich sklepów, w tym dwa prawdziwe supermarkety Starskiego. W Mississauga mieszkałem od roku 1988 do …

Z daleka od szosy (58) – U siebie Read More »

Z daleka od szosy (57) Poświątecznie

No to przetrwaliśmy Święta. Mam nadzieję, że wszyscy czytelnicy w dobrym zdrowiu. Święta inne niż zwykle. No może nie Święta inne, tylko ich obchodzenie. Na Wigilię było nas troje przy dużym, zastawionym wigilijnymi potrawami stole. Choinka, lampki, niebieskie światełka za oknem. Nie, nie było nam smutno, dobrze nam we własnym małym gronie. Tylko gwaru biesiadnego …

Z daleka od szosy (57) Poświątecznie Read More »

Z daleka od szosy (55) – Niagara on the Lake (ciąg dalszy)

W ostatnim numerze pisałem o suwerennym terytorium Polski na terenie miasteczka Niagara on the Lake i o zarazie hiszpańskiej grypy, która tam zawitała zabijając 31 polskich żołnierzy szkolących się tam pod dowództwem kanadyjskich oficerów. Wielkie zasługi w pokonaniu epidemii i w opiece nad chorymi rekrutami polskimi miała Kanadyjka Elizabeth Ascher. Dzisiaj historycy regionu starają się …

Z daleka od szosy (55) – Niagara on the Lake (ciąg dalszy) Read More »

Z daleka od szosy   (54) – W Niagara on the Lake

Jest w tym miasteczku u ujścia rzeki Niagara do jeziora Ontario takie miejsce, które rząd kanadyjski zdeklarował jako niezależne polskie terytorium. Tak jak terytorium konsulatu polskiego czy ambasady.  Terytorium to niewielkie, ntaa jego powierzchni może zmieścił by się nieduży dom, ale ma w sobie kartę polskiej historii, o której może nie wszyscy pamiętają, albo nawet …

Z daleka od szosy   (54) – W Niagara on the Lake Read More »

Z daleka od szosy (53) – Gdzie rzeka Niagara kończy swój bieg

Masy wody, które spadają w dół wodospadem Niagara, płyną potem głębokim i szerokim wąwozem na wschód do jeziora Ontario i dalej do rzeki Św. Wawrzyńca i oceanu atlantyckiego. Rzeka Niagara to też granica Kanady ze Stanami Zjednoczonymi. W czasie wojny 1812 roku rozdzielała też walczące strony. W samym ujściu rzeki do jeziora powstało przeurocze miasteczko …

Z daleka od szosy (53) – Gdzie rzeka Niagara kończy swój bieg Read More »

Z daleka od szosy (51) Czy zbliża się wielkomiejski koszmar?

W sobotę, gdy wróciliśmy z zakupów było już całkowicie ciemno, więc zabrałem psa nad Welland Canal. Wzdłuż kanału prowadzi szutrowa droga, ciągnąca się kilometrami i o tej porze nie ma tam już nikogo, więc swobodnie mogę spuścić psa ze smyczy. Musiałem użyć latarki by przedostać się przez wądoły i kałuże do tej drogi, ale potem …

Z daleka od szosy (51) Czy zbliża się wielkomiejski koszmar? Read More »