Rozmawiając z imigrantami często spotykam dwie skrajnie różne opinie dotyczące starań o uzyskanie prawa stałego pobytu. Jedna, bardzo optymistyczna, głosi wielką przychylność państwa kanadyjskiego dla wszystkich imigrantów, a więc także dla tych tzw. nieudokumentowanych, a co za tym idzie wyczekiwanie na ogólną amnestię. Druga jest pesymistyczna, głosząca, że tu się nic nie „ugra”, nie da załatwić, więc należy spokojnie siedzieć, zarabiać pieniądze i czekać lepszych czasów. Wspólnym mianownikiem jest tu, jak widać, „czekanie na lepsze czasy. Niestety obydwa te podejścia do tematu są niewłaściwe.
Parokrotnie w „Życiu” i w „Radio7” omawiałam informację ministerstwa imigracji dotyczące „nieudokumentowanych” o szansie na legalizację ich pobytu. Podałam m.in. bardzo ważną wiadomość, a mianowicie, że 3.09.2019 ma nastąpić otwarcie procesu składania wniosków do Kanadyjskiego Kongresu Pracy (Canadian Labour Congress – CLC) o pobyt stały w ramach właśnie specjalnego programu dla pewnej grupy osób przebywających w Kanadzie nielegalnie. I ten akt miał miejsce. Ta data jest bardzo ważna, bo tego dnia zaczęło się przyjmowanie przez CLC odpowiednich aplikacji, które następnie – po rozpatrzeniu i zaopiniowaniu przez tenże Kongres – skierowane są do dalszego rozpatrywania przez urząd imigracyjny. Wszystkie pozyskiwane na tym etapie informacje otrzymane o potencjalnych kandydatach i za pośrednictwem aplikacji są poufne. Dostęp do nich posiada jedynie CLC. I jest to wyraźnie powiedziane i stąd moje podkreślenie.
Wracam do tej wiadomości, gdyż jest ona – jak to się mówi – grillowana i okraszana różnymi lękami oraz kombinacjami. Towarzyszą im „mądrości” typu: „ciszej jedziesz, dalej dojedziesz”, albo „poczekajmy, zobaczymy”. Nieudokumentowani wciąż karmią się także wzajemnie właśnie ideą powszechnej amnestii, zamykając się na informacje o innych możliwościach starań o stały pobyt. Mając takie sygnały kolejny raz namawiam do skorzystania z obecnej szansy.
Przy okazji jednocześnie mocno zachęcam, aby starania o uzyskanie stałego pobytu zawsze rozpoczynać od solidnej konsultacji z właściwym doradcą, zajmującym się profesjonalnie prawem imigracyjnym. Do tej grupy nie można zaliczyć urzędników imigracyjnych. Nie neguję ich znajomości prawa imigracyjnego, ale oczekiwanie od nich pilotażowej pomocy w uzyskaniu stałego pobytu nie jest właściwym podejściem. Tu może być tylko urzędowy stosunek do danego imigranta. Niestety znane są nam sytuacje, zresztą wcale nie odosobnione, że pomoc od takiego urzędnika w postaci porady miała zły finał w postaci konieczności opuszczenia Kanady.
W tym miejscu chcę zwrócić kolejny raz uwagę, aby też być bardzo ostrożnym przy słuchaniu sugestii o możliwości skorzystania z programów humanitarnych, w tym szczególnie z drogi poprzez azyl. Koniecznie należy pamiętać, że wchodząc na te ścieżki przyjmuje się określone warunki. I tak w przypadku przegranego procesu o azyl (szanse Polaków na wygraną są absolutnie znikome), otrzymuje się nakaz opuszczenia Kanady, przy jednoczesnym braku pozwolenia na powrotu tutaj na wiele, wiele lat.

Irena Bartoszewicz
Regulated Canadian Immigration Consultant
Member of the Immigration Consultants of Canada
Regulatory Council # R407591
Tel. 905-290-0870